Lubuskie derby w III lidze. Warta Gorzów wygrywa na wyjeździe z Cariną Gubin. A kto strzela bramkę? Paweł Posmyk!

Szymon Kozica
Szymon Kozica

Wideo

Pierwsze w tym sezonie lubuskie derby w III lidze dla Warty Gorzów, która we wtorek (7 września) pokonała na wyjeździe Carinę Gubin. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył nie kto inny, tylko Paweł Posmyk.
  • Mykola Dremlyuk, trener Warty Gorzów: To dla mnie debiut marzeń i prezencik od chłopaków. Wierzę w ten zespół.
  • Grzegorz Kopernicki, trener Cariny Gubin: Nie byliśmy zespołem słabszym od Warty. Wynikiem jestem rozczarowany, grą - nie.

Na ławce trenerskiej Warty po raz pierwszy zasiadł Mykola Dremlyuk. Ukrainiec zastąpił Pawła Posmyka, który w sobotę podał się do dymisji po tym, jak zespół doznał piątej porażki w szóstym meczu sezonu. Dodajmy, że jedyny remis drużyny był zasługą Posmyka właśnie, który w spotkaniu z Piastem Żmigród nie wytrzymał, wszedł na boisko i sam strzelił dwa gole, doprowadzając do remisu. Więcej bramek Warta w tym sezonie nie zdobyła... Ale to akurat mogło się zmienić, bo Posmyk, rezygnując z funkcji trenera, zadeklarował chęć gry.

Paweł Posmyk strzela z zimną krwią

Pierwsza połowa mocno rozczarowała. Owszem, tempo meczu może i było przyzwoite, ale groźnych akcji jak na lekarstwo. Na początku przewagę miała Carina, która próbowała prowadzić grę, ale niewiele z tego wynikało. Bramkarz Kamil Lech ani razu nie znalazł się w opałach. W miarę upływu czasu inicjatywę zaczęła przejmować Warta, która wcześniej szukała swoich szans w ryzykownym wychodzeniu spod wysokiego pressingu i kontratakach. Ale po drugiej stronie boiska też nic spektakularnego się nie wydarzyło. I nie zmieniły tego nawet stałe fragmenty gry, w tym kilka rzutów wolnych.

Obejrzyj wideo: Carina Gubin - Warta Gorzów 0:1 (0:0). Gorąco pod bramką Cariny

Mecz nabrał rumieńców po pierwszych zmianach, na jakie zdecydowali się obaj trenerzy. Najpierw swoje szanse miała Carina. Mocny strzał Przemysława Haraszkiewicza obronił Lech, „bomba” Denisa Matuszewskiego przeleciała nad poprzeczką, a po ładnym uderzeniu Adama Antochowa znów skuteczną interwencją popisał się bramkarz.

Tymczasem Warta wyprowadziła zabójczą kontrę. W 69 min Marcel Kasprzak zagrał w pole karne do Posmyka, ten przyjął i z zimną krwią przymierzył w długi róg. Łukasz Jeżak tylko odprowadził wzrokiem piłkę, która odbiła się od słupka i turlając się wzdłuż linii bramkowej, w końcu wpadła do siatki.

W pierwszej połowie przeważała Polonia Bytom, a Carina Gubin miała sporo szczęścia

Historyczny wyczyn Cariny Gubin. Jest pierwsze zwycięstwo w ...

Po stracie gola Carina rzuciła się do odrabiania strat, ale wyrównać nie zdołała. Najbliższy szczęścia był Mateusz Walczak, który już w doliczonym czasie gry trafił w poprzeczkę...

Mykola Dremlyuk: Potrzebowaliśmy przełamania i punktów

- To dla mnie debiut marzeń i prezencik od chłopaków - cieszył się trener Dremlyuk, który we wtorek obchodził 41. urodziny. - Potrzebowaliśmy tego przełamania, potrzebowaliśmy tych punktów. Mamy młody zespół. Na początku drugiej połowy było widać, że chcieli dowieźć to, nie stracić bramki. Chciałem, żebyśmy wygrali, żeby poprawić humory, poprawić ich psychikę. Umiejętności jeszcze przyjdą. Wierzę w ten zespół. Dziś wszyscy pokazali zaangażowanie. Jestem pod wrażeniem.

Obejrzyj wideo: Carina Gubin - Warta Gorzów 0:1 (0:0). Rzut wolny dla Warty

Grzegorz Kopernicki: Na pewno nie zasłużyliśmy na porażkę

- Szkoda, bo na pewno nie byliśmy zespołem słabszym od Warty - ocenił Grzegorz Kopernicki, trener Cariny. - Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo trudny mecz, że Warta ma bardzo dobry skład personalnie i w pewnym momencie musi odpalić, ale z przebiegu gry na pewno nie zasłużyliśmy na porażkę. Wynikiem jestem rozczarowany, grą - nie. Plan był taki, żeby później weszli świeży zawodnicy i pociągnęli. I tak było, bo po zmianach dosyć mocno przycisnęliśmy, tylko nie wykorzystaliśmy żadnej sytuacji.

W 54 min Odra Wodzisław zdobyła bramkę - jak się później okazało - na wagę trzech punktów. Szybka, składna akcja zakończyła się podaniem do będącego na czystej pozycji Mateusza Mielczarka, który pewnie pokonał Karola Kubasiewicza

Carina Gubin wcale nie była gorsza niż Odra Wodzisław. Ale l...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie