Londyn: Samochód wjechał w ludzi przy meczecie w Finsbury Park. Atak na muzułmanów? [ZDJĘCIA]

Aleksandra Gersz AIPwideo: RUPTLY/x-newsZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (16 zdjęć)
Brytyjska policja podała dane zamachowca, który w nocy z niedzieli na poniedziałek wjechał w tłum wiernych przed meczetem Finsbury Park w Londynie.

Kierowca to 47-letni Walijczyk David Osbourne, ojciec czwórki dzieci. Okazało się, że busa, którego użył w ataku wypożyczył rano w Walii i przyjechał nim do Londynu. Za wynajęcie pojazdu na jeden dzień zapłacił 80 funtów.

Dziesięć osób zostało rannych, kiedy w północnym Londynie samochód dostawczy wjechał w ludzi pod meczetem. Pomagali oni nieprzytomnemu mężczyźnie, który potem zmarł. Władze mówią o ataku terrorystycznym, a napastnik został aresztowany. Ująć pomogli go przechodnie.

Do zdarzenia doszło przy meczecie w Finsbury Park w północnym Londynie, krótko po północy (1 w nocy czasu polskiego). Samochód dostawczy wjechał w ludzi, którzy na chodniku udzielali pierwszej pomocy nieprzytomnemu mężczyźnie. Jak podaje BBC, nagle upadł on na ziemię, a potem zmarł. - Jest za wcześnie, aby stwierdzić, czy mężczyzna umarł na skutek ataku – powiedział w poniedziałek podkomisarz londyńskiej policji Neil Basu.

Świadkowie i służby mówią, że kierowca wjechał w ludzi celowo. - On po prostu w nas wjechał. Tam było dużo ludzi. Musieliśmy szybko odskoczyć. Byłem zszokowany, dookoła mnie leżały ciała - mówił świadek zdarzenia, któremu udało się odskoczyć, kiedy samochód wjechał na chodnik. Na miejsce przyjechały karetki pogotowia, policja oraz antyterroryści, media mówiły o chaosie.W wyniku ataku rannych zostało dziesięć osób, w tym osiem ciężko. Wszyscy to muzułmanie, z których większość uczestniczyła w wieczornych modlitwach w meczecie z okazji zakończonego już tego dnia postu. Wyznawcy islamu obchodzą bowiem obecnie Ramadan.

Nagranie z zatrzymania kierowcy samochodu, który wjechał w ludzi

Źródło: RUPTLY/x-news

Świadek zdarzenia, Abdul Rahman, powiedział BBC że kierowca samochodu twierdził, że chce „zabić wszystkich muzułmanów”. 48-latek został ujęty przez ludzi na ulicy, potem aresztowała go policja. Postawiono mu zarzuty próby zabójstwa. - Kiedy ten mężczyzna wyszedł z samochodu, chciał uciec. Mówił: „chcę zabić wszystkich muzułmanów, chcę zabić wszystkich muzułmanów”. Uderzyłem go w brzuch, włączyli się inni ludzie. Przytrzymywaliśmy go na ziemi, żeby nie mógł się ruszyć. Zatrzymaliśmy go do momentu, aż przyjechała policja – mówił Rahman.

Inny świadek - Mohamed, który też był w grupie osób, którym udało się zatrzymać napastnika, opisuje kierowcę jako "starszego mężczyznę, białego Brytyjczyka z licznymi tatuażami na plecach".

Źródło: RUPTLY/x-news

Premier Theresa May, która zwołała już na poniedziałek posiedzenie sztabu kryzysowego Cobra, powiedziała, że zdarzenie jest traktowane jako potencjalny atak terrorystyczny. Przypomina ono bowiem dwa ostatnie zamachy w Londynie – na mostach Westminster Bridge i London Bridge -w których również samochód wjechał w przechodniów. O terroryzmie mówił również Neil Basu, który dodał, że trwa policyjne śledztwo. Na razie ustalono, że samochód dostawczy został wypożyczony w firmie Pontyclun Van Hire, która ma siedzibę w walijskim hrabstwie Rhondda Cynon Taf. Funkcjonariusze zdementowali też doniesienia, że napastników było więcej, a zamachowiec był uzbrojony w nóż.

Muzułmańska Rada Wielkiej Brytanii stwierdziła już w wydanym oświadczeniu, że kierowca samochodu celowo wjechał w wyznawców islamu i nazwała zdarzenie "brutalnym aktem islamofobii". Jej przedstawiciele zaapelowali do władz o zwiększenie bezpieczeństwa w okolicach meczetów. - Przez ostatnie tygodnie i miesiące muzułmanie doświadczyli wiele aktów islamofobii, a to jest dotychczas największa jej manifestacja – mówił sekretarz generalny rady Harun Khan, apelując jednocześnie o spokój. - Powinniśmy skoncentrować wszystkie nasze wysiłki na tym, aby ofiary otrzymały sprawiedliwość, a nasza społeczność pozostała zróżnicowana, tolerancyjna i otwarta – mówił sekretarz generalny Muzułmańskiej Rady Wielkiej Brytanii.

Świadek pokazuje zdjęcie kierowcy samochodu, który wjechał w ludzi

Źródło: RUPTLY/x-news

To nie pierwszy atak wymierzony w muzułmanów w Wielkiej Brytanii. W 2013 r. obywatel Ukrainy o nacjonalistycznych poglądach zamordował muzułmanina w Birmingham, a następnie próbował podłożyć bomby w trzech meczetach. Rok później 10 lat więzienia dostał Brytyjczyk z północno-zachodniej części kraju, który także planował zamachy w miejscach kultu muzułmanów, a w grudniu ubiegłego roku ministerstwo spraw wewnętrznych zdelegalizowało nawołującą do przemocy organizację „National Action”. Jak podaje BBC, cały czas rośnie zagrożenie ze strony nacjonalistycznych grup. W marcu 16 proc. wszystkich zatrzymań w związku z terroryzmem sklasyfikowano jako „domowy ekstremizm”.

Fiyaz Mughal z organizacji Tell Mama, który monitoruje akty islamofobii w Wielkiej Brytanii, mówił w programie „Today” na antenie BBC Radio 4, że przyczyną wzrostu niechęci wobec muzułmanów są ataki terrorystyczne przeprowadzane przez islamskich ekstremistów. - Widzieliśmy to szczególnie dobrze po zamachu w Manchesterze, a także na moście London Bridge, nie spodziewaliśmy się tego jeszcze po ataku w Westminsterze. Największe akty nienawiści wymierzonej w muzułmanów mają miejsce po zamachach terrorystycznych – powiedział Mughal.

Burmistrz Londynu Sadiq Khan zapowiedział już, że w mieście zwiększona zostanie obecność policji, szczególnie w społeczności muzułmanów, która obecnie obchodzi Ramadan, m.in. w okolicach meczetów. Nazwał również zdarzenie "celowym atakiem wymierzonym w niewinnych Londyńczyków". - Wydaje się to być atakiem na określoną społeczność, ale tak jak w Manchesterze, w Westminsterze oraz moście London Bridge jest to także zamach na wyznawane przez nas wartości: tolerancję,wolność i szacunek - mówił burmistrz brytyjskiej stolicy. Wtórowała mu londyńska policja, która napisała na swojej stronie internetowej: „Londyn to miastu wiele wyznań i narodowości. Atak na jedną społeczność jest atakiem na nas wszystkich. Próby terrorystów, aby nas rozdzielić i zasiać wśród nas strach, się nie powiodą”. „Nienawiść nas nie podzieli" - napisał z kolei brytyjski minister spraw zagranicznych Boris Johnson.

Wielka Brytania: Zamach w Londynie, ataki na London Bridge i...

Materiał oryginalny: Londyn: Samochód wjechał w ludzi przy meczecie w Finsbury Park. Atak na muzułmanów? [ZDJĘCIA] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 182

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

h
hens

na londyńskich mostach to nie są akty chrystofobii? To czego to są akty? Zwykłej nienawiści i już? Nie mają z islamem nic wspólnego?

Jakim trzeba być idiotą, żeby choroby nie diagnozować i nie nazywać w nadziei, że niewypowiadanie imienia złego Mzimu uchroni przed cierpieniem?
Trzeba być ciemnym jak Kali!

G
Gość

Zaatakował w Mogadiszu . 19;osób zabitych ugrupowanie walczy o narzucenie surowej wersji islamu i podporządkowanie kraju kalifatowi oraz obalenie rządu .ot demokracja wg islamu

G
Gość

.

G
Gość

Wzruszające statement o miłości do brytyjskich muzułmańskich community jacy to oni jedni !! Ciekawe czy blaszak jak ginęli żołnierze w Iraku Afganistanie ?? Hmmm

G
Gość

Atakuje w dyskusji przywódcę Britain First i oskarża o islamofobie .szykują już misie i serduszka !!!

c
co tobie

nie mile

B
Biały Pan

Bo oni już tu są i nas Białych mordują codziennie, wyrzucić wszystkich muzułmanów z Europy to jedyna metoda na przywrócenie spokoju.

B
Biały Pan

Brudasy nas zabijają to my ich też powinniśmy karać. Kto sieje wiatr ten zbiera burzę. Make Europe White Again! Brawo Anglicy! Najpierw wieżowiec z brudasami teraz ten zacny czyn pod meczetem, serce rośnie. Chwała Bohatetom! Cześć Ich Pamięci.

t
tirem

Przejechal by czolgiem

k
kuku

francuzi niemaja jaj , anglicy bardziej masz rację piekna

G
Gość
W dniu 20.06.2017 o 12:27, fghjk napisał:

obyś miał rację. Ale przenikanie w ich struktury to jedyny sposób aby zapobiec dalszym zamachom. A wymieniony przez Ciebie obywatel Wielkiej Brytanii zrobił to co zrobił bo ludzie mają odruch odwetu . Nie prowadzi to do dobrego bo może grozić wojnami domowymi ale po prostu razi mnie indolencja zachodnich polityków. Brak reakcji. Tam co się w Callais działo to tylko wojsko i siła bo to się w pale najstarszego Indianina nie mieści co oni tam wyprawiali. I wyprawiają nadal choć w mniejszym stopniu. To ludzie nie przyzwyczajeni do naszej kultury i cywilizacji. Masz rację że w Polsce tego nie ma ale skoro nam na siłę chcą wcisnąć przedstawicieli tej rasy to nie wróży to dobrze. Póki co cieszę się,że żyjemy w bezpiecznym kraju,że mogę pójść na dowolny koncert bez obawy że jakiś psychol krzyknie allah akbar i będzie tragedia. I tym optymistycznym akcentem zakończmy ;) pozdrawiam

Możemy zakończyć ale z pewnym wnioskiem. Polska jest zrzeszona /z własnego wyboru/  w określonej,prawnie i unormowanej /traktaty/ wspólnocie i powinna wykazywać nie udawaną solidarność z innymi członkami tej wspólnoty. Skoro podejmuje się zobowiązania w imieniu państwa, to chociaż zmieniają się rządy,umów trzeba przestrzegać. Na tym polega ciągłość władzy.

Urojenia czy nieuzasadnione okolicznościami obawy nie mogą wpływać na decyzje władz.

Krajami różnych kultur są potężne kraje,bogate i cywilizacyjnie przodujące. Polacy także w nich mieszkają i o powrocie do swojej ojczyzny /bezpiecznej/ nawet nie myślą.

f
fghjk

obyś miał rację. Ale przenikanie w ich struktury to jedyny sposób aby zapobiec dalszym zamachom. A wymieniony przez Ciebie obywatel Wielkiej Brytanii zrobił to co zrobił bo ludzie mają odruch odwetu . Nie prowadzi to do dobrego bo może grozić wojnami domowymi ale po prostu razi mnie indolencja zachodnich polityków. Brak reakcji. Tam co się w Callais działo to tylko wojsko i siła bo to się w pale najstarszego Indianina nie mieści co oni tam wyprawiali. I wyprawiają nadal choć w mniejszym stopniu. To ludzie nie przyzwyczajeni do naszej kultury i cywilizacji. Masz rację że w Polsce tego nie ma ale skoro nam na siłę chcą wcisnąć przedstawicieli tej rasy to nie wróży to dobrze. Póki co cieszę się,że żyjemy w bezpiecznym kraju,że mogę pójść na dowolny koncert bez obawy że jakiś psychol krzyknie allah akbar i będzie tragedia. I tym optymistycznym akcentem zakończmy ;) pozdrawiam

G
Gość
W dniu 20.06.2017 o 11:59, fghjk napisał:

na razie. W Polsce wbrew pozorom jest dużo muzułmanów. Część z nich może (ja nie twierdzę że tak będzie) się radykalizować. Skutecznym byłoby po prostu kontrwywiad i przeniknięcie w ich struktury. A to co we Francji to tylko moja obawa o to żeby nie było tego w Polsce. Mam nadzieję że tak nie będzie. Nasza straż graniczna działa bez zarzutu. Wczoraj widziałem beztroskich ludzi,bawiące się dzieci, spokój. Oby tak zostało.. Zapytałem Cię tylko jaki masz pogląd na rozwiązanie sytuacji na zachodzie bo moim zdaniem odpowiedź jest jedna. Wojsko i siła

Nie czytasz uważnie tego,co piszę. Co z tego ma wynikać,że w Polsce jest duża liczba muzułmanów,skoro zamachów dokonywali /lub planowali/ rodowici Polacy. Ostatniego zamachu w Londynie dokonał rodowity Anglik,48-letni ojciec czwórki dzieci o nazwisku Darren Osborne,nie notowany przez policję,religijny facet. Zamach zaplanował spontanicznie i bez niczyjej pomocy.

Jakie wojsko i jaka siła, przede wszystkim wobec kogo?

Zachód /jak zawsze/ rozwiąże swoje problemy bez rad spoza granic. Oni tam,w swej historii przerobili wiele trudnych sytuacji i nie przepadli. Tak samo będzie teraz.

f
fghjk

na razie. W Polsce wbrew pozorom jest dużo muzułmanów. Część z nich może (ja nie twierdzę że tak będzie) się radykalizować. Skutecznym byłoby po prostu kontrwywiad i przeniknięcie w ich struktury. A to co we Francji to tylko moja obawa o to żeby nie było tego w Polsce. Mam nadzieję że tak nie będzie. Nasza straż graniczna działa bez zarzutu. Wczoraj widziałem beztroskich ludzi,bawiące się dzieci, spokój. Oby tak zostało.. Zapytałem Cię tylko jaki masz pogląd na rozwiązanie sytuacji na zachodzie bo moim zdaniem odpowiedź jest jedna. Wojsko i siła

G
Gość
W dniu 20.06.2017 o 11:44, fghjk napisał:

dziękuję za Twoją opinie ale wobec tego jakie byś widział wyjście z sytuacji? bo idzie do co raz gorszego

Z jakiej sytuacji? Przecież w Polsce  nic złego /zamachy/ się  nie dzieje a problemami u innych niech się zajmują tamtejsi mieszkańcy i ich władze.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3