Łyżwiarstwo szybkie. Polscy panczeniści wciąż walczą o kwalifikacje na igrzyska olimpijskie

Stanisław Moneta
Angelika Wójcik
Angelika Wójcik Rafał Oleksiewicz
Udostępnij:
To będą już ostatnie zawody Pucharu Świata w łyżwiarstwie szybkim i jednocześnie ostatnia szansa na wywalczenie kwalifikacji olimpijskiej. W weekend najlepsi panczeniści świata spotkają się w Calgary, a kilku reprezentantów Polski w łyżwiarstwie szybkim dalej walczy o kwalifikację na igrzyska olimpijskie w Pekinie.

Walka o przepustkę na najważniejszą imprezę czterolecia zmierza do końca. W tym sezonie polscy panczeniści, a w szczególności sprinterzy, kapitalnie radzą sobie na pucharowych torach. Każde z trzech dotychczasowych zawodów Pucharu Świata biało-czerwoni kończyli z medalem, a w listopadzie w Stavanger działo się to nawet czterokrotnie. Poza brązem Zbigniewa Bródki w biegu masowym w Tomaszowie Mazowieckim wszystkie padły łupem sprinterów w startach indywidualnych i drużynowych.

– Aż tak dobrych wyników się nie spodziewaliśmy, choć liczyliśmy, że może być lepiej, niż w ostatnich dwóch sezonach . W październiku Andżelika Wójcik zasygnalizowała wysoką formę w Inzell, ale czekaliśmy na oficjalne potwierdzenie tego w Pucharze Świata. W ciągu miesiąca zdobyliśmy już sześć medali, to jest świetny wynik – mówi Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.

ZOBACZ TEŻ:

Wójcik ostatnio fenomenalnie spisała się w Salt Lake City. W ubiegły piątek była czwarta, a dzień później – jako druga Polka w historii Pucharu Świata, po Erwinie Ryś-Ferens na 3000 metrów w 1988 roku w Heerenveen – zdobyła złoto i zarazem swój pierwszy medal w tej imprezie. Dodatkowo amerykański tor sprzyjał temu, by polscy łyżwiarze śrubowali własne i krajowe rekordy. Daje to nadzieję, że w Calgary, na jednej z najszybszych aren panczenistów, możemy być świadkami nowych „życiówek”.

W poniedziałek i wtorek polska reprezentacja w dwóch grupach przeniosła się do Kanady.

– Loty naszych panczenistów były opóźnione, a do tego procedury po przylocie, związane z koronawirusem, były naprawdę czasochłonne. Na szczęście doleciał również nasz bagaż. Niektóre z reprezentacji mają problem z jego zaginięciem, co wywołuje duży niepokój przed piątkowymi zawodami. Mamy już też trenera naszych sprinterów. Tuomas Nieminen wreszcie doczekał się negatywnego wyniku testu na koronawirusa i poprowadzi podopiecznych w Calgary – opowiada Niedźwiedzki.

To będzie ostatni reprezentacyjny etap w tym roku. Kolejny raz kadrowicze spotkają się 2 stycznia. Zanim przyjdzie pora na odpoczynek po przejazdach za oceanem i trening w klubowych warunkach, trzeba postawić „kropkę nad i” przy kwalifikacji na igrzyska. Nie wszyscy z biało-czerwonych mają psychiczny komfort przed ostatnią pucharową batalią.

Najspokojniej jest wśród sprinterów. Dzięki punktom z PŚ pewne startu mogą się czuć Wójcik (bliska kwalifikacji również na 1000 metrów), Kaja Ziomek, a wśród mężczyzn Piotr Michalski i Marek Kania. Na dobrej drodze do Pekinu jest też Damian Żurek (18. w klasyfikacji generalnej PŚ; pewna wylotu na igrzyska jest pierwsza dwudziestka pucharu na 500 metrów). Ostatnia trójka, dzięki wynikom uzyskanym w Stanach Zjednoczonych, mocno liczy się również w grze o kwalifikację na 1000 metrów z rankingu czasowego.

ZOBACZ TEŻ:

Podobnie jak Żurek, na chwilę dekoncentracji w Kanadzie nie może sobie pozwolić Karolina Bosiek. Najmłodsza polska olimpijska z Pjongczangu łapie się z rankingu punktowego do występu w Pekinie w biegu masowym (13. w klasyfikacji PŚ), na 1000 (16.) i 1500 metrów (20.), a, co więcej, ewentualny niezły czas w Kanadzie otworzy jej drogę również na 500 metrów.

Bliżej prawa startu od Bosiek na 1500 metrów jest jej bardziej doświadczona reprezentacyjna koleżanka. Natalia Czerwonka jest 15. w rankingu PŚ na 1500 metrów. Obie, wspólnie z Magdaleną Czyszczoń (pierwsza na liście rezerwowej na 5000 metrów), zapewne znajdą się w gronie ekip z prawem startu w Pekinie w biegu drużynowym. Akurat Czerwonka zna smak medalu igrzysk w tej konkurencji. 33-letnia panczenistka w 2014 roku, wraz z koleżankami z drużyny, sięgała po srebro w Soczi.

Dwa olimpijskie krążki z Rosji przywiózł z kolei Bródka, który teraz jest bliski przypieczętowania kwalifikacji do biegu masowego (dalej w grze o udział w mass starcie w Chinach są Artur Janicki i Natalia Jabrzyk) i tym samym czwartego wyjazdu na igrzyska. Oddala się natomiast perspektywa jego startu tam na 1500 metrów. Furtkę może uchylić mu szerzej jedynie szybki przejazd w Calgary i przeskoczenie w rankingu czasowym młodszych kolegów z kadry. W Salt Lake City rekord życiowy na 1500 metrów pobił 21-letni Jakub Piotrowski, od którego nieznacznie wolniej pojechał 25-letni Marcin Bachanek. Dwaj ostatni zajmują odpowiednio trzecie i czwarte miejsce na liście rezerwowej.

– Jeśli są kraje, które mają zapewnionych dwóch zawodników z punktów, a trzeciego z czasów, to ten ostatni w praktyce może nie pojechać na igrzyska kosztem panczenisty z kraju niedysponującego przedstawicielem na danym dystansie. Może być więc tak, że i na 1500 metrów zobaczymy Polaka w Pekinie – nakreśla ewentualny scenariusz Niedźwiedzki.

Trzydniowe zawody PŚ w Calgary rozpoczną się w piątek, 10 grudnia. Transmisja ze wszystkich dni rywalizacji na antenach Polsatu Sport Extra (piątek, od godz. 20:20; niedziela, od godz. 21:00) i Polsatu Sport News (sobota, od godz. 20:20).

Trwa głosowanie...

Ile medali zdobędą Polacy na igrzyskach w Pekinie?

ZOBACZ TEŻ:

Piękna i ze złotym sercem. Dziennikarka meksykańskiego oddziału telewizji Fox Sports (i podobno była dziewczyna Ronaldinho) Erica Fernandez kocha nie tylko sport, ale też zwierzęta. Kolumbijka założyła fundację pomagającą psom, namawia też osoby śledzące ją na Instagramie (ponad 725 tys.) do adopcji. Robi to m.in. przez... swoje skąpo ubrane zdjęcia ze zwierzakami oczekującymi na nowy dom. Trudno przejść obok nich obojętnie.Uruchom i przeglądaj galerię klikając ikonę "NASTĘPNE >", strzałką w prawo na klawiaturze lub gestem na ekranie smartfonu

Seksowna dziennikarka sportowa Erika Fernandez rozebrała się...

Fight Raport odc.1

Wideo

Materiał oryginalny: Łyżwiarstwo szybkie. Polscy panczeniści wciąż walczą o kwalifikacje na igrzyska olimpijskie - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie