Lubuskie: w ciekawej krainie żyjemy

(decha)
Turystki z Cottbus spotkaliśmy latem na moście w Siedlcu. Żałowały, że tak niewiele informacji o Lubuskiem znalazły w sieci
Turystki z Cottbus spotkaliśmy latem na moście w Siedlcu. Żałowały, że tak niewiele informacji o Lubuskiem znalazły w sieci Mariusz Kapała
Od lat wspólnie wędrujemy i podczas wakacji poznajemy tajemnice i niezwykłe miejsca naszego regionu. Co będziemy robić w tym roku? Tym razem nasi Czytelnicy prowadzą.

PO KOLEI I PO BUNKRACH

PO KOLEI I PO BUNKRACH

Mamy już sporo Waszych propozycji wakacyjnych wypraw. Dariusz Gawryluk z Zielonej Góry chciałby wędrować szlakami zlikwidowanych linii kolejowych. Michał Wójcik z Nowej Soli chętnie dowiedziałby się jak kursowała poczta konna. Marcin Dominikowski ze Słubic interesuje się fortyfikacjami i chętnie poznałby te mniej znane umocnienia z okresu II wojny światowej, a także największych bitew stoczonych w Lubuskiem. Z kolei Maria Daszyńska z Gorzowa pisze do nas o szlaku naszych kulinarnych produktów regionalnych.

Sześć lat temu odkrywaliśmy tajemnicze i niezwykłe miejsca Ziemi Lubuskiej. Później podążaliśmy szlakiem niezwykłych ludzi, poznawaliśmy leśne ostępy i cieszyliśmy się widokami lubuskich jezior. Mało tego, zaglądaliśmy nawet do kuchni Lubuszan poznając smaki regionu. Owocem tych naszych podróży każdego roku był album pokazujący i opisujący odwiedzane miejsca.

A co tego lata? Tym razem wakacyjne wyprawy chcielibyśmy zaplanować i przygotować wspólnie z Wami. Dokąd zabralibyście krewnych i znajomych żeby się pochwalić regionem, o jakich lubuskich atrakcjach chcielibyście usłyszeć opowieści. Przy okazji podpowiemy co warto zwiedzić w najbliższej okolicy. Spośród Waszych propozycji wybierzemy 50 i każdego dnia, podczas letniej kanikuły, wspólnie odbędziemy podróż we wskazane miejsca. Pokażemy jak tam dotrzeć, gdzie coś zjeść i przenocować, a jeśli to możliwe wskażemy adres z kim można porozmawiać na temat historii, geografii, przyrody... Podpowiedzcie nam ciekawe, ale nieznane miejsca w swoim powiecie.

Ciekawy list napisali do nas państwo Danuta i Józef Górscy z Sosnowca. "Nasi przyjaciele ze Smolna Wielkiego, znając moje hobby polegające na prowadzeniu swoistego rodzinnego przewodnika turystyczno-krajoznawczego, przesłali mi strony Waszej gazety z notką, że czekacie na podpowiedzi miejsc wartych odwiedzin. (...) Otóż pod koniec lat 90. minionego stulecia zaistniała możliwość wojażowania przez nas naszym samochodem po nieznanej nam wcześniej krainie, na zachodnich krańcach Polski. Nie stać nas było na jakieś hotele i zajazdy i jako emeryci szukaliśmy sposobu, aby znaleźć bazę noclegową w miarę wygodna, ale też tanią.

Będąc od lat 70. członkami Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych znaleźliśmy taką w Nowym Jaromierzu, z którego wyruszaliśmy przez następnych kilka lat na drogi województwa lubuskiego. Nasze codzienne prawie wycieczki w różne strony Ziemi Lubuskiej przekonały nas, że warto było tu przyjechać, gdyż zabytki napotkane w miastach, miejscowościach i wioskach zachwyciły nas.

Nasze coroczne wakacje poświęciliśmy na odkrywanie przeróżnego rodzaju obiektów sztuki (zamków, pałaców, świątyń), jak również krajobrazów, muzeów, ale też przepięknych lasów i jezior. (...) Na zakończenie chcemy stwierdzić, znając wiele miejsc zabytkowych w Polsce, że Ziemia Lubuska ma do zaoferowania niezwykle ciekawe, ale też trochę inne od tych z pozostałych ziem naszego kraju miejsc i obiektów zabytkowych. Wynika to przede wszystkim z tego, że posiada swoją odrębną historię. W każdym razie ziemia ta może się poszczycić obiektami, które zachwycają, intrygują i pobudzą do refleksji każdego prawdziwego turystę...".

PISZCIE I TELEFONUJCIE

PISZCIE I TELEFONUJCIE

Dokąd zabralibyście krewnych i znajomych żeby się pochwalić regionem, o jakich lubuskich atrakcjach chcielibyście usłyszeć opowieści. Gdzie chcielibyście spędzić ciekawy, letni dzień? Czekamy na Wasze propozycje. Gazeta Lubuska, Zielona Góra, Aleja Niepodległości 25; magazyn@gazetalubuska.pl; 68 324 88 79.

W swoim liście Józef Górski wypunktował minusy naszego regionu. Przede wszystkim brak taniej, popularnej bazy noclegowej - ubolewa, że przestało istnieć schronisko, z którego on korzystał.

Państwo Górscy zestawili swój ranking lubuskich hitów. W ścisłej czołówce znalazły sie Zabór (wczesnobarokowy pałac i jego intrygująca historia), Ochla (muzeum etnograficzne), Żary (późnobarokowy pałac Promnitzów, kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa...)... Jednak ich głównym typem do miana naszej regionalnej perły jest Wschowa ze średniowiecznymi murami, kościołem farnym, zespołem klasztornym, barokowymi kamienicami...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie