Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Lubuskie. Drogie Panie, badajcie się. Bo jesteście dla nas ważne. Bo zdrowie jest najważniejsze w życiu

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Kobiety chodzą regularnie do fryzjera, kosmetyczki, a nie chcą pójść raz w roku do ginekologa? Kompletnie tego nie rozumiem - mówi Donata Wojnicz z Kwiatu Kobiecości, która namawia Lubuszanki do badań cytologicznych. Anna Czyż z Amazonek zachęca do samobadania piersi i wykonywania mammografii, Ewa Skrbeńska p.o. dyrektora LOW NFZ -do korzystania z bezpłatnych programów profilaktycznych i aplikacji „ Bo jesteś dla mnie Ważna".

- Moja przyjaciółka zawsze mówiła: Ja tam po lekarzach nie chodzę, bo mi jeszcze coś wynajdą. Nie ma jej wśród nas. Nie dała się przekonać, że trzeba się badać – mówi Renata Gawryszewska-Kucner z Zielonej Góry. – Nawet wtedy, kiedy wyszło, że ja mam raka, nie zmieniła zdania. Bardzo mi jej dziś brakuje. Była jak moja siostra.

Dziś mam apetyt na życie

Pani Renata dobrze wie, że gdyby nie systematyczne badania profilaktyczne, podzieliłaby los jej przyjaciółki.
- Od zawsze bardzo dbałam o siebie, jeśli chodzi o zdrowie. Zdrowo się odżywiam, uprawiam sport. Wydawać by się mogło, że jestem okazem zdrowia. Ale pewnego dnia wyczułam w lewej piersi zgrubienie. Jak się później okazało, to był rak – opowiada zielonogórzanka, która mówi o sobie, że przeszła ciężki czas i wiele nocy przepłakała. Bo przecież nie mogła odejść. Ma trójkę dzieci, wspaniałego męża. Dziś jest zdrowa i ma wielki apetyt na życie. Głośno też mówi swoim koleżankom: - Jestem dowodem na to, że rak wcześnie wykryty da się wyleczyć.

Życzę każdej pani, by była tą czwartą

Październik już od 1985 roku jest miesiącem świadomości raka piersi. Wiele się mówi, pisze, pokazuje. O swoich przeżyciach nie wstydzą się mówić gwiazdy, osoby publiczne… A jednak, mimo że mamy większą świadomość, z badaniami nadal jesteśmy na bakier.

- Tylko co czwarta kobieta robi sobie samobadanie piersi, więc ja życzę każdej pani, by była tą czwartą – mówi Anna Czyż, prezes Stowarzyszenia Zielonogórskie Amazonki. – Uczymy samobadania piersi na fantomach. W różnych miejsca i w różnym czasie. Ostatnio byłyśmy w banku. Kobiety stały w długiej kolejce. Zapraszałyśmy je, by pożytecznie wykorzystały ten czas na naukę badania piersi na fantomie. Nie chciały skorzystać. Od razu machały rękami, że nie chcą. Że to ich nie dotyczy.
A bywa i tak, np. podczas festynów czy różnych akcji, że najpierw panie mówią: - Wiemy, jak się to robi. Badamy się. A gdy się zdecydują pokazać na fantomie, to okazuje się, że nie potrafią właściwie wykonać samobadania.
Anna Czyż przyznaje, że w tym roku mija 18 lat, jak pokonała raka. Ona i jej koleżanki z Amazonek są dowodem na to, że warto się badać, warto chodzić do lekarza.

- Moja mama zachorowała na raka piersi. Kiedy zrobili jej mastektomię, od razu sama zaczęłam się badać. Któregoś dnia coś sobie wykryłam. Na szczęście, nie było to nic złego. Ale od tego czasu byłam pod opieką onkologa – mówi Anna Czyż. – Siedem lat minęło i wszystko było okej. I nagle okazało się, że mam raka. Udało się go zwalczyć, dlatego że był wcześniej wykryty, że były badania. Moja mama, mimo że dwukrotnie zachorowała na nowotwór piersi, przeżyła do 86 lat.
Donata Wojnicz, koordynator zielonogórskiego oddziału Kwiatu Kobiecości, też jest dowodem na to, że warto wykonywać badania profilaktyczne.

- Co roku chodziłam do ginekologa. Udało się pokonać raka, ale jestem ofiarą źle wykonywanej cytologii. Za pomocą wacika a nie szczoteczki ginekologicznej. Na to też kobiety powinny zwracać uwagę – mówi Donata Wojnicz. – Mój rak był wewnątrzkanałowy. Mógł być wcześniej wykryty, gdyby cytologia była dobrze pobrana. Nie musiałabym przejść tej całej gehenny z różnymi terapiami. Dałoby się go szybciej wyleczyć. Pamiętajmy, że rak szyjki macicy wcześnie wykryty może być całkowicie wyleczalny.

Te liczby są przerażające

Jak zauważa p.o. dyrektora lubuskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Ewa Skrbeńska – wciąż jeszcze ponad 76 tysięcy Lubuszanek w wieku 50-69 lat (bo do nich skierowany jest bezpłatny program) nie skorzystało z bezpłatnych badań mammograficznych. A można je wykonać w czterech miejscach stacjonarnych w Gorzowie Wielkopolskim, Żarach i Zielonej Górze oraz w czterech mammobusach, które jeżdżą po województwie. Harmonogram można znaleźć na stronie NFZ w zakładce Pacjent/Trasy mammobusów lub Profilaktyka.

- Jeśli popatrzymy na statystyki w Polsce, to możemy stwierdzić, że u nas nie jest jeszcze tak źle. W kraju z badań skorzystało do tej pory 37 procent kobiet. U nas – około 45 procent. Ale wciąż liczba pań, które nie wykonały tych badań profilaktycznych jest bardzo duża – podkreśla Ewa Skrbeńska. – Znacznie gorzej jest z badaniami w kierunku raka szyjki macicy. W Polsce z darmowej cytologii skorzystało 11,5 procenta pań w wieku 25 – 59 lat, a w województwie lubuskim - zaledwie 8,5 procenta. Wciąż ponad 242 tysiące kobiet się nie przebadało.

Program profilaktyki raka piersi i profilaktyki raka szyjki macicy kierowany jest do określonej wiekowo grupy kobiet. Nie oznacza to jednak, że kobiety młodsze lub starsze nie mają możliwości zrobienia cytologii czy mammografii. Te badanie można bezpłatnie wykonać na podstawie skierowania od lekarza. Jeżeli coś nas niepokoi, coś się dzieje, wówczas idziemy do lekarza ginekologa czy onkologa - bez skierowania. Lekarz wtedy podejmuje decyzję, jakie badania trzeba wykonać.
I nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że część pań bada się prywatnie, to i tak te liczby są przerażające.

Bałam się, że mi coś wynajdzie

Dlaczego kobiety – mimo że mają dziś większą świadomość – niż 30 lat temu, wciąż nie chcą się badać?
- Nie ma problemu z badaniami, tylko trzeba chcieć. A jak ktoś jest oporny, to zawsze sobie znajdzie przeszkodę, żeby to odwlec w czasie. Może w przyszłym tygodniu będę miała luzy, to… pójdę. A potem leci drugi tydzień, dziesiąty i z tego robi się rok – zauważa Anna Czyż.

- Jak się okazuje, niektóre panie nie chodzą do ginekologa przez 30 lat. Urodziła dziecko i więcej już nie pojawiła się u lekarza – mówi Donata Wojnicz. – Często słyszę, nie chodziłam, bo bałam się, że coś mi wynajdzie! A o to właśnie chodzi. Jeśli nic nie ma, to nie ma tam co znaleźć. A jeśli znajdzie, to całe szczęście. Bo to taki moment, że raka można wyleczyć, bez jakichś radykalnych terapii. A niestety średnio pięć kobiet dziennie umiera na raka szyjki macicy. 60 procent wykrytych nowotworów dotyczy kobiet, które nigdy nie chodziły do lekarza. I one są najczęściej skazane na śmierć, bo jest to już zwykle bardzo zaawansowane stadium raka…

W dużych miastach z dostępnością do lekarza, badań nie ma żadnych problemów. To tylko kwestia wykonania telefonu, umówienia się. A w mniejszych miejscowościach może być kłopot…Nie ma ginekologa na miejscu, trzeba dojechać itd.
- Ale ja zawsze powtarzam na spotkaniach z kobietami: - Drogie panie, nie wierzę, że mieszkając na wsi nie jeździcie do miasta na zakupy. Można zawsze je połączyć z badaniem profilaktycznym – mówi Donata Wojnicz. - Wcześniej można sobie to zaplanować. Warto o tym badaniu ginekologicznym pamiętać i zrobić sobie taki prezent np. z okazji własnych urodzin czy imienin, czy urodzin dziecka, męża czy świąt. I wtedy jadę na świąteczne zakupy i przy okazji zawsze robię badanie.

To nie ciekawość, to troska

Ewa Skrbeńska dodaje, że kobiety najczęściej stawiają siebie na końcu. Bo najpierw trzeba zająć się sprawami dzieci, męża, rodziny. Ale to właśnie w trosce o najbliższych trzeba zadbać o własne zdrowie.
- Przypominamy o aplikacji „ Bo jesteś dla mnie Ważna”. Warto ją pobrać. Tam znaleźć można najważniejsze informacje, łącznie z tym, gdzie wykonać badania profilaktyczne – zauważa pani dyrektor. I dodaje: - Od 1 września br. NFZ finansuje także opiekę w tym badania dla osób obciążonych genetycznie, jeśli chodzi o raka piersi i raka jajnika. Jeżeli w rodzinie taka choroba występowała, warto takie badania genetyczne wykonać.

Zdaniem Donaty Wojnicz, w Polsce wciąż za dużo kobiet umiera na raka szyjki macicy. Na Zachodzie jest to praktycznie wyeliminowane. Nowotwór ten w stu procentach jest wyleczalny, tylko kwestia robienia systematycznie badań cytologicznych. Odwiedzenia lekarza, ginekologa...

- Kobiety chodzą do fryzjera, kosmetyczki, a nie chodzą do ginekologa. Nie wyobrażam sobie tego – podkreśla Donata Wojnicz. – Ja nie mam problemu z tym, by zapytać koleżankę, kiedy była ostatnio u ginekologa, kiedy robiła badania. To nie jest moja ciekawość, ale troska o nią. Bo jest dla mnie ważna…

Warto też pamiętać o szczepieniach przeciw HPV. Na Zachodzie są wpisane do kalendarza szczepień obowiązkowych. U nas wprowadziło je wiele samorządów. Odbywają się za zgodą rodziców. Zalecane są dla dziewcząt i młodych kobiet oraz chłopców i młodych mężczyzn. Po 10 latach programów szczepień przeciw HPV kraje prowadzące szczepienia odnotowały 90 proc. redukcję infekcji wirusem HPV typu 6, 11, 16 i 18 oraz 90 proc. zmniejszenie zachorowalności na brodawczaka narządów płciowych.

Dyskusja na temat profilaktyki raka piersi i raka szyjki macicy w lubuskim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Konopia spowalnia raka?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska