Lubuszanie, którzy odeszli... (wideo)

(ad, flig, hak, jan, jm, kali, kurz, mt, olis, pat, paw, tod, w)

Wideo

Przypominamy sylwetki społeczników, artystów, dziennikarzy, sportowców, działaczy, duchownych, urzędników, którzy odeszli od nas w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Zenon Bauer
Zmarł w wieku 99 lat. Do Gorzowa przyjechał 1 lipca 1947 r. Miesiąc później został inspektorem samorządowym i przyczynił się do odzyskania przez miasto praw powiatu grodzkiego. W 1958 r. został przewodniczącym miejskiej rady narodowej i zainicjował odgruzowywanie i odbudowę miasta. Funkcję pełnił do czasu rezygnacji w 1969 r. 18 lat później został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 1998 r. został honorowym obywatelem Gorzowa.

Jan Bieniasz
Były burmistrz Łęknicy. Zmarł 28 stycznia 2013 r. w wieku 57 lat. Funkcję włodarza miasta pełnił od 1999 r. - Bieniasz był członkiem założycielem Stowarzyszenia Forum Samorządowe - wspomina Edward Łyba, wiceburmistrz Żar. - Startował na burmistrza z naszej listy, był ciepłym, dobrym człowiekiem. Udzielał się w pracach naszego stowarzyszenia. Uważam, że jako włodarz dobrze zasłużył się dla mieszkańców swojego miasta.

Małgorzata Borowczak-Turowska
Absolwentka historii na WSP w Zielonej Górze, od 1992 r. związana z redakcją lokalnych "Wiadomości Gubińskich". Stefan Pilaczyński mówi o niej: - Zawsze na posterunku, zorientowana w problemach, gotowa do udzielenia pomocy każdemu, kto o taką poprosił. Mówi się często, że nie jest sztuką wiedzieć wszystko, sztuką jest wiedzieć, do kogo zwrócić się, by znaleźć odpowiedź.

Agata Buchalik-Drzyzga
Zawsze pełna wigoru i życia. Zawsze aktywna. Pracowała jako wykładowca w Liceum Plastycznym w Zielonej Górze, była dyrektorką Biura Wystaw Artystycznych, pierwszą prezeską klubu charytatywnego Kiwanis. I artystką! Rok temu świętowała 45-lecie swojej twórczości. Zajmowała się malarstwem, grafiką warsztatową i użytkową, tkaniną unikatową oraz papierem ręcznie czerpanym. Była Autorką ponad 40. wystaw indywidualnych. Wciąż tworzyła, ale i pisała. Dziennik. Przeżyła 73 lata.

Jerzy Chłodnicki
4 listopada skończyłby 70 lat. Poeta, prozaik, tłumacz, dziennikarz, działacz społeczny. Urodził się w Limanowej w Małopolsce. Pracę zaczynał w Związku Młodzieży Wiejskiej. Był m.in. nauczycielem w Lubuskim Uniwersytecie Ludowym w Klenicy, pracował w Lubuskim Towarzystwie Kultury, w Zarządzie Wojewódzkim ZSMP, gdzie redagował i wydawał pismo "Winnica". Był dziennikarzem "Dziennika Ludowego", "Gazety Lubuskiej" (1988 - 2000). Mieszkał w Zielonej Górze.

Piotr Franków
Pochodził z kresów, z Ziemi Drohobyckiej. Do Gorzowa przyjechał pod koniec lat 50. Historyk, pracował jako nauczyciel, stworzył Wojewódzki Ośrodek Metodyczny w Gorzowie. Przez 20 lat kierował Towarzystwem Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Zarażał gorzowian miłością do tamtych stron, choćby przez Festiwal Kresoviana. Przeżył 75 lat. Co roku we Wszystkich Świętych organizował zbiórkę pieniędzy na ratowanie kresowych cmentarzy.

