Ludzie kultury chcą docenienia twórcy Złotego Grona, wybitnego artysty - Mariana Szpakowskiego

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Od lewej: dr hab. Radosław Czarkowski, Leszek Kania i Wojciech Kozłowski, inicjatorzy nadania jednemu z zielonogórskich rond imienia Mariana Szpakowskiego.
Od lewej: dr hab. Radosław Czarkowski, Leszek Kania i Wojciech Kozłowski, inicjatorzy nadania jednemu z zielonogórskich rond imienia Mariana Szpakowskiego. Natalia Dyjas
Zielona Góra może pochwalić się wieloma wybitnymi postaciami, które wpłynęły na sztukę i zmieniły jej oblicze. Jedną z takich osób jest Marian Szpakowski, malarz, organizator "Złotego Grona". Teraz ludzie kultury chcą upamiętnić tę ważną postać. Jak? Nazywając powstające przy ul. Zjednoczenia rondo jego imieniem. Pierwsze podpisy pod uchwałą w tej sprawie już złożono...

Najpierw parę faktów dla nieco młodszych mieszkańców miasta, którzy nie mieli już okazji poznać Mariana Szpakowskiego osobiście.

- Marian Szpakowski, urodził się w Zaleszczykach, zaś w 1954 roku przyjechał do Zielonej Góry - wyjaśnia Wojciech Kozłowski. - W 1955 roku wziął udział, razem z kolegami, w bardzo ważnej Ogólnopolskiej Wystawie (Młodej Plastyki w Arsenale w Warszawie - dop. red). W 1957 r. wyjeżdża do Anglii i zaczyna tworzyć sztukę awangardową. Potem zakłada grupę Krąg i bardzo intensywnie działa, jako organizator życia artystycznego w Zielonej Górze. Wymyśla "Złote Grono", czyli wystawę, która pomiędzy 1963 a 1981 rokiem była dla Zielonej Góry zjawiskiem, budującym tożsamość miasta. Dzięki tej inicjatywie Zielona Góra zaczęła być bardzo znana w skali kraju.

O naszym regionie, dzięki inicjatywie "Złotego Grona" i twórczości artystów, w tym Mariana Szpakowskiego właśnie, zaczęli nawet pisać żyjący ówcześnie poeci... Zaś sam artysta z biegiem lat zaczął być coraz bardziej rozpoznawalny w kraju i poza jego granicami. Jednym z pomysłów Szpakowskiego była chęć ożywienia zielonogórskiej starówki. Pełniąc funkcję miejskiego plastyka dbał o kwestie przestrzennego rozwoju Zielonej Góry, przez jakiś czas kierował też Biurem Wystaw Artystycznych. M. Szpakowski był jednak przede wszystkim świetnym malarzem i grafikiem. Stąd pomysł, by docenić postać, która niezaprzeczalnie wpłynęła na życie kulturalne miasta.

Inicjatorami tego pomysłu są: wspomniany już Wojciech Kozłowski, dyrektor zielonogórskiego Biura Wystaw Artystycznych, ale i Leszek Kania, dyrektor Muzeum Ziemi Lubuskiej oraz dyrektor Instytutu Sztuk Wizualnych Uniwersytetu Zielonogórskiego, dr hab. Radosław Czarkowski.

- Poza tablicą nie ma żadnej formy upamiętnienia artysty - mówią inicjatorzy akcji. - Nazwanie jego imieniem ronda u zbiegu ul. Zjednoczenia i Węglowej zdaje się być istotnym upamiętnieniem osoby, która była bardzo ważna dla budowania nowej tożsamości Zielonej Góry.

- W jednym z nielicznych wywiadów Marian Szpakowski powiedział, że bardzo zależy mu na tym, żeby Zielona Góra nie była tylko znana z Winobrania, ale również z ciekawych przedwsięzięć plastycznych - mówi Leszek Kania. - I myślę, że tego dokonał.

Pod stworzonym projektem uchwały podpisało się już dwóch radnych: Zbigniew Binek (Zielona Razem) i Kazimierz Łatwiński (PiS). Podpis planuje też złożyć radny PO, Krzysztof Machalica.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie