Liga Mistrzów piłkarzy ręcznych. Załatwili sprawę w 18 minut. Łomża Industria Kielce pokonała mistrza Węgier i jest wiceliderem grupy

Paweł Kotwica
Paweł Kotwica
Łomża Industria Kielce wygrała z Pickiem Szeged 37:30. Na zdjęciu Daniel Dujszebajew.
Łomża Industria Kielce wygrała z Pickiem Szeged 37:30. Na zdjęciu Daniel Dujszebajew. Dawid Łukasik
W meczu szóstej kolejki grupy B Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych, Łomża Industria Kielce wygrała z Pick Szeged 37:30. Kielczanie rozstrzygnęli mecz praktycznie już w 18 minucie, kiedy prowadzili 16:6. Porażka HBC Nantes w Barcelonie powoduje, że mistrzowie Polski awansowali na drugie miejsce w tabeli grupy B.

Liga Mistrzów piłkarzy ręcznych. Załatwili sprawę w 18 minut. Łomża Industria Kielce pokonała mistrza Węgier i jest wiceliderem grupy

Łomża Industria Kielce - Pick Szeged 37:30 (22:14)
Łomża Industria Kielce: Wolff (1-42 min, 10/27 = 37 %), Kornecki (42-60 min, 3/15 = 20 %) – Wiaderny 2, Sanchez-Migallon – Sićko 7, T. Gębala – D. Dujszebajew 3, Olejniczak 2, Karacić 1, Thrastarson 1 – A. Dujszebajew 4, Remili 4 – Moryto 7 (1) – Karaliok 4, Tournat 2. Trener: Talant Dujszebajew.
Pick: Alilović (1-60 min, 13/50 = 26 %) - Szita 1, Blonz 3 (2) – Bodo, Mackovsek 1 – Bombac 1, Martins 5 – Tonnesen 2, Garcianda 5 – Sostarić 1, Radivojević 5 (2) – Rosta 3, Gaber 3. Trener: Juan Carlos Pastor.

Karne. Łomża Industria Kielce: 1/3 (Alilović obronił rzuty Moryto i Wiadernego) Pick: 4/6 (Wolff obronił rzuty Radivojevicia i Blonza).

Kary. Łomża Industria Kielce: 8 minut (Gębala 4, Sanchez-Migallon, Remili po 2). Pick: 8 minut (Bodo 4, Mackovsek, Gaber po 2).

Sędziowali: Mads Hansen, Jesper Madsen (Dania).

Widzów: 4100.

Przebieg: 3:0 (‘3), 3:1, 4:1, 4:2, 7:2 (‘9), 7:3, 11:3 (‘13), 11:4, 12:4, 13:4, 13:5, 14:5, 14:6, 16:6 (‘18), 16:8, 17:8, 17:10, 18:10 (‘22), 18:13 (‘26), 20:13, 20:14, 22:14 – 23:14, 23:15, 24:15, 24:16, 25:16, 25:17. 26:17, 26:18, 29:18 (‘42), 29:22 (‘47), 30:22, 30:23, 31:23 (‘50), 31:27 (‘54), 32:27, 33:27, 33:28, 34:28, 34:29, 35:29, 35:30, 37:30.

Hala Legionów nadal niezdobyta w tym sezonie, a w czwartkowy wieczór gospodarze odnieśli najłatwiejsze zwycięstwo w bieżących rozgrywkach. Załatwili je praktycznie w 18 minut.

Kielecki zespół przystąpił do meczu w identycznym, 15-osobowym składzie, w którym grał w poprzednim spotkaniu z Celje Pivovarną Lasko. Zabrakło sześciu kontuzjowanych: Benoita Kounkouda, Dylana Nahiego, Pawła Paczkowskiego, Damiana Domagały, Elliota Stenmalma i Cezarego Surgiela. Straty miał także mistrz Węgier, z powodu urazów nie zagrali Bence Banhidi, Roland Mikler, Sebastian Frimmel i Luka Stepancić.

Obaj trenerzy znakomicie się znają i bardzo szanują – przed meczem Talant Dujszebajew i Juan Carlos Pastor ucięli sobie przy bocznej linii długą pogawędkę.

Pick jeszcze nigdy nie zwyciężył w Kielcach (bilans meczów: osiem wygranych kielczan, dwie rywali), a obecną edycję Ligi Mistrzów rozpoczął od czterech porażek, wygrał dopiero w piątej kolejce z norweskim Elverum Handball w Szeged.

Gospodarze znakomicie zaczęli mecz. Aktywna i agresywna defensywa uniemożliwiała zawodnikom z Segedyna dochodzenie do pozycji rzutowych, a jeśli się to już udało, rewelacyjnie bronił Andreas Wolff, który po kwadransie gry notował 65-procentową skuteczność. Nasza obrona zupełnie zneutralizowała środkowego rozgrywającego Picku, byłego gracza klubu z Kielc, Deana Bombaca, w pierwszej połowie był on zupełnie bezproduktywny. W ataku Żółto-Biało-Niebieskich świetnie funkcjonowała druga linia - Alex Dujszebajew w roli fałszywego playmakera wzorcowo współpracował ze swoim bratem, Danielem i w 15 minut uzbierał siedem asyst. Z drugiej strony rozegrania bezbłędny był Szymon Sićko – w pierwszej połowie 6/6. Podobnie jak jedyny nasz czynny prawoskrzydłowy, Arkadiusz Moryto, trafiający z ataku pozycyjnego, z siódmego metra i z kontry – 7/7. Ataki naszego zespołu były szybkie i płynne, rzadko przerywały je błędy techniczne – w pierwszej połowie tylko raz, w całym meczu trzykrotnie.

W 15 minucie Juan Carlos Pastor wykorzystał drugą przerwę na żądanie, co kilka akcji zmieniał skład, ale bez skutku, w 18 minucie było już 16:6. Gra mistrzów Polski nieco się zakorkowała, przydarzyło się kilka nieskutecznych rzutów, do czego przyczynił się bramkarz przyjezdnych, doświadczony Mirko Alilović, i zespół z Szeged odrobił nieco straty – w 26 minucie wyświetlał się wynik 18:13. Końcówka tej części gry znów dla miejscowych.

Druga połowa była już bardziej wyrównana, choć jej przebieg wyglądał podobnie do tego z pierwszej. Nasz zespół dobrze zaczął, obrona funkcjonowała jak należy, Wolff ciągle odbijał piłki i w 42 minucie, po golu Artioma Karalioka, było już 11 bramek różnicy (29:18). I znów kielecka maszyna na chwilę się zacięła, ponownie kilka rzutów obronił Aliović i w 54 minucie były tylko cztery bramki przewagi (31:27). Trener zespołu z Kielc poprosił swoich zawodników na rozmowę, co rozwiązało problem i w ostatnich minutach gospodarze znów powiększyli przewagę.

W najbliższą sobotę, 5 listopada o godzinie 15, Łomża Industria Kielce w Hali Legionów zagra z Chrobrym Głogów. Kolejny mecz w Lidze Mistrzów 24 listopada w Kielcach z norweskim Elverum Handball.

GRUPA B

  • Elverum Handball – Celje Pivovarna Lasko 31:29 (17:14)
  • THW Kiel – Aalborg Handbold 36:36 (17:16)
  • Łomża Industria Kielce – Pick Szeged 37:30 (22:14)
  • Barca – HBC Nantes 34:29 (16:17)
1. Barca612224-178
2. Łomża Industria Kielce610208-190
3. HBC Nantes68211-188
4. Aalborg Håndbold67207-191
5. THW Kiel65209-207
6. Pick Szeged62176-205
7. Celje Pivovarna Laško62183-209
8. Elverum Handball62165-215

1.-2. miejsce - awans do 1/4, 3-6. miejsce – awans do 1/8.

GRUPA A

  • PPD Zagrzeb – Dinamo Bukareszt 28:29 (16:15)
  • Paris Saint Germain Handball – FC Porto 32:30 (17:15)
  • Orlen Wisła Płock – Telekom Veszprem 26:30 (14:15)
  • GOG Gudme – SC Magdeburg 33:32 (13:16)
1. Telekom Veszprem611200-183
2. Paris Saint-Germain Handball610208-181
3. SC Magdeburg67187-177
4. GOG Gudme67192-185
5. Dinamo Bukareszt65186-192
6. Orlen Wisła Płock65170-176
7. PPD Zagrzeb63166-184
8. FC Porto60157-188

1.-2. miejsce - awans do 1/4, 3-6. miejsce – awans do 1/8.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie