Lubuskie bliżej kosmosu? Z tego mogą być spore pieniądze i praca

(kr)
- Widzę Zieloną Górę i region jako taki przylądek spraw związanych z wykorzystania technik satelitarnych w kraju – mówił dr. Włodzimierz Lewandowski
- Widzę Zieloną Górę i region jako taki przylądek spraw związanych z wykorzystania technik satelitarnych w kraju – mówił dr. Włodzimierz Lewandowski Robert Kowalik
- Lubuskie może być zagłębiem firm związanych z przemysłem satelitarnym. Możemy dzięki temu generować ogromnne pieniądze i nowe miejsca pracy - przekonywał dr Włodzimierz Lewandowski doradca Polskiej Akademii Kosmicznej.

Spotkanie "Techniki satelitarne" - wyzwania dla Polski, szansa dla młodych, szansa dla Lubuskiego" zostało zorganizowane przez posła Jerzego Maternę, który wraz z innymi parlamentarzystami z regionu udziela się sejmowej w sejmowym zespole ds. przestrzeni kosmicznej. Gdzie kosmos, a gdzie nasz region? - ktoś zapyta.

- Myślimy "kosmos" i w potocznym rozmunieniu mamy na myśli coś bardzo odległego. A jest on obecny w życiu każdego z nas i to niezależnie czy mieszka się w mieście, czy na wsi. Z łączności satelitarnej korzysta się obecnie wszędzie. Nawet w rolnictwie. Do tego dochodzi nadzór nad lasami, zarządzanie pożarami i powodziami oraz zastosowania wojskowe - wyjaśniał dr Lewandowski, który ponad 30 lat pracował Międzynarodowym Biurze Miar i Wag w podparyskim Sevres.

Naukowiec przekonywał, że Lubuskie może stać się miejscem, w którym pojawić się mogą firmy dobrze zarabiające na technikach satelitarnych. - Miasto ma bardzo dobre położenie logistyczne, a także uczelnię. Nie zapominajmy o grupie posłów, którzy bardzo prężnie działają w zespole parlamentarnym ds. przestrzeni kosmicznej. Dlatego widzę Zieloną Górę i region jako taki przylądek spraw związanych z wykorzystania technik satelitarnych w kraju - mówił.

Lewandowski dawał przykłady innych krajów, w których przemysł satelitarny opiera się na najnowszych technologiach i je generuje. - Tylko w podobnej do nas Hiszpanii roczne obroty branży kosmicznej to około 400 mln euro. W Norwegii każde wydane na kosmos euro daje ponad 4,5 euro zysku. W 2013 r. obroty całego sektora kosmicznego na świecie wyniosły około 300 mld dolarów. Polskie firmy do tej pory miały znikomy udział w tych obrotach. Czas to zmienić. Lubuskie jest możliwym zagłębiem takich firm - powtórzył.

Jako przykład już istniejącej, a dobrze działającej w sektorze techniki satelitarnych dr Lewandowski wymienił firmę Hertz System. - Nasz firma już od 2012 r. przygotowuje się do działalności dla przemysłu kosmicznego - powiedział obecny na spotkaniu Rafał Zygmunt Trzaskowski z Hertz Systems. - Jest to dla nas naturalne przejście, bo już od 10 lat zajmujemy się systemami satelitarnymi dla wojska. Obecnie cztery projekty dla przemysłu kosmicznego są w realizacji, jesteśmy też w dwóch konsorcjach dotyczących budowy satelit - wymieniał.

Także jego zdaniem "Zielona Góra ma duże szanse, by stworzyć tu grupę firm zajmujących się przemysłem kosmicznym". - Gdzieś te satelity w Polsce trzeba budować, dlaczego nie tutaj? Podstawy już są. Jest tu wiele firm elektronicznych, środowiska informatycznych, inżynierskich. Jest przecież uczelnia, która ma kierunek związany z kosmosem. To jak najbardziej wiąże się z rozwojem w przyszłości nowych miejsc pracy - przekonywał.

Zobacz też: Powrót po latach. Polonez "Jamnik" odbudowywany (WIDEO)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie