Lubuszanki Kornelia Lesiewicz i Natalia Kaczmarek poprowadziły reprezentację Polski do srebra mistrzostw świata sztafet! Brawo!

Alan Rogalski
Alan Rogalski
Kornelia Lesiewicz i Natalia Kaczmarek (w środku) po biegu eliminacyjnym. Zdjęcia organizatora oraz prywatne
W niedzielę 2 maja Kornelia Lesiewicz z AZS AWF Gorzów i wychowanka ALKS AJP Gorzów Natalia Kaczmarek poprowadziły reprezentację Polski do srebra mistrzostw świata sztafet w Chorzowie - World Athletics Relays!

Kornelia Lesiewicz i Natalia Kaczmarek są z województwa lubuskiego

Lesiewicz, mieszkająca w Chwalęcicach wychowanka trenera Sebastiana Papugi, i Kaczmarek, pochodząca z Górzyska koła Drezdenka wychowanka trenera Tomasza Saski, najpierw w sobotę awansowały do finału z drugim czasem, by następnie w niedzielę ponownie przekroczyła linię mety z drugim wynikiem. Jeszcze na wyjściu na ostatnią prostą kończąca sztafetę 23-letnią Kaczmarek, obecna zawodniczka AZS AWF Wrocław, była czwarta, ale dzięki fenomenalnemu finiszowi wyprzedziła Holenderkę i lekkoatletkę z Wielkiej Brytanii. Kubanki już nie dogoniła, ale i tak ten rezultat, z rozpoczynającą 17-letnią Lesiewicz, jest fantastycznym osiągnięciem. Tym bardziej, że orientacyjny czas Kaczmarek to 50,59 s, co jest na poziomie najlepszych na Starym Kontynencie. Orientacyjny, bo mierzony, jak to w przypadku sztafet, ze startu lotnego.

- Uwierzyłam w siebie. Myślę, że to pokazuje, że to widać. Po prostu cały czas skupiam się na tym, żeby robić swoje. Jak biegłam, to cały czas myślałam: "Biegnij swoje i nie przejmuj się". I jakoś to wychodzi. Bardzo cieszę się, że udało się nie tylko obronić miejsce, ale wyjść jeszcze wyżej. Mamy medal! - mówiła w emocjonalnym wywiadzie dla TVP Sport Kaczmarek.

- To był piękny bieg!!! - napisał na Facebooku Papuga. - Ściskane kciuki oraz talent tych wspaniałych dziewczyn. które dają nam te wspaniałe emocje. Drugie miejsce podczas World Athletics Relays dla naszych Pań że sztafety 4x400m! Ogromne gratulacje dla całego zespołu sztafetowego oraz kadry trenerskiej. Szczególne gratulacje dla Kornelia Lesiewicz, z którą mam przyjemność trenować na co dzień. Duża klasa!

Lubuszanki Kornelia Lesiewicz i Natalia Kaczmarek poprowadziły reprezentację Polski do srebra mistrzostw świata sztafet! Brawo!

Nasza reprezentacja narodowa tytułu nie obroniła, ale ten sukces jest tym większy, że w odróżnieniu od innych konkurencji, w tej sztafecie, 4x400 m, nie zabrakło na starcie europejskich gwiazd, jak Holandia - ze zwyciężczynią halowych mistrzynią Europy Femke Bol - czy Wielka Brytania, z którymi to Polki przegrały w Toruniu w 2021 r. Oczywiście, żadna z drużyn nie pobiegła w najmocniejszym zestawieniu. Ba, kilka zespołów ze ze względu m.in. na ryzyko zakażenia koronawirusem czy perspektywę występu na igrzyskach olimpijskich w Tokio, nie pojawiło się na Stadionie Śląskim, jak USA czy Jamajka, ale na tej imprezie to biało-czerwone stanęły na umownym drugim stopniu podium. Umownym, bo w nieoficjalnych mistrzostwach świata sztafet dekorowano jedynie jego triumfatorów. I nieoficjalnych, bo cały czas rozgrywane są mistrzostwa świata w lekkiej atletyce we wszystkich konkurencjach, w tym właśnie też w sztafetach.

OBEJRZYJ TEŻ
Kornelia Lesiewicz: Mamy wiele wspaniałych czterystumetrówek. Nie mówię tylko o tych starszych, ale również o młodszych dziewczynach

Kornelia Lesiewicz i Natalia Kaczmarek a igrzyska olimpijskie

Nie zmienia to faktu, że to osiągnięcie bardzo cieszy, a naszą radość potęguję postawa lubuskiej dwójki. Po brązowym medalu HME z tego roku Lesiewicz i Kaczmarek tym razem na otwartym stadionie potwierdziły, że do końca będą rywalizować o IO. Przypomnijmy, ani ta pierwsza, która dopiero wchodzi od kadry narodowej, ani ta druga, która do tej pory była w niej rezerwową, nie są podstawowymi członkiniami tej sztafety. Najbardziej utytułowane, jak Justyna Święty-Ersetic, Iga Baumgart-Witan, Patrycja Wyciszkiewicz-Zawadzka czy Anna Kiełbasińska albo mają mikrourazy i nie obawiały się ich pogłębienia, albo są w trakcie przechodzenia reahabilitacji po kontuzjach. Z tej ekipy, dzięki której cała polska usłyszała o "Aniołkach" trenera Polski Aleksandra Matusińskiego, jedynie Małgorzata Hołub-Kowalik zaprezentowała w ten weekend swoje nieprzeciętne umiejętności. A to wszystko oznacza, że Matusiński przed Tokio będzie miał duży dylemat. Co więcej, na to symboliczne wicemistrzostwo świata złożyły się też biegi Karoliny Łozowskiej w finale i Kingi Gackiej w eliminacjach, które miały lepsze orientacyjne czasy od Lesiewicz (52,7 s). W każdym razie, gdyby nie nasze Lubuszanki, to "Aniołki" tak wysoko by nie latały.

Trwa głosowanie...

Czy Lubuszanki będą w reprezentacji Polski na igrzyskach olimpijskie w Tokio?

Oto wyniki 4x400 m kobiet na World Athletics Relays:

  • 1. Kuba (3:28.41).
  • 2. Polska (3:28.81).
  • 3. Wielka Brytania (3:29.27).

W finale nieolimpijskiej konkurencji 4x200 m wystartował też Łukasz Żok z ALKS AJP Gorzów, ale Polacy tego biegu nie ukończyli. Żok z Karolem Zalewskim popełnili błąd i przekazywaniu pałeczki zgubili ją. Rezerwowym w sztafecie 4x400 m był kolega klubowy Żoka Daniel Sołtysiak.

Mały Bartosz Zmarzlik ze Stali Gorzów na zdjęciach z rodzinn...

Tak mieszka zawodnik Stali Gorzów Bartosz Zmarzlik, mistrz ś...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie