Lubuskie. Prostytutki przy trasie. "To przekracza granice". Czy seks przy drodze jest legalny? Da się "walczyć" z prostytutkami?

Michał Korn
Michał Korn
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (11 zdjęć)
Problem prostytutek stojących przy drogach może wzbudzać niesmak, zgorszenie i dotyczy całego regionu. Nasi Czytelnicy uważają, że to, co się dzieje przekracza wszelkie granice moralności. U jednych wywołuje wstręt u innych obojętność. A co jeśli to wszystko dzieje się na oczach dzieci? "Czy da się coś z tym zrobić?" - pyta nasza Czytelniczka. Jaka jest w tym wszystkim rola policji? Okazuje się, że sprawa nie jest taka prosta...

„_Jestem osobą tolerancyjną, ale to co się dzieje jest szokiem! Myślę, że nikt nie zwraca uwagi na problem prostytucji i wszyscy są zadowoleni z pań stojących przy drodze między Leśniowem Wielkim a Zielną Górą w kierunku na Tesco od pierwszego ronda począwszy. Szok, przecież policja jeździ tymi drogami i nie reaguje? Czy to oznacza, że jest przyzwolenie na to?
Codziennie jeżdżę do pracy i wracam z niej autobusem. Widok jest nie do opisania. Panie te nie płacą podatków, codziennie są podwożone na miejsce samochodem. Jak tak można? To wstyd dla wszystkich instytucji, urzędów. Są takie miejsca, w których to, co się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Prawie codziennie słyszy się u nas o pijanych kierowcach, zatrzymanych za narkotyki. Te osoby są kontrolowane. A kto z prostytucją zrobi porządek? Pytam na co nasze państwo jest nastawione? Na to emeryci płacą tak wysokie podatki? Okazuje się, że teraz do 26 roku życia tylko wolność i przyjemności przy drogach? Moim zdaniem to powinno być surowo karane i likwidowane, podobnie jak nielegalne papierosy, alkohol, narkotyki. Zróbcie coś z tym!_” - napisała do redakcji „Gazety Lubuskiej” pani Irena z Zielonej Góry.

Prostytutki w Lubuskiem? Wiele jest takich miejsc

Problem prostytucji w Lubuskiem dotyczy nie tylko Zielonej Góry, ale i całego regionu. - Jestem kierowcą i jeżdżę niemal codziennie na odcinku Świebodzin - Trzciel - Poznań. Prostytutki tam stoją. Widuję je również w okolicach Gorzowa Wlkp. przy drodze wojewódzkiej 130 i 132, także w kierunku na Gubin. Wiele jest takich miejsc, ale co policja może zrobić? Ja nie mam z tym problemu, ale już moja żona czuje się zniesmaczona i uważa, że to przekracza wszelkie granice moralności. To jest najstarszy zawód świata. Walka z tym, to jak walka z wiatrakami - mówi Marcin, zawodowy kierowca ciężarówki.

Czytaj: Lubuskie. Stoją przy drodze i rozpraszają kierowców. W tych miejscach spotkasz prostytutki:

Stoją przy drodze i rozpraszają kierowców. W tych miejscach ...

Prostytucja w sieci

Mimo iż ilość stojących przy drodze pań z roku na rok maleje, to faktem jest, że biznes ten wciąż się kręci. Niezależnie od pory roku czy warunków atmosferycznych klienci zawsze się znajdą. Niestety nie ma żadnych oficjalnych danych, które mogłyby przybliżyć liczbę prostytutek w Polsce. Jedynym źródłem informacji są fora czy inne strony internetowe. W oparciu o te dane można jedynie przypuszczać, że jest ich około 100 - 200 tys., co wydaje się dość dużą liczbą, zwłaszcza, że obecnie aż tylu kobiet przy drogach nie widuje się. Nie zapominajmy jednak, że współczesna prostytucja istnieje również w wirtualnej rzeczywistości. Kluczową rolę odgrywa tutaj dostęp do internetu i serwisy o charakterze pornograficznym.

Prostytucja w Polsce nie jest karalna, jednak osobom zajmującym się tą profesją nie przysługują żadne prawa, a ich zawód nie jest w żaden sposób uregulowany prawnie.

Prostytucja nie jest zabroniona

Aby jednak zrozumieć i wyjaśnić problem, o którym wspominają nasi Czytelnicy trzeba poruszyć kilka wątków. Co innego, jeśli kobieta taka robi to, co robi z własnej, nieprzymuszonej woli, a co innego jeśli jest do tego zmuszana. Osobną kwestią jest również dotarcie do takich kobiet i zdobycie odpowiednich materiałów dowodowych, które mogłyby wpłynąć na rozwój sprawy.

Wyjdźmy jednak od tego, że w Polsce prostytucja nie jest zabroniona, jednak, że z odpowiedzialnością karną muszą się liczyć osoby, które zmuszają kobiety do nierządu i czerpią z tego korzyści. Często jest tak, że za prostytutkami stoją zorganizowane grupy przestępcze. Przykładem tego jest akcja lubuskiej policji z 2018 roku, która wymierzona została właśnie w rozbicie grupy, zajmującej się handlem ludźmi. Główni podejrzani werbowali kobiety, które świadczyły usługi seksualne, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu.

CZYTAJ WIĘCEJ:

Spektakularna akcja lubuskiej policji wymierzona w grupę zajmującą się handlem ludźmi

Kolejny cios lubuskiej policji w handel ludźmi

Policja musi mieć twarde dowody

Policja interweniuje w przypadkach kiedy materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na przestępstwo, w jakim ktoś zmusza kobiety do prostytucji, werbuje je, wymusza na nich robienie czegoś wbrew ich woli.

Funkcjonariusze zawsze bazują na materiałach twardych. Muszą posiadać materiał dowodowy który jednoznacznie, bez żadnych wątpliwości stwierdza, że coś złego się dzieje. - W postępowaniu karnym chodzi o materiał dowodowy, a nie jego domysły czy sugestie. Możemy tutaj reagować w kontekście m.in. bezprawnego wjazdu do lasu czy nieobyczajnego wybryku pod warunkiem, że policjant na gorącym uczynku złapie taką osobę. I to jest jedna kwestia. Zupełnie inną jest zwalczanie grup przestępczych zajmujących się handlem ludźmi - wyjaśnia nadkom. Marcin Maludy, rzecznik prasowy KWP w Gorzowie Wielkopolskim.

Wielu mieszkańców, nie tylko Zielonej Góry, może czuć się zniesmaczona widokiem prostytutki. I nie ma w tym nic dziwnego, bowiem na ich oczach dzieją się rzeczy, do których w normalnej, przyzwoitej rzeczywistości nie powinno dochodzić. - Czym innym jest wątek obyczajowy tutaj, który zakrawa o potępienie moralne, a czym innym materiał dowodowy, który mógłby dawać policji przepustkę, żeby z takim czymś walczyć. Działamy tutaj bardziej pod kątem dotarcia do tych kobiet i sprawdzenia czy nie są one aby werbowane przez sutenerów, którzy z tego rodzaju przestępczości uczynili sobie stałe źródło dochodów, co często ma swoje odbicie w rzeczywistości - mówi nadkom. Maludy.

Zaznaczmy tutaj, że problem nie sprowadza się do kobiety, która stoi przy drodze z własnej inicjatywy i tym samym liczy na szybki zarobek. Jest on bardziej złożony, bowiem zgodnie z przepisami taka kobieta samym „staniem przy drodze” nie robi nic złego. Co innego, jeśli na nią wywierany jest jakiś wpływ ze strony osób zaangażowanych w grupy przestępcze, które najpierw tę kobietę zwerbowały, a później zniewoliły i zmuszały do określanego zachowania, czerpiąc z tego tytułu zysk finansowy. Jest to niedozwolone i mówimy tutaj o handlu ludźmi.

Ile zarabiają prostytutki w Polsce? Najnowszy raport

Walka z grupami handlującymi ludźmi

- Lubuska policja radzi sobie z osobami zajmującymi się handlem ludźmi co nie jest łatwym zadaniem. To jest hermetyczna grupa, która zniewala te kobiety nie tylko pod kątem fizycznym, ale i mentalnym. Dotarcie do takich źródeł informacji jest bardzo trudne. Do tego dochodzi również kwestia zgromadzenia materiału dowodowego, co jest kolejnym procesem śledztwa, jaki wymaga dużego nakładu pracy. Mimo tego takimi skutecznymi działaniami pokazujemy, że przez tę ścianę potrafimy przebrnąć i docierać do ludzi, którzy w bezprawny sposób werbują kobiety do tego rodzaju przestępczej działalności - podlreśla nadkom. Marcin Maludy.

Akceptowalna seksualność

Podsumowując. W oparciu o polskie prawo seks za pieniądze nie jest zabroniony. Zabronione są natomiast czyny związane z prostytucją, jak stręczycielstwo, sutenerstwo czy kuplerstwo. Mało tego. W mediach coraz częściej przewijają się wątki oparte o legalizację prostytucji. Według badaczy związane jest to ze zmianą obyczajową oraz popularnością pamiętników prostytutek, reportaży, filmów takich jak "Pretty Woman" lub "Piękność dnia". Choć może się to wydawać niesmaczne, współcześnie często seksualność w takiej formie coraz częściej postrzegana jest jako coś akceptowalnego. "Prostytucji nie uważa się już za coś szkodliwego: uważa się ją za zawód, który może być odpowiedzią na kobiece aspiracje" - pisze Natasha Walter w poświęconej współczesnym odmianom seksizmu książce "Żywe lalki". Czy słusznie? Na pewno bardzo odważnie!

Zobacz także: Prostytucja od kuchni, czyli Marta Szulawiak o "Seks - kup teraz"

Co Za Tydzień / TVN

Nieprzemyślane konsekwencje

W filmach na przykład prostytucja często ukazywana jest jako coś atrakcyjnego, „towar” z górnej półki. W oparciu o to m.in. młode kobiety układają sobie w głowie plan: „Zostanę prostytutką, będę miała dużo pieniędzy”. I specjalnie przy tym nie myślą o konsekwencjach i jak się będą z tym później czuć. Niestety taka lekkomyślność często może prowadzić do konsekwencji na tle psychicznym, co może z kolei odbić się na całym życiu konkretnej osoby i jej bliskich.

POLECAMY RÓWNIEŻ PAŃSTWA UWADZE:
Z nimi spędzisz niezapomnianą noc:

Z nimi spędzisz niezapomnianą noc. Sprawdź spod jakiego znak...

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3