Małomice: Region stał się zagłębiem zakładów produkujących metalowe opakowania

Piotr Jędzura 0 68 324 88 13 [email protected]
Grzegorz Degut pokazuje metalowy pojemnik wyprodukowany na taśmie fabryk. - To akurat pojemnik na znicz - tłumaczy.
Grzegorz Degut pokazuje metalowy pojemnik wyprodukowany na taśmie fabryk. - To akurat pojemnik na znicz - tłumaczy. fot. Marek Marcinkowski
Firma Vogel&Noot kupiła nieruchomość, który gmina za długi przejęła od wcześniejszego włoskiego właściciela. Dzięki temu produkcja metalowych pojemników w tej firmie rozwinie się.

Włoch, który był właścicielem nieruchomości miał poważne problemu. Jego zakład dawno już przestał produkować. Pomieszczenia stały puste. Do gminnej kasy nie wpływały jednak należne jej z tego tytułu podatki.

W końcu urzędnicy podjęli zdecydowane kroki. - Przejęliśmy te nieruchomości za zadłużenie w podatkach - informuje burmistrz Małgorzata Sendecka.

Kasa na drogi

Po załatwieniu wszelkich spraw formalnych gmina zdecydował się sprzedać nieruchomość. Tylko w ten sposób była w stanie pokryć zadłużenie jakie narosło za czasów działalności włoskiej firmy. - Na dodatek, co mnie bardzo cieszy, udało się nam uzyskać cenę znacznie wyższą niż zakładaliśmy - mówi burmistrz Sendecka.

Władze Małomic miały zamiar zarobić na sprzedaży fabrycznej nieruchomości około pół miliona złotych. Takie przynajmniej były początkowe wyliczenia. Uzyskana ze sprzedaży cena mile zaskoczyła jednak urzędników. - Dostaliśmy za przejętą fabrykę aż 774 tysiące złotych - wylicza pani burmistrz.

Pieniądze w całości trafiły oczywiście do gminnego budżetu. - Postanowiliśmy wydać je tak, żeby to właśnie ludzie odczuli sprzedaż obiektu - tłumaczy M. Sendecka. Dlatego za zarobioną kasę będą między innymi budowane nowe drogi i remontowane te, które są już w najgorszym stanie.

Praca dla kobiet

Najważniejszy dla miasta i gminy jest jednak rozwój firmy Vogel&Noot. To ona właśnie zajęła obiekty po włoskiej firmie. - Produkujemy metalowe opakowania dla przemysłu chemicznego - wyjaśnia kierownika nowego zakładu Grzegorz Degut.

Ponieważ w ostatnich czasach przemysł chemiczny notuje wzrost produkcji, ruch jest również i w małomickiej firmie. Główna siedziba firmy znajduje się w Wiechlicach pod Szprotawą.

Przy nowoczesnych maszynach obecnie pracuje około 50 osób. Firma najmuje również do prac sezonowych. - Najlepsi pracownicy dostają oczywiście etaty - mówi kierownik G. Degut.

Co ważne Vogel&Noot zatrudnia sporo kobiet. - Wiemy, że to ważne dla tego regionu, po za tym panie są świetnymi pracownikami i sprawdzają się przy taśmie - przyznaje G. Degut.

Ludzie przechodzą specjalistyczne kursy