Lubsko. Budżet Lubska coraz skromniejszy. Gmina musi zaciskać pasa przez program naprawczy

Lucyna Makowska
Burmistrz Janusz Dudojć: Dziś startujemy z lepszej pozycji niż rok temu.
Burmistrz Janusz Dudojć: Dziś startujemy z lepszej pozycji niż rok temu. Lucyna Makowska
Radni tną dotacje dla instytucji kultury i sportu, a gmina chcąc łatać budżetową dziurę stara się o pożyczkę z budżetu państwa. Przez wdrożony program naprawczy Lubsko musi oszczędzać dosłownie na wszystkim. Pod koniec grudnia uchwalono budżet gminy na 2020 rok.

O 150 tys. zł mniej dotacji otrzyma w tym roku Lubski Dom Kultury, 100 tys. zł Ośrodek Sportu i Rekreacji, mniejszą o 27 tys. zł kwotą dysponować będzie musiała również Miejska Biblioteka. Z informacji na stronie internetowej gminy wynika,że jeszcze do niedawna OSiR otrzymywał dotację w wysokości 2,2 mln zł, w 2020 roku będzie musiał zadowolić się kwotą 1,78 mln zł, choć jak wyliczył radny Marian Dziwulski, w porównaniu z początkiem roku 2019 ośrodek dostał o 60 tys. więcej.

30 grudnia radni uchwalili budżet gminy na przyszły rok, za jego przyjęciem z poprawką burmistrza obejmującą pożyczkę w wysokości 35 mln 389 tys. zł z racji realizowanego przez Lubsko Programu Postępowania Naprawczego, było dziewięciu radnych trzech było przeciw.

- Tyle tylko że LDK dostał we wrześniu ubiegłego roku dodatkowe zadania, a został potraktowany najsurowiej, chyba dlatego, że pracownicy z dyrektorką na czele ośmielili się protestować w związku z cięciami- podkreślał M. Dziwulski, który nie poparł budżetu na 202020 rok.

Dyrektor OSiR dodał, że jednostce zostały przekazane w zarząd 24 gminne place zabaw (3 w mieście, 21 w sołectwach), co będzie dla OSiR-u dodatkowym kosztem.

Tak czy inaczej polityka krótkiej kołdry daje się we znaki niemal w każdej dziedzinie działalności gminy, której zadłużenie na koniec grudnia wyniosło blisko 57 mln zł.

- A co jeśli gmina nie otrzyma pożyczki z budżetu państwa- dopytywał radny Krzysztof Bielecki?
- W 2019 roku nie dostaliśmy jej, ale sobie poradziliśmy - wyjaśniał J. Dudojć.- Jeśli i teraz się nie uda, to środki na bieżącą spłatę kredytów będziemy musieli spłacić z własnego budżetu. To był trudny rok, ale wiele udało się osiągnąć. Dziś startujemy już z lepszej pozycji. Mamy na lokacie kwotę 900 tys. zł na oświatę, a także środki na spłatę zobowiązań. Nadal musimy oszczędzać. Oszczędności i dochody staramy się generować sami poprzez minimalizację kosztów administracyjnych, także Urzędu, czy sprzedaż majątku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie