Lubuscy politycy są kosmiczni

Dariusz Chajewski 68 324 88 79 dchajewski@gazetalubuska.plZaktualizowano 
sxc.hu/ gilderm
W zespole ds. kosmosu mamy aż czterech przedstawicieli, a dwaj nasi posłowie są nawet w dowództwie tej elitarnej, dwudziestokilkuosobowej załogi. Czym się zajmują? Chcą eksplorować kosmos.

W minionym tygodniu niczym meteoryt przemknął przez media kosmiczny temat. Oto prześwietlono podróże zagraniczne naszych parlamentarzystów. Wyglądają imponująco.
Cóż, w końcu kosztowały podatników 1,5 mln zł. Jednak szczególnie rzuciły się w oczy wyprawy posłów z sejmowej komisji ds. kosmosu, której przewodniczy lubuski poseł Bogusław Wontor. Na liście służbowych podróży kosmicznych parlamentarzystów jest seminarium do spraw Przestrzeni Kosmicznej w Paryżu oraz udział jednej z posłanek w konferencji, na której obserwowała wystrzelenie statku kosmicznego z Gujany Francuskiej. Zdaniem jednej ze stacji radiowych kosztowało to podatników 30 tysięcy złotych.

- Te informacje są kosmicznym nieporozumieniem - denerwuje się Wontor. - Podatnicy zapłacili tylko za przelot do Paryża posłanki, która na kosmodrom Kourou poleciała wraz z parlamentarzystami innych państw na konferencję, którą sfinansowała francuska agencja kosmiczna. Że Gujana? To przecież jest poligon kosmiczny Europy. A paryskie seminarium? Przecież nasz parlament był jej współorganizatorem. Jak to możliwe, aby nie był godnie reprezentowany?
Tyle o podróżach, ale nie kosmicznych. Przy okazji przyjrzeliśmy się składowi kosmicznego zespołu polskiego parlamentu. I okazuje się, że jako region najczęściej zerkamy ku gwiazdom. Oto na dwudziestukilku jej członków czworo to nasi ludzie. Szefem jest Wontor, ale jednym z jego zastępców jest Maciej Mroczek "nasz" poseł z Ruchu Palikota. Na tym statku znalazło się jeszcze miejsce dla Bożeny Słabiak (PO) oraz senatora Roberta Dowhana.

- To nie jest przypadek i to nie tylko dlatego, że namówił nas do tego Bogusław Wontor - tłumaczy Maciej Mroczek: - Skłoniło nas do tego perspektywiczne myślenie. I to, że mamy chyba bardziej otwarte głowy. Mamy uniwersytet z mocną astrofizyką, dysponujemy potencjałem badawczym i mamy już nawet nowatorski kierunek, jakim jest marketing przestrzeni kosmicznej. Następnym krokiem w naszym kraju powinno być stworzenie polskiej akademii kosmicznej. Każde euro zainwestowane w kosmos zwraca się czterokrotnie. Kto nie zrozumie może się uśmiechnąć, ale my widzimy tutaj możliwości dla Polski i polskiego przemysłu.

Zapytany o kosmiczne aspiracje naszych parlamentarzystów Janusz Gil, dyrektor Instytutu Astronomii Uniwersytetu Zielonogórskiego, wcale nie traktuje tej informacji jako politycznej dykteryjki.
- Ten zespół wykonuje naprawdę dobrą robotę - tłumaczy. - Naszą ambicją powinna być obecność w gronie krajów badających przestrzeń kosmiczną i przyniesie to nam wymierne korzyści. A przykładem wyników tej pracy jest przyjęcie naszego kraju do Europejskiej Agencji Kosmicznej, której członkiem będziemy od przyszłego roku.
Przewodniczący Wontor jednym tchem wylicza korzyści płynące z kosmicznych aspiracji. Polska jest dziś na ostatnim miejscu w Unii w sferze innowacyjności, nawet za Rumunią i Bułgarią. A przy okazji badań związanych z przestrzenią kosmiczną dokonuje się największy postęp. Na kontaktach z wiodącym europejskim ośrodkiem w tej dziedzinie, jakim jest Paryż, zyskają nie tylko polscy naukowcy, ale i przemysł, który już ociera się o kosmiczne technologie. Jako kraj, który chce liczyć się na arenie międzynarodowej, o kosmosie nie może my zapominać, a parlamentarzyści innych państw biorą systematycznie udział w podobnych spotkaniach. Bo polityka dotyczy także kosmosu.

A przeprowadzka na Marsa, o której przewodniczący wypowiadał się kilkakrotnie?
- W kilku wypowiedziach się rozpędziłem, inne zostały przekręcone - przyznaje Wontor. - Jednak myślimy już także o eksploracji kosmosu, tworzymy politykę kosmiczną. Dziś jest kilka misji międzynarodowych i Polska może w nich uczestniczyć, na razie oczywiście jako ubogi krewny. Ale to są konkrety. Skupmy się na tym co dziś i jutro kosmos może dać naszemu krajowi i regionowi. A Marsa zostawmy Amerykanom.

Oferty pracy z Twojego regionu

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
aaa

Do komntarza Józka

Jasne, jesteśmy krajem gorzej rozwiniętym i biedniejszym niz na przykład Rumunia (jest już członkiem Europejskiej Agencji Kosmicznej) czy Wietnam albo Nigeria (mają własne satelity na orbicie)...

J
Józek

Jakoś nie przekonują mnie argumenty posła Wontora. Strategia kosmiczna w przypadku Polski zakrawa na kpinę! Jesteśmy jednym z najbiedniejszych krajów UE i stać nas na badania w kosmosie? Między bajki można to włożyć! Tak samo jak bzdury naszego Premiera, że Polsce nie trzeba już pomagać, bo jesteśmy już średniozamożnym społeczeństwem! Chyba On i jego rodzina!

W
Wojtek

Popieram ich działania.

G
Gość
****
Twoj wpis jest niemerytoryczny, nacechowany inkwizycyjna nienawiscia. Popieram dzialania grupy. Artykuly red. Chajewskiego sa ciekawe, czytam.
g
gery

*****

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3