Jerzy Hawran
Zmarł 3 lipca w Katowicach, a został pochowany w Lubrzy. Znajomi nazywali go naddniestrzański Kresowiak. Urodził się w Dźwinaczu, zakolu Dniestru. W 1945 r. z rodziną przyjeżdża do Przemyśla, a w 1959 r. z dyplomem felczera trafia do Świebodzina. Od 1961 r. pracuje w ośrodku zdrowia w Lubrzy. Udzielał się w harcerstwie, kolekcjonował okazy numizmatyczne i filatelistyczne, aktywnie działał w Świebodzińskim Związku Kresowian. Jest jednym z budowniczych pomnika Kresowian.

Tadeusz Hrybacz
Urodził się w Wilnie. Podczas II wojny światowej był żołnierzem Armii Krajowej. Po wojnie trafił do Gorzowa. Był profesorem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, pełnił funkcję prorektora. W latach 50. organizował drużyny harcerskie, na początku lat 80. wstąpił do Solidarności. Za działalność opozycyjną został skazany na rok pozbawienia wolności. W latach 90. zakładał regionalny oddział Światowego Związku Żołnierzy AK. W latach 1991 - 1993 był posłem, potem kilka kadencji radnym. Przeżył 86 lat.

Witold Kierul
W nowosolskim Country Five grał ponad 20 lat. Współtworzył scenę country w Nowej Soli, kilka razy z kolegami wystąpił na Międzynarodowym Pikniku Country w Mrągowie. A 15-lecie zespołu świętował w 2005 r. na scenie folkowej Przystanku Woodstock. Był nie tylko muzykiem, ale też ratownikiem medycznym. Do końca walczył z ciężką chorobą, wspierany przez bliskich i przyjaciół, którzy organizowali dla niego koncerty charytatywne.

Marian Klaus
Współtworzył i był częścią legendy Gorzowa. Grał w słynnych lokalach Casablanka i Wenecja. Do miasta przyjechał w 1946 r. Zgłosił się do orkiestr znanych gorzowskich skrzypków Mikołaja Dudarenki i Józefa Rezlera. Potem prowadził własne zespoły. Należał do Związku Kompozytorów i Autorów ZAiKS. Zarejestrował w nim 19 kompozycji, m.in. ,,Gorzowski wieczór w Casablance". Przeżył 87 lat.

Jerzy Krajewski
Wieloletni trener i działacz Admiry Gorzów. Gorzowianin wychował wiele pokoleń znakomitych kajakarzy, w tym srebrnego medalistę Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie Wojciecha Kurpiewskiego. Urodził się 21 kwietnia 1955 r., zmarł 18 lipca 2013 r. Od 14. roku życia uprawiał kajakarstwo. Członek kadry olimpijskiej, a po zakończeniu kariery ceniony trener. Jego podopieczni zdobyli ponad 100 medali. Pomysłodawca zorganizowania w Gorzowie Pucharu Świata i mistrzostw Europy.

Jolanta Kucharska
Odeszła w pełni życia mając 52 lata. Integrowała środowisko artystów, by jednoczyć. Pokochała fotografowanie. Wydała pierwszy po wojnie album fotograficzny o Gubinie. Współtworzyła Galerię "Ratusz". Była człowiekiem o wielu zainteresowaniach, serce oddała Gubinowi. Bardzo interesowała się historią miasta, miała wielką wiedzę o jego historii. Przekazywała ją młodym pokoleniom.

Sylwester Kuczyński
Społecznik, żeglarz i harcmistrz ZHP zginął 12 października br. w katastrofie śmigłowca w okolicy wielkopolskiej Wolicy Koziej. W latach 1984-90 zasiadał w gorzowskiej Miejskiej Radzie Narodowej. Był też jednym z założycieli harcerskiego klubu żeglarskiego Pantha Rei oraz współtwórcą festiwalu piosenki żeglarskiej Keja. Założył też Speleoklub Gawra. W ostatnich latach był kierownikiem Klubu Nauczyciela. Miał 65 lat.

Antoni Łusiak
W "Gazecie Lubuskiej" przepracował 42 lata. Był absolwentem dziennikarstwa Uniwersytetu Zielonogórskiego. To dzięki niemu udało się rozwiązać wiele miejskich problemów. Pomagał Czytelnikom w drobnych sprawach (m.in. rubryka "Życzliwość na co dzień") jak i tych skomplikowanych. Dyrektor ZGKiM Wojciech Janka - podkreśla, że to od red. Łusiaka uczył się gospodarki... Kochał miasto i zielonogórzan. Wychował wiele młodych pokoleń. Jego hobby były wędkarstwo i brydż.

Ks. Bazyli Michalczuk
Długoletni proboszcz prawosławnej parafii Narodzenia Przenajświętszej Bogurodzicy w Gorzowie zmarł w nocy z 26 na 27 października br. W 1976 r. ukończył seminarium duchowne, rozpoczął pracę duszpasterską, posługując m.in. w Lipinach, w Kożuchowie. Proboszczem gorzowskiej parafii został w 1984 r. Dziesięć lat później rozpoczął budowę pierwszej murowanej cerkwi na tzw. Ziemiach Zachodnich - przy ul. Kostrzyńskiej w Gorzowie. O. Bazyli pełnił też funkcję proboszcza w Barlinku.

Ryszard Muzylak
Odszedł 24 października w wieku 58 lat. Pokonała go ciężka choroba, odkryta przypadkiem kilka miesięcy temu. Walczył do samego końca. R. Muzylak był prezesem Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Żaganiu i społecznikiem. Działał na rzecz trzeźwości i zaszczepiał dzieciom zasady bezpieczeństwa nad wodą. - Kilka dni temu dostałem od niego SMS-a - wspomina burmistrz Daniel Marchewka. - Życzył mi szczęścia i żegnał się ze znajomymi i przyjaciółmi.

Stanisław Parysz (o. Medard)
Nazywany był dobrym duchem Nowej Soli. Kapucyn, ostatni żyjący kapelan Powstania Warszawskiego, odszedł w wieku 99 lat. - Miał takie charyzmatyczne, franciszkańskie powołanie oraz zasadę: szanuj siebie, to i ciebie będą szanować. Ta pogoda ducha i umiłowanie Ojczyzny, odniesiona rana w Powstaniu Warszawskim, opieka nad Sybirakami, śpiewanie pieśni patriotycznych, uczyniły z Niego postać wyjątkową. Dla nas kapucynów, to był patriarcha - wspominali go bracia. Doczekał się za życia ronda swojego imienia.

Adam Pernal
Zmarł 15 czerwca br. w Żaganiu, w wieku 50 lat. Znany też jako "Smutny", był pianistą, kompozytorem kabaretu Potem. Oprócz akompaniowania występował jako aktor. Często łamał krzesło... 10 lat temu został dyrektorem Żagańskiego Pałacu Kultury. Nie mógł długo wytrzymać bez sceny i wraz z Władysławem Sikora utworzył kabaret Adin. W walce z nowotworem wspierali go kabareciarze. Organizowali w całej Polsce koncerty, z których pieniądze przeznaczali na jego leczenie.

ks. Józef Pogorzelski
Proboszcz z parafii w podzielonogórskim Przytoku zmarł 23 września w wieku 48 lat. Niespodziewanie w czasie pielgrzymki parafialnej do Fatimy. Ks. Józef podróżował z mieszkańcami Przytoku, Jan i Droszkowa. Proboszczem w podzielonogórskiej miejscowości był od czterech lat, parafianie bardzo go lubili i cenili. Ksiądz dbał o kościółek p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Na jego remonty zdobywał pieniądze z Unii Europejskiej.

Zenon Polus
Urodził się w 1953 r. w Zielonej Górze. W latach 1998-94 studiował w PWSSP w Poznaniu. Był wieloletnim wykładowcą Wyższej Szkoły Pedagogicznej, a potem Uniwersytetu Zielonogórskiego. Prowadził tu Pracownię Rysunku i Intermediów w Instytucie Sztuk Wizualnych Wydziału Artystycznego. Był organizatorem i kuratorem Biennale Sztuki Nowej. Swoją twórczość prezentował na ponad 20 wystawach indywidualnych i 50 zbiorowych. Zajmował się instalacją, obiektem, rysunkiem.

Bolesław Proch
Były żużlowiec m.in. Falubazu Zielona Góra i Stali Gorzów zmarł 22 grudnia 2012 r. w wieku niespełna 61 lat. W barwach zielonogórskiego klubu zdobył tytuł młodzieżowego indywidualnego mistrza Polski oraz Srebrny Kask. Pomiędzy sezonami 1976 i 1977 przeszedł do Gorzowa, gdzie zdobył ze Stalą dwa tytuły drużynowych mistrzostw Polski oraz mistrzostwo par. W 1987 r. już jako zawodnik Polonii Bydgoszcz wyjechał do Holandii i do Polski już nie wrócił. Przeniósł się do Niemiec, gdzie mieszkał do końca życia.

Ryszard Szafiński
W latach 2002-2006 był starostą świebodzińskim, a wcześniej wicestarostą. Natomiast do 1998 r. pełnił funkcję kierownika Urzędu Rejonowego w Świebodzinie. Pan Ryszard urodził się w Hrubieszowie, a studiował w Szczecinie i Poznaniu. Przez wiele lat pełnił także funkcję wiceprezesa Świebodzińskiego Związku Kresowian. Był też orędownikiem budowy Pomnika Nekropolii Kresowych.

Zbigniew Majewski
Twórca słynnego w całym świecie ośrodka w Drzonkowie zmarł 17 września. ,,Szeryf", bo pod takim pseudonimem znaliśmy go od lat, był człowiekiem nietuzinkowym, niespokojnym duchem. Kimś, kto ma ciągle nowe pomysły. Był lekkoatletą, potem trenerem, działaczem sportowym. Kimś, kto ciągle chce zrobić więcej i jeszcze więcej. Podróżował bryczką do Barcelony, promował region, był wielkim fanem sportu. Pytany czy nie ma już dosyć, odpowiadał: - Ciągle mnie rozpiera. Podobno jestem człowiekiem, którego jak wywalą drzwiami, to wejdzie oknem.

Zygmunt Szypułka
Naczelnik Kostrzyna w latach 1982-1990. Zmarł 9 lipca 2013 r. Do dziś mieszkańcy miasta zawdzięczają mu wiele inwestycji, m.in. przedszkole miejskie nr 2 przy ul. Czereśniowej. W 1986 r. powołał też komitet budowy ośrodka rekreacji i amfiteatru w centrum miasta. Również z jego inicjatywy powstała jedyna do dziś monografia miasta: "Kostrzyn. Dzieje dawne i nowe". Swoje życie związał z Kostrzynem od 1971 r. Był ostatnim naczelnikiem miasta.

Anna Tokarska
Zmarł 28 października. Świetna poetka liryczna. Urodziła się w Łodzi. Filologię polską ukończyła na WSP w Zielonej Górze. Pracę rozpoczęła w Wojewódzkiej Radzie Narodowej w Łodzi, potem w Zielonej Górze. Następnie zatrudniła się na WSP w Zielonej Górze, skąd przeszła do Lubuskiego Teatru im. Kruczkowskiego, gdzie była sekretarzem literackim Debiutowała w "Nadodrzu" w 1964 r. Wydała sześciu zbiorów wierszy, była laureatką Lubuskiego Wawrzynu Literackiego w 2002 r. W latach 1976-1981 należała do zielonogórskiego oddziału ZLP.

prof. Bernard Woltmann
Zmarł 2 października br. w Poznaniu po długiej i ciężkiej chorobie w wieku niespełna 81 lat. Prof. Woltmann był nie tylko wybitnym historykiem kultury fizycznej, ale taż współtwórcą Zamiejscowego Wydziału Kultury Fizycznej w Gorzowie. W 1971 r. został jego prodziekanem, 13 lat później objął stanowisko dziekana, a w 1993 r. został prorektorem ds. kształcenia. Publikacje Woltmanna ukazały się w 15 krajach świata. Sportem profesor zajmował się nie tylko naukowo - był czynnym lekkoatletą.

Nieruchomości z Twojego regionu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie