Lubuszanie na mundialu w Katarze. Mieszkańcy Krosna Odrzańskiego i Gubina byli świadkami historycznego awansu reprezentacji Polski

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Kibice z województwa lubuskiego na mundialu w Katarze. Krośnianie i gubinianie byli świadkami awansu Polski do fazy pucharowej. Co jeszcze widzieli w Katarze?
Kibice z województwa lubuskiego na mundialu w Katarze. Krośnianie i gubinianie byli świadkami awansu Polski do fazy pucharowej. Co jeszcze widzieli w Katarze? Archiwum prywatne
Lubuszanie na mundialu w Katarze byli świadkami historycznego awansu reprezentacji Polski do fazy pucharowej mistrzostw świata w piłce nożnej. Mieszkańcy Krosna Odrzańskiego i Gubina oglądali mecz z Argentyną i do ostatniej chwili nie wiedzieli czy Polska przeszła dalej. Co jeszcze widzieli w Katarze?

O lubuskich kibicach na mundialu w Katarze pisaliśmy już wcześniej. Aleksander Kozłowski i Bolesław Kamiński z Krosna Odrzańskiego wybrali się do arabskiego kraju, aby kibicować reprezentacji Polski. Nie po raz pierwszy wspierają Biało-Czerwonych z poziomu stadionu. To wieloletni kibice.

Mieszkańcy woj. lubuskiego pojechali na mundial w Katarze. Jakie są ich wrażenia z piłkarskiego święta?

Kibice wszystkich krajów tworzą atmosferę na mundialu w Katarze

A. Kozłowski oraz B. Kamiński przebywają na mundialu w Katarze od samego początku. Opowiadają również o swoich wrażeniach, których doświadczyli poza stadionem.

- Atmosferę tego turnieju tworzą kibice, jak np. kibice naszych grupowych rywali - opowiada A. Kozłowski. - Kibice Arabii Saudyjskiej mają najbliżej i są przesympatyczni. Gratulowali nam po przegranym meczu z Polską, a przed spotkaniem życzyli powodzenia i rozdawali kwiatki. Jeśli chodzi o kibiców Meksyku, to ciągną za swoją drużyną całymi rodzinami z małymi dziećmi, chociaż do Kataru mają bardzo daleko. No i oczywiście fani Argentyny - barwni, rozśpiewani, szaleńczo zakochani w Messim.

Polscy kibice z województwa lubuskiego przyznają, że na żadnym z meczów grupowych nie mieli szansy, aby przyćmić na stadionie rywali. Głównie dlatego, że Polaków na stadionach było zwyczajnie znacznie mniej.

- Saudyjczycy, Meksykanie i Argentyńczycy. Każda z tych nacji miała ok. 30 tys. kibiców na stadionie - mówi Kozłowski. - Nasza kilkutysięczna grupa była rozbita po sektorach. Ale staraliśmy się i z tego co wiem, to w meczu z Arabią Saudyjską było nas momentami słychać.

Kibice z województwa lubuskiego na mundialu w Katarze. Krośnianie i gubinianie byli świadkami awansu Polski do fazy pucharowej. Co jeszcze widzieli w Katarze?

Lubuszanie na mundialu w Katarze. Mieszkańcy Krosna Odrzańsk...

Szczęsny królem między słupkami

Lubuscy kibice ostatniego meczu z Argentyną nie wspominają zbyt ciepło, ponieważ polska reprezentacja nie dostarczyła zbyt wielu powodów do radości. Wspominają jednak moment, w którym Wojciech Szczęsny zatrzymał Messiego i wybronił rzut karny.

- Szczęsny jest niekwestionowanym królem między słupkami i historyczny awans stał się faktem właśnie dzięki jego postawie - zauważa A. Kozłowski. - Wielu znanych, silnych na papierze ekip już w tym turnieju nie ma i kolejne mogą wypaść. A my się dalej trzymamy!

Podobnie jak większość kibiców, również Lubuszanie mają zastrzeżenia, jeśli chodzi o styl gry Polaków na tym mundialu.

- Nie miałem w życiu takiej sytuacji - mówi Bolesław Kamiński z Krosna Odrzańskiego, który od wielu lat jeździ za reprezentacją Polski. - Czy cieszyć się awansu, czy smucić z faktu, że ten mecz z Argentyną widział cały świat.

Jeden z mieszkańców Gubina, który jeździ za reprezentacją po całym świecie, cieszy się z awansu i uważa, że mundial w Katarze został świetnie zorganizowany.

- Jesteśmy szczęśliwymi kibicami - mówi gubinianin. - Mundial w Katarze to strzał w dziesiątkę: organizacyjnie i sportowo, a to, że wszystkie ekipy są na wyciągnięcie ręki. To wydarzenie, którego świat nie widział. Kibice, którzy mogą oglądać ten mundial tutaj, na miejscu, to prawdziwi szczęściarze! Oby też szczęście niosło Polaków na tym turnieju jak najdalej.

Świętowanie na arabskim rynku

A. Kozłowski z Krosna Odrzańskiego mówił już wcześniej, że nie czuje do końca ducha tego mundialu w Katarze. Zauważał, że miejscowi nie do końca żyją tym piłkarskim świętem. Zdarzają się jednak momenty, które na pewno zapamiętają. Ale znów - tworzą je kibice.

- Souq Waqif to kulturowo piękny arabski stary rynek w Doha - mówi A. Kozłowski. - Tam kibice 32 narodów w jednym czasie i miejscu świętują sukcesy swoich reprezentacji. Poza stadionami tylko na tym rynku króluje futbol okraszony arabskim klimatem.

W niedzielę Polacy zrobią "francuskie ciasto"

W najbliższą niedzielę (4 grudnia) Polska zmierzy się 1/8 mundialu w Katarze z jednym z faworytów do zwycięstwa - Francją. Lubuscy kibice jednak nie mają wątpliwości, że to Polska będzie górą w tym starciu.

- My już nic nie musimy, tylko możemy. Dlatego zaskoczymy Francuzów. W niedzielę z tej ekipy zrobimy francuskie ciasto - mówi kibic z Krosna Odrzańskiego. - Awansujemy po rzutach karnych, bo w bramce mamy Szczęsnego. Doceńmy nasz dotychczasowy sukces i bądźmy z Polakami na dobre i na złe. Kibicujemy z całych sił. Krosno i Gubin murem za Polską!

CZYTAJ RÓWNIEŻ:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie