Lubuski kompromis? Mejza i Kubicki proponują zmiany w zarządzie województwa

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Prezydent Janusz Kubicki i poseł Łukasz Mejza Urząd miasta Zielona Góra
W ostatnim czasie relacjonowaliśmy trudną sytuacje w sejmiku województwa lubuskiego, gdzie rządząca koalicja (KO, PSL, SLD) oraz opozycja (PiS, SL, Bezpartyjni) mają taką samą liczbę głosów. Teraz Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry oraz poseł Łukasz Mejza zaproponowali inny podział miejsc w zarządzie województwa. Jaki?

Prezydent Kubicki: Niezgoda rujnuje

Zapewne część naszych Czytelników zastanawia się, dlaczego to prezydent Janusz Kubicki zgłasza propozycję zmian w sejmiku województwa. Nie od dziś wiadomo, że włodarz Zielonej Góry interesuje się sytuacją w Lubuskiem. Dość powiedzieć, że jednym z członków klubu Samorządowego Lubuskiego jest Wioleta Haręźlak, bliska współpracowniczka prezydenta Kubickiego. Z kolei poseł Łukasz Mejza, zanim objął mandat parlamentarzysty, był liderem Bezpartyjnych Samorządowców. Sam określa siebie jako: generał Janusza Kubickiego. Na tym polityczne konotacje oczywiście się nie kończą, sam Kubicki zresztą był wielokrotnie atakowany przez Koalicję Obywatelską, jako inspirator sprzeciwu opozycji w sejmiku.

Przeciąganie liny w zarządzie województwa

Teraz wygląda na to, że Kubicki postanowił zaproponować inny układ sił w województwie.

Dziś na konferencji prasowej wspólnie z posłem Mejzą mówiliśmy o tym, aby zakończyć wojnę polsko-polską. Od kilku miesięcy jest pat w sejmiku. Trwa ciągłe przeciąganie liny. Stop, dość, nie ma czasu na takie walki. Jest pandemia, jest coraz gorzej, ludzie umierają, brak miejsc w szpitalach, zamykane biznesy, gastronomia, siłownie, ludzie tracą cierpliwość – przekonywał Kubicki.

Każdy klub ze swoim przedstawicielem?

Jego recepta na zamianę tego stanu rzeczy? Zmiana w zarządzie województwa tak, aby każdy klub, miał swojego przedstawiciela. Marszałek z KO, wicemarszałkowie z PSL oraz Bezpartyjnych Samorządowców, członkowie zarządu z Samorządowego Lubuskiego i Prawa i Sprawiedliwości. A dla Sojuszu Lewicy Demokratycznej przewodniczący sejmiku.

- Jest takie przysłowie, zgoda buduje, niezgoda rujnuje – przekonuje Kubicki. Czy koalicja rządząca przyjmie taką propozycję? W kuluarach urzędu marszałkowskiego nikt nie ukrywa, że jest to wątpliwe. Propozycja prezydenta Kubickiego jest traktowana, jako kolejny polityczny wybieg.

Do tematu wrócimy.

Wideo: Rozmowa z Łukaszem Mejzą, kandydatem do Sejmu z listy PSL

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ciekawe co też Kubicki chce wykombinować? A kto zastąpi w sejmiku tego pupilka Mejzę? Może przyłączy się do koalicji, aby PiS nie dorwał się do lubuskiego koryta. I wtedy knowania Kubickiego z PiSem spełzną na niczym.

G
Gość

--rwa ale twarzowcy obciachowcy

A
Achtung !

Zwróćcie uwagę, obaj czeszą się na lewą stronę. Był kiedyś taki z wąsikiem też się tak czesał :)

Przypadek ...? ..Nie sądzę

Dodaj ogłoszenie