Mają haka na zabójczego brodawczaka!

Dariusz Brożek 95 742 16 83 [email protected]
Gimnazjalistę Paulinę Ostrowską zaszczepiła pielęgniarka Alina Adamczak. Pomysłodawcą akcji jest jej koordynator pediatra Kazimierz Antonowicz.
Gimnazjalistę Paulinę Ostrowską zaszczepiła pielęgniarka Alina Adamczak. Pomysłodawcą akcji jest jej koordynator pediatra Kazimierz Antonowicz. Dariusz Brożek
W międzyrzeckich gimnazjach zakończyła się kolejna tura szczepień gimnazjalistek przeciw groźnemu wirusowi, wywołującemu raka szyjki macicy. - Akcja będzie kontynuowana jeszcze przez trzy lata - zapewnia zastępca przewodniczącego rady miejskiej.

W miniony wtorek podczas trzeciej lekcji przed gabinetem szkolnej higienistki w Gimnazjum nr 2 tłoczyła się grupa drugoklasistek. - Czekamy na szczepienia. Trochę się boję, bo nie cierpię zastrzyków - mówi Emilia Król.

Koleżanki gimnazjalistki nie bały się szczepienia. - Trochę poszczypie i przestanie. Lepiej się zaszczepić, niż później chorować - mówiła Paulina Ostrowska.

W ciągu dwóch dni 105 gimnazjalistek zostało zaszczepionych przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego, który wywołuje raka szyjki macicy. - To poważna choroba. Każdego roku umiera na nią prawie dwa tysiące Polek. Szczepienia mogą je uchronić przed rakiem i nawet śmiercią. Niestety, nie są zbyt popularne w naszym kraju - zaznacza pediatra z międzyrzeckiego szpitala Kazimierz Antonowicz, który jest pomysłodawcą i koordynatorem akcji.

W Polsce szczepienia przeciw groźnemu wirusowi nie są obowiązkowe. Dlatego zazwyczaj płacą za nie rodzice dziewcząt. W Międzyrzeczu są jednak darmowe, gdyż akcję sfinansowały władze miejskie. W tym roku wydały na nią prawie 23 tys. zł. - Zgodnie z przyjętą przez nas uchwałą, szczepienia będą prowadzone jeszcze przez trzy następne lata - wyjaśnia wiceprzewodniczący rady miejskiej Jarosław Pilarczyk.

Każda gimnazjalistka jest szczepiona trzy razy. We wtorek i w środę odbyła się ostatnia, trzecia tura akcji. Wiosną przyszłego roku rozpocznie się jej kolejna odsłona. W gimnazjach odbędzie się pierwsze szczepienie pierwszoklasistek. - Także tych, które pochodzą z innych gmin, ale uczą się w międzyrzeckich szkołach - dodaje K. Antonowicz.

Pomysł wychwala m.in. Alicja Witter, dyrektor Gimnazjum nr 1 - Szczepienia nie są obowiązkowe, ale w naszej szkole skorzystały z nich wszystkie drugoklasistki. Osobiście uważam, że to świetny pomysł. Wszyscy mamy nadzieję, że akcja będzie kontynuowana w następnych latach. Stawką jest przecież zdrowie naszych dzieci - zaznacza.

Władze Międzyrzecza płacą też za inne programy profilaktyczne, realizowane w szkołach. M.in. za naukę pływania, w której uczestniczy obecnie ponad 200 drugoklasistów z podstawówek. Podobne szczepienia prowadzone są w kilku gminach z południowej części województwa.

- Pozytywnym przykładem jest powiat żarski. Dzięki współpracy starosty, wójtów i burmistrzów szczepienia odbywają się w jego wszystkich gminach - mówi Sylwia Malcher-Nowak z zielonogórskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie