Ludzkie kości walały się po cmentarzu?

Beata Bielecka 95 758 07 61 [email protected]
Tę ludzką kość i fragmenty płyt nagrobnych z niemieckimi nazwiskami znaleziono na słubickim cmentarzu po tym, jak ciężki sprzęt przygotowywał teren pod nową kwaterę.
Tę ludzką kość i fragmenty płyt nagrobnych z niemieckimi nazwiskami znaleziono na słubickim cmentarzu po tym, jak ciężki sprzęt przygotowywał teren pod nową kwaterę. Roland Semik
- Znieważono miejsce pochówku Niemców na przedwojennym cmentarzu - grzmi miejscowy regionalista. Prokuratura odmawia wszczęcia dochodzenia, a szefowa sanepidu daje gminie dobre rady. Wiadomo jednak, że na tym ta sprawa się nie skończy.

"Przy okazji prac porządkowych w zachodniej części cmentarza komunalnego w Słubicach z ziemi wyłoniły się poniemieckie kości i tablice nagrobne, połamane prawdopodobnie przez ciężki sprzęt wyrywający tu drzewa z korzeniami i plantujący rozległy teren pod przyszłe polskie groby" - napisał do nas w mailu Roland Semik, absolwent frankfurckiej Viadriny, który interesuje się przedwojenną historią Słubic.

Odkrycia tego dokonał pod koniec lata spacerując po 200-letnim cmentarzu. "Był to bardzo przygnębiający widok, świadczący o tym, jak szanujemy swoje lokalne dziedzictwo i prawo zmarłych do spokojnego spoczynku" - napisał dodając, że zarówno kości, jak i tablice nagrobne nie były ani uprzątnięte, ani zabezpieczone. Niestety, wczoraj nie udało nam się z nim skontaktować.

Pytany o to burmistrz Tomasz Ciszewicz powiedział nam, że regionalista mocno wyolbrzymił temat. - Z powodu braku miejsc na cmentarzu komunalnym, zapadła decyzja, żeby uporządkować zarośniętą krzakami część nekropolii i wydzielić tam nową kwaterę. Podczas prac natknięto się na fragmenty niemieckich płyt nagrobnych. Zostały zabezpieczone przez administratora cmentarza. Prace nie zostały jeszcze zakończone, gdy na cmentarzu pojawił się jeden z miłośników historii Słubic i Frankfurtu (R. Semik - przyp. red.). Okazało się, że znalazł tam fragment kości piszczelowej. Było to po bardzo obfitych deszczach - powiedział burmistrz.

Podkreślił jednak, że natychmiast po tym, jak R. Semik to zgłosił, kość została pogrzebana w wyznaczonym miejscu. - Ponadto zdecydowaliśmy, że zostanie wybudowana krypta, gdzie trafiać będą inne kości, które jeszcze kiedyś mogą zostać znalezione na tym cmentarzu. To bardzo delikatna sprawa. Nie chcielibyśmy, żeby w jakimkolwiek stopniu wpłynęła na dobre stosunki polsko-niemieckie. Dlatego robimy wszystko, żeby nie mieć sobie nic do zarzucenia - zapewnił T. Ciszewicz.

Dodał, że zgodnie z przepisami, jeśli przez 20 lat fragment cmentarza nie jest użytkowany, gmina ma prawo przeznaczyć go na nowe kwatery. Zdaniem szefowej słubickiego sanepidu Jadwigi Caban-Korbas najlepiej w takiej sytuacji jest wpuścić sondę, żeby zorientować się na jakiej głębokości mogą znajdować się szczątki ludzkie.

- Gmina tego nie zrobiła, a dzięki temu mogłaby uniknąć takiej sytuacji. Gdyby, przed rozpoczęciem prac ktoś się do mnie zgłosił, poradziłabym, co zrobić - dodała.

R. Semik zgłosił sprawę do słubickiej prokuratury. Jak powiedział nam Wojciech Kwiek, zastępca prokuratura rejonowego, analizowano ją pod kątem znieważenia zwłok i miejsca pochówku. Prokuratura niczego takiego się jednak nie dopatrzyła i odmówiła wszczęcia dochodzenia. - Ten pan złożył zażalenie i sprawa jest przed rozpoznaniem w słubickim sądzie - dodał W. Kwiek.

Oferty pracy z Twojego regionu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 29

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bea
Trochę się zagalopowałaś. Chodzi mi o to aby nie przesadzać. Nasi urzędnicy zareagowali, a ten pan Sumik dalej mąci. Po prostu sprawa została załatwiona. O szacunku nie wspominałem bo po śmierci każdemu sie należy. Chociaż I niemcy i ruscy naszych zmarłych źle traktowali. Jak pan mąciciel (nie wiadomo jakiej jest narodowości) wymaga od nas szacunku dla kości niemców to może niech da przykład jak oni postępowali z naszymi zmarłymi.Chodzi może o modną dzisiaj równość traktowania tych może już przysłowiowych kośći: jak niemieckie to trzeba wdać miliony aby je szanować a jak nasze bezcześcili to mamy przebaczać. Na taką równość nigdy się nie zgodzę.

"Jarpako" , ależ oczywiście ,że powinniśmy przebaczać ale nie zapominać.Piszesz o postępowaniu Niemców w przeszłości
Teraźniejszość jest inna . Niemcy jak ognia boją się posądzeń o rasizm , antysyjonizm ,nacjonalizm.Władza w Niemczech odżegnuje się od wszelkich objawów tychże haniebnych i niebezpiecznych działań . Ludzie są jacy są i w Niemczech i w Polsce (niestety) zauważalna jest aktywność neonazistów i nacjonalistów( także w innych krajach Europy np.Holandia). Ale to nie powód , żeby przy każdej okazji ziać nienawiścią. Chyba , ze tak lubisz.To co zrobili Niemcy w czasie II wojny światowej ( Sowieci też)jest haniebne i będą napiętnowani na wieki. Ale taka zajadłość do niczego nie prowadzi. I nie pisz może :" tych może już przysłowiowych kośći" , bo one są faktem i tylko ludzie małego serca i braku empatii zdolni są do mszczenia się na kościach , kto wie, może niewinnych mieszkańców tych ziem. Tu także mieszkali antyfaszyści , którzy stracili życie z rąk hitlerowców.Może chociaż ten fakt przemówi do ciebie. Zapomniałeś co mówił i o co prosił kardynał Wyszyński? Z kościołem nie mam zbyt wiele do czynienia ale uznaję autorytety .
B
Beata
Jarpako, ośmieszasz się jakimiś nieładnymi insynuacjami i próbami dyskredytacji, nie każdy Polak musi się od razu nazywać Nowak czy Kowalski: Tusk, Kieres, Simonides, Marczułajtis, Staniszkis, Giedroyć, jakkolwiek, przykłady można mnożyć! Urzędnicy tak prawidłowo zareagowali, że kości walały się w swoich miejscach 2 czy 3 tygodnie, znalezione pod koniec sierpnia zostały zabezpieczone 21 września i nie przez poinformowanego właściciela terenu, a przybyłych tam pracowników Sanepidu.

Jednocześnie wiem z pewnego źródła, że Pani Bielecka sama sztucznie podkręciła atmosferę, miewa tak czasem w zwyczaju, być może dla lepszej poczytności. Pan Roland wcale nigdzie nie grzmiał ani nie przesądzał, czy doszło do znieważenia - poinformował tylko o podejrzeniu, a przypuszczenie to nie to samo co stwierdzenie. W nagłówku są słowa wciśnięte w jego usta wbrew jego wiedzy. Nigdzie tak nie powiedział ani nie napisał, ale nagłówek przynajmniej chwytliwy a to dla gazety niezwykle ważne

A co do meritum sprawy: popieram brak akceptacji dla lekkomyślnego plantowania tego typu terenów. Jest wiele technicznych możliwości, choćby ta sonda, o której mówiła Pani Caban-Korbas, niewpuszczanie na ten teren ciężkiego sprzętu tłukącego tablice itd. Po każdym dniu pracy przejrzeć teren (alko nakać takie przejrzenie), czy nie ma niezabezpieczonych kości, albo starych tablic, które możnaby zachować dla potomności. Prace wykonywała firma zewnętrzna, ale gmina jako właściciel terenu miała obowiązek nadzorować prace wykonywane na gruncie stanowiącym jej własność. Wystarczyło nie iść na łatwiznę i nie szukać dróg na skróty, byle tanio i szybko. Tego typu interwencje społeczne są tylko pozytywnym dowodem na to, że nie dopadła nas do reszty znieczulica społeczna.

Pan Burmistrz szczycił się w kampanii wyborczej działalnością jako Miłośnik Ziemi Słubickiej, niech więc się nie dziwi, że w takich historyczno-lokalnych tematach wymagania wobec nie tego bywają czasem większe niż wobec innych. Jak ktoś kocha ziemię słubicką, to nie powinien raczej pozwalać na tak iluzoryczny szacunek do lokalnej przeszłości.
J
Jarpako
Drogi Jarpako ,czuję się wywołana do tablicy więc: historię znam na poziomie podstawowym ale wystarczającym (osobiście uważam matematykę za królową nauk). Ale informacje na temat Słubic można znaleźć bez trudu: "Wzmiankowane prawdopodobnie w X wieku jako wieś Śliwice. Od 1555 do 1945 część Frankfurtu nad Odrą. Po II wojnie światowej w Polsce jako samodzielne miasto. Rozpoczęła się wtedy odbudowa miasta ze zniszczeń. W 1950 miasto stało się stolicą powiatu rzepińskiego (w 1959 przekształconego w powiat słubicki)." Nie jestem archeologiem ale wiem ,że po setkach a nawet tysiącach lat można odgrzebać kości w niezłym stanie itd.itd. Jak chcesz , to szukaj zaginionych nekropolii Słowian lub Lubuszan.A jak znasz tak dobrze historię ( godne szacunku) to wiesz także dlaczego ludność niemiecka tych okolic tak często migrowała - z powodu morowego klimatu.Moja rodzina pochodzi z kresów i myślisz , że tam mieszkali tylko autochtoni z polskimi korzeniami? Wyluzuj , bo pomyślę , że jesteś polskim nacjonalistą co to węszy wszędzie zakamuflowaną opcję niemiecką.Skoro tak mamy traktować szczątki dawnych mieszkańców tych terenów (bo to Niemcy) , to zamknijmy honorowo bazar , nie obsługujmy Niemców w sklepach , bo to przecież potomkowie TYCH Niemców i niech nas każde EURO parzy w rękę , którym ONI płacą. To jakiś obłęd ! Tu chodzi o szacunek dla doczesnych szczątków zmarłych ludzi! Moja babcia zostawiła wszystko na kresach ( a dużo tego było ).Wycierpiała tam od sowietów jako kułaczka , potem przyszli Niemcy. Nigdy nie było w niej nienawiści ani do jednych ani do drugich. Bo tak już jest , że granice ulegają zmianie a wojny zmieniają wszystko . Trudno! Osobiście nie kocham ani jednych ani drugich ale nie jest to powodem do braku szacunku ,lekceważenia czy ubliżania ( jak tu ktoś napisał :" niech sobie zabierają swoje kości , ja ich tutaj nie chcę " - ale na zakupy do Frankfurtu albo do pracy , to i owszem). I tylko w tym kontekście była moja poprzednia wypowiedź.Pozdrawiam!

Trochę się zagalopowałaś. Chodzi mi o to aby nie przesadzać. Nasi urzędnicy zareagowali, a ten pan Sumik dalej mąci. Po prostu sprawa została załatwiona. O szacunku nie wspominałem bo po śmierci każdemu sie należy. Chociaż I niemcy i ruscy naszych zmarłych źle traktowali. Jak pan mąciciel (nie wiadomo jakiej jest narodowości) wymaga od nas szacunku dla kości niemców to może niech da przykład jak oni postępowali z naszymi zmarłymi.Chodzi może o modną dzisiaj równość traktowania tych może już przysłowiowych kośći: jak niemieckie to trzeba wdać miliony aby je szanować a jak nasze bezcześcili to mamy przebaczać. Na taką równość nigdy się nie zgodzę.
o
obserwator
Napisał DROZD - to grupa niedużych ptaków rzędu wróblowych (Passeriformes). Odżywia się owadami i innymi bezkręgowcami.Jrdzą również jagody i owoce.Występuje w północnej Azji, do Polski regularnie zalatuje.Przylatuje do nas w marcu-kwietniu, a odlatuje we wrześniu-listopadzie.
DROZD jest atakowany przez zewnętrzne i wewnętrzne pasożyty.Te analogie są okrutne!!!Czy dlatego nasz słubicki droździe musisz używać dobrych płynów zapachowych????? Ciszewicz nie musi tego robić - z natury jest elegancki.
NAJBARDZIEJ WYPACHNIONY DROZD - TO TYLKO SZARO-BURY DROZD. Żywię nadzieję, że przyroda nie spłata figla i naturalny czas odlotu zostanie zachowany!!
Pozdro!

Po tym wpisie jestem pewien,że ROBIN to człowiek leśny z okolic Radachowa
d
drozd
Napisał DROZD - to grupa niedużych ptaków rzędu wróblowych (Passeriformes). Odżywia się owadami i innymi bezkręgowcami.Jrdzą również jagody i owoce.Występuje w północnej Azji, do Polski regularnie zalatuje.Przylatuje do nas w marcu-kwietniu, a odlatuje we wrześniu-listopadzie.
DROZD jest atakowany przez zewnętrzne i wewnętrzne pasożyty.Te analogie są okrutne!!!Czy dlatego nasz słubicki droździe musisz używać dobrych płynów zapachowych????? Ciszewicz nie musi tego robić - z natury jest elegancki.
NAJBARDZIEJ WYPACHNIONY DROZD - TO TYLKO SZARO-BURY DROZD. Żywię nadzieję, że przyroda nie spłata figla i naturalny czas odlotu zostanie zachowany!!
Pozdro!

Nie da rady z bliskiej odległości zamienić zdania, nie da rady!!!
R
ROBIN
Tego włodarza trzeba wysłać na kurs elegancji i kupić mu w prezencie dobre płyny zapachowe.

Napisał DROZD - to grupa niedużych ptaków rzędu wróblowych (Passeriformes). Odżywia się owadami i innymi bezkręgowcami.Jrdzą również jagody i owoce.Występuje w północnej Azji, do Polski regularnie zalatuje.Przylatuje do nas w marcu-kwietniu, a odlatuje we wrześniu-listopadzie.
DROZD jest atakowany przez zewnętrzne i wewnętrzne pasożyty.Te analogie są okrutne!!!Czy dlatego nasz słubicki droździe musisz używać dobrych płynów zapachowych????? Ciszewicz nie musi tego robić - z natury jest elegancki.
NAJBARDZIEJ WYPACHNIONY DROZD - TO TYLKO SZARO-BURY DROZD. Żywię nadzieję, że przyroda nie spłata figla i naturalny czas odlotu zostanie zachowany!!
Pozdro!
d
drozd
Oj Robin , nie napisałam że jestem o Tobie złego zdania , ale że miałam lepsze.Takie drobne babskie rozczarowanko. A Pan C. jest sobie sam winien , że niekiedy "zbiera pełną czapkę". Wypowiada się niefortunnie , działa nieporadnie , z dotrzymywaniem obietnic też jest kiepsko. Nie potrzeba się tak oburzać .Przecież jako burmistrz jest na celowniku i powinien był o tym wiedzieć. Burmistrz jak dowódca musi reagować szybko , prawidłowo oceniać sytuację i działać. Taka krytyka na forum zamiast go oburzać powinna pomagać mu w wychwytywaniu własnych błędów. Czasem ,dopóki ktoś z boku nie powie nam , że coś robimy nie tak , to po prostu nie dostrzegamy tego.Wyborcy i opozycja są bezlitośni w rozliczaniu deklaracji i w przeciwieństwie do wybranych , nie zapominają co ci wcześniej mówili i obiecywali.Takie życie ludzi co to " poszli w politykę". Trzeba się zdecydowć czy tańczyć menueta czy polkę galopkę.Mój głos jest obiektywny , nie jestem ani za ani przeciw.Chociaż szczerze mówiąc jestem zdania , że Pan Ciszewicz nie jest moim wymarzonym włodarzem Słubic. Ale niestety nie znam nikogo kogo chciałabym widzieć na jego miejscu.Po prostu mam duże wymagania i oczekiwania od człowieka , który decyduje się na takie funkcje.Pozdarawiam!

Tego włodarza trzeba wysłać na kurs elegancji i kupić mu w prezencie dobre płyny zapachowe.
b
bea
Pozdarawiam!

Pozdrawiam!
b
bea
Ja natomiast nadal zachowałem o Tobie bea dobre zdanie.Bo widzę, że nie do końca mnie jednak zrozumiałaś!!
Tylko bea o jaki i czyj szacunek tu chodzi, bo szacunek każdemu zmarłemu CZŁOWIEKOWI się należy to bezdyskusyjne.Przeczytaj pierwsze wpisy na forum na ten temat.
Bo to, że te kości i części nagrobków zostały odsłonięte - to oczywiście wina Burmistrza Ciszewicza!!
NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ!!! Porządek w tej sprawie należy zrobić - to też bezdyskusyjne.Tylko na miłość boską nie stosujmy zasady - SZEWC ZAWINIŁ A KRAWCA POWIESILI!! Pozdrawiam.

Oj Robin , nie napisałam że jestem o Tobie złego zdania , ale że miałam lepsze.Takie drobne babskie rozczarowanko. A Pan C. jest sobie sam winien , że niekiedy "zbiera pełną czapkę". Wypowiada się niefortunnie , działa nieporadnie , z dotrzymywaniem obietnic też jest kiepsko. Nie potrzeba się tak oburzać .Przecież jako burmistrz jest na celowniku i powinien był o tym wiedzieć. Burmistrz jak dowódca musi reagować szybko , prawidłowo oceniać sytuację i działać. Taka krytyka na forum zamiast go oburzać powinna pomagać mu w wychwytywaniu własnych błędów. Czasem ,dopóki ktoś z boku nie powie nam , że coś robimy nie tak , to po prostu nie dostrzegamy tego.Wyborcy i opozycja są bezlitośni w rozliczaniu deklaracji i w przeciwieństwie do wybranych , nie zapominają co ci wcześniej mówili i obiecywali.Takie życie ludzi co to " poszli w politykę". Trzeba się zdecydowć czy tańczyć menueta czy polkę galopkę.Mój głos jest obiektywny , nie jestem ani za ani przeciw.Chociaż szczerze mówiąc jestem zdania , że Pan Ciszewicz nie jest moim wymarzonym włodarzem Słubic. Ale niestety nie znam nikogo kogo chciałabym widzieć na jego miejscu.Po prostu mam duże wymagania i oczekiwania od człowieka , który decyduje się na takie funkcje.Pozdarawiam!
R
ROBIN
Wiesz Robin byłam o Tobie lepszego zdania . Cytat z Ciebie:"znalezienie tam kości lub części nagrobków TO ŻADNA SENSACJA". Nikt nie traktuje tego jako sensację , tylko protestujemy przeciwko brakowi szacunku dla zmarłych (wszystko jedno jakiej narodowości). A jeśli chodzi o stary cmentarz żydowski(jeden z najstarszych w Europie), to starozakonni dziesiątki lat starali się o ten teren , na którym za komuny profanując szczątki Żydów pobudowano Zajazd , gdzie panienki lekkich obyczajów obsługiwały kierowców TIR. Prawda? Przecież powinieneś o tym wiedzieć? A wracając do szczątków z niemieckiego cmentarza , napiszę tylko tyle : w pewnym czasie kiedy na terenie "starego czołgowiska "(teren za strażą pożarną) sprzedano działki pod zabudowę jednorodzinną i niektórzy właściciele zaczęli podnosić teren zwożąc ziemię ,chodząc tam na spacer z psem (tereny nie były ogrodzone) ze zdziwieniem zobaczyłam w tej ziemi stare tablice nagrobne z niemieckimi napisami ( XIX w. i początki XX w.). Powiadomiłam telefonicznie straż miejską i pewną dziennikarkę ze Słubic. I co? I nic! Pewnie fajnie im się mieszka na tak utwardzonym gruncie.Nieładnie Robinie ! Czyżby polityka Cię tak zaślepiła , że nie dostrzegasz w tym ogromnej niedelikatności . Co do Indian i NY , uważasz że to fajne co zrobili amerykanie? To najhaniebniejsza karta ich historii( no i może jeszcze kilka).pa

Ja natomiast nadal zachowałem o Tobie bea dobre zdanie.Bo widzę, że nie do końca mnie jednak zrozumiałaś!!
Tylko bea o jaki i czyj szacunek tu chodzi, bo szacunek każdemu zmarłemu CZŁOWIEKOWI się należy to bezdyskusyjne.Przeczytaj pierwsze wpisy na forum na ten temat.
Bo to, że te kości i części nagrobków zostały odsłonięte - to oczywiście wina Burmistrza Ciszewicza!!
NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ!!! Porządek w tej sprawie należy zrobić - to też bezdyskusyjne.Tylko na miłość boską nie stosujmy zasady - SZEWC ZAWINIŁ A KRAWCA POWIESILI!! Pozdrawiam.
b
bea
Ot i wyszło szydło z worka!!!
Jak Bodziacki przy piwie potakiwał i finansował jego nieraz porażające wizje to było OK.
Jak Burmistrz Ciszewicz ogłosił konsultacje na temat PRZEDŁUŻENIA PRZEZ NIEMCÓW LINII TRAMWAJOWEJ DO SŁUBIC to Kurzwelly nazywa to zakłamaną i nie reprezentacyjna akcja!!!Wstyd Panie Kurcwelli - przecież mógł Pan i Panu podobni wyrazić swoją opinię.
Kto Panu bronił!!!A swoje wizje to realizuj ze swoich pieniędzy!!!
A propo cmentarza i kości. Cała kula ziemska to jedno wielkie cmentarzysko.Na prochach indian zbudowano Nowy Jork i Chicago.Warszawę, Słubice i Frankfurt prawdopodobnie też na prochach innych homo sapiens.
Jak mienisz się być takim dobroczyńcą lokalnych społeczności to powinieneś wiedzieć, że jak na miejcu byłej nekropolii żydowskiej w Słubicach znaleziono szczątki ludzkie i kamienie nagrobne to gmina żydowska zrobiła z tym porządek (nie burmistrz Bodziacki).
Od dawna wiadomo było i Niemcom i Polakom, że teren ten w Słubicach to stare cmentarzysko poniemieckie a kto wie czy wcześniej nie polskie i znalezienie tam kości lub części nagrobków TO ŻADNA SENSACJA.
Panie KURZWELLI wiem, że zaczynasz Pan mącić i jątrzyć tylko nie wiem dlaczego???? No i kto jest Pana inspiratorem??
Czy chodzi Panu o analogię z Krakowskiego Przedmieścia?? Dymić i ogłupiać??? Przemyśl to gościu.
A my słubiczanie nie dajmy się wodzić za nos tego typu wizjonerom, Jest tyle ważniejszych spraw do zrobienia. POZDRO!

Wiesz Robin byłam o Tobie lepszego zdania . Cytat z Ciebie:"znalezienie tam kości lub części nagrobków TO ŻADNA SENSACJA". Nikt nie traktuje tego jako sensację , tylko protestujemy przeciwko brakowi szacunku dla zmarłych (wszystko jedno jakiej narodowości). A jeśli chodzi o stary cmentarz żydowski(jeden z najstarszych w Europie), to starozakonni dziesiątki lat starali się o ten teren , na którym za komuny profanując szczątki Żydów pobudowano Zajazd , gdzie panienki lekkich obyczajów obsługiwały kierowców TIR. Prawda? Przecież powinieneś o tym wiedzieć? A wracając do szczątków z niemieckiego cmentarza , napiszę tylko tyle : w pewnym czasie kiedy na terenie "starego czołgowiska "(teren za strażą pożarną) sprzedano działki pod zabudowę jednorodzinną i niektórzy właściciele zaczęli podnosić teren zwożąc ziemię ,chodząc tam na spacer z psem (tereny nie były ogrodzone) ze zdziwieniem zobaczyłam w tej ziemi stare tablice nagrobne z niemieckimi napisami ( XIX w. i początki XX w.). Powiadomiłam telefonicznie straż miejską i pewną dziennikarkę ze Słubic. I co? I nic! Pewnie fajnie im się mieszka na tak utwardzonym gruncie.Nieładnie Robinie ! Czyżby polityka Cię tak zaślepiła , że nie dostrzegasz w tym ogromnej niedelikatności . Co do Indian i NY , uważasz że to fajne co zrobili amerykanie? To najhaniebniejsza karta ich historii( no i może jeszcze kilka).pa
b
bea
Nieźle znasz historię ale nie zapominaj, że niemieccy mieszkańcy tego terenu to ludność napływowa. Wcześniej mieszkali tu Polacy (np. Zieloną Górę założył Henryk Brodaty-Piast Śląski) i też mieli swoje cmentarze. Pokaż mi chociaż jeden Polski cmentarz z tego okresu. Właśnie często ludzie porównują kresy Polskie wschodnie z zachodnimi uważając te zachodnie jako niemieckie. I tu się mylą. To były również ziemie Polskie odzyskane po kilkuset latach rugowania ich z tych ziem. Mimo wszystko na wsiach w tych okolicach była ludność polska co można sprawdzić w archiwum w Starym Kisielinie. Nawet w Zielonej Górze Park Piastowski założyli Niemcy nazywając go właśnie Piastowski przed II wojną światową.

Drogi Jarpako ,czuję się wywołana do tablicy więc: historię znam na poziomie podstawowym ale wystarczającym (osobiście uważam matematykę za królową nauk). Ale informacje na temat Słubic można znaleźć bez trudu: "Wzmiankowane prawdopodobnie w X wieku jako wieś Śliwice. Od 1555 do 1945 część Frankfurtu nad Odrą. Po II wojnie światowej w Polsce jako samodzielne miasto. Rozpoczęła się wtedy odbudowa miasta ze zniszczeń. W 1950 miasto stało się stolicą powiatu rzepińskiego (w 1959 przekształconego w powiat słubicki)." Nie jestem archeologiem ale wiem ,że po setkach a nawet tysiącach lat można odgrzebać kości w niezłym stanie itd.itd. Jak chcesz , to szukaj zaginionych nekropolii Słowian lub Lubuszan.A jak znasz tak dobrze historię ( godne szacunku) to wiesz także dlaczego ludność niemiecka tych okolic tak często migrowała - z powodu morowego klimatu.Moja rodzina pochodzi z kresów i myślisz , że tam mieszkali tylko autochtoni z polskimi korzeniami? Wyluzuj , bo pomyślę , że jesteś polskim nacjonalistą co to węszy wszędzie zakamuflowaną opcję niemiecką.Skoro tak mamy traktować szczątki dawnych mieszkańców tych terenów (bo to Niemcy) , to zamknijmy honorowo bazar , nie obsługujmy Niemców w sklepach , bo to przecież potomkowie TYCH Niemców i niech nas każde EURO parzy w rękę , którym ONI płacą. To jakiś obłęd ! Tu chodzi o szacunek dla doczesnych szczątków zmarłych ludzi! Moja babcia zostawiła wszystko na kresach ( a dużo tego było ).Wycierpiała tam od sowietów jako kułaczka , potem przyszli Niemcy. Nigdy nie było w niej nienawiści ani do jednych ani do drugich. Bo tak już jest , że granice ulegają zmianie a wojny zmieniają wszystko . Trudno! Osobiście nie kocham ani jednych ani drugich ale nie jest to powodem do braku szacunku ,lekceważenia czy ubliżania ( jak tu ktoś napisał :" niech sobie zabierają swoje kości , ja ich tutaj nie chcę " - ale na zakupy do Frankfurtu albo do pracy , to i owszem). I tylko w tym kontekście była moja poprzednia wypowiedź.Pozdrawiam!
k
koteczek
Coś jednak jest na rzeczy. Nie jest tajemnicą, że w jednym z wywiadów Pan Burmistrz obiecał zrobić, tu cytat: „pranie mózgu” administratorowi cmentarza w tej sprawie a profesor Zalewski z Collegium Polonicum określił sprawę jako niechlujstwo i brak kultury o którym trzeba głośno mówić. Sprawą zainteresował się nawet Pan Martin Patzelt, honorowy obywatel miasta.

Abstrahując od aspektu prawnego sprawy, to jednak wstyd, żeby taki widok straszył na cmentarzu. Mam nadzieję, że nie wszyscy słubiczanie podzielają tak ksenofobiczne opinie jak niektóre prezentowane na tym forum. To byłoby smutne. Kości to zawsze kości i wszystkim należy się szacunek, niezależnie od narodowości. Wywlekanie Auschwitz jako usprawiedliwienia dla współczesnego potłuczenia XIX-wiecznej tablicy 6-letniego dziecka, brak słów po prostu.

A nie ładnie ! Drogi/a "Gościu" jakoś zapominasz , że kiedyś był to cmentarz mieszkańców tego terenu. Szacunek dla zmarłych jest Ci obcy .Ciekawe jaki komentarz zostałby przez Ciebie zamieszczony , gdyby chodziło o szczątki Polaków pochowanych na Ukrainie lub Białorusi? Na świecie jest wiele cmentarzy naszych rodaków i pewnie nie chcielibyśmy , żeby ich kości traktowane były jak śmieci. Historia lubi zadrwić z ludzi , więc nie wiesz do kogo będą należały tereny , na których mieszkasz Ty i Twoja rodzina." Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe" .Chyba nie chciałabym Ciebie za sąsiada .

amen

abstrahując od tego - może kwatera dla urn na słubickim cmentarzu? najbliższe krematoria to Szczecin, Głogów, Wrocław, Poznań... pewnie znaleźliby się ludzie preferujący tę formę pochówku...
M
Michał
Chyba, że to nie Pan JKK podpisał się jako ROBIN, to wtedy zwracam honor.
M
Michał
Ot i wyszło szydło z worka!!!
Jak Bodziacki przy piwie potakiwał i finansował jego nieraz porażające wizje to było OK.
Jak Burmistrz Ciszewicz ogłosił konsultacje na temat PRZEDŁUŻENIA PRZEZ NIEMCÓW LINII TRAMWAJOWEJ DO SŁUBIC to Kurzwelly nazywa to zakłamaną i nie reprezentacyjna akcja!!!Wstyd Panie Kurcwelli - przecież mógł Pan i Panu podobni wyrazić swoją opinię.
Kto Panu bronił!!!A swoje wizje to realizuj ze swoich pieniędzy!!!
A propo cmentarza i kości. Cała kula ziemska to jedno wielkie cmentarzysko.Na prochach indian zbudowano Nowy Jork i Chicago.Warszawę, Słubice i Frankfurt prawdopodobnie też na prochach innych homo sapiens.
Jak mienisz się być takim dobroczyńcą lokalnych społeczności to powinieneś wiedzieć, że jak na miejcu byłej nekropolii żydowskiej w Słubicach znaleziono szczątki ludzkie i kamienie nagrobne to gmina żydowska zrobiła z tym porządek (nie burmistrz Bodziacki).
Od dawna wiadomo było i Niemcom i Polakom, że teren ten w Słubicach to stare cmentarzysko poniemieckie a kto wie czy wcześniej nie polskie i znalezienie tam kości lub części nagrobków TO ŻADNA SENSACJA.
Panie KURZWELLI wiem, że zaczynasz Pan mącić i jątrzyć tylko nie wiem dlaczego???? No i kto jest Pana inspiratorem??
Czy chodzi Panu o analogię z Krakowskiego Przedmieścia?? Dymić i ogłupiać??? Przemyśl to gościu.
A my słubiczanie nie dajmy się wodzić za nos tego typu wizjonerom, Jest tyle ważniejszych spraw do zrobienia. POZDRO!

Pan Kurzwelly ma wielkie zasługi we współpracy Słubic i Frankfurtu, działa społecznie, większość projektów finansuje z Euroregionu Pro Europa Viadrina czy innych środków zewnętrznych. Można się pokusić o stwierdzenie, że zrobić więcej niż niektórzy urzędnicy, którzy działali na tym samym polu nie non profit ale za stosowną pensję, traktując swoje działanie nierzadko jako zarobkową pracę a nie misję, którą warto robić w wolnym czasie i całkowicie społecznie. Powyższe opluwanie człowieka nagrodzonego w zeszłym roku tytułem "Ambasador Gminy Słubice" przez Jana Kazimierza Kędziorę, doradcę urzędującego burmistrza jest conajmniej niestosowne. Jeśli gmina kogoś nagradza, czy chwali to go niech potem nie opluwa, bo inaczej te gminne wyróżnienia okazują się nic niewarte. Nieporozumienia należy wyciczać a nie zaogniać, szukać konsensusu, bo inaczej przegracie z kretesem wybory za 3 lata a stosunki polsko-niemieckie na pograniczu całkowicie upadną.

Co do samej sytuacji na cmentarzu, to cieszę się, że dzięki ujawnieniu sprawy udało się wywalczyć poprawienie sytuacji na tym terenie: uprzątnięto walające się kości, wyznaczono stosowną kwaterę na poniemieckie szczątki a Straż Miejska wreszcie ogrodziła ten teren taśmą. To prawda, że często nie jesteśmy świadomi, gdzie były jakie cmentarzyska, ale co innego gdy takie kości leżą nieuprzątnęte na otwartej przestrzeni, taka sytuacja jest niedopuszczalna. Teraz pozostało jedynie ogrodzić cmentarz od strony zachodniej tak, aby spełnić wymogi przytoczonego wyżej art. 5 ustawy o cmentarzach i jest szansa, że będzie wreszcie OK.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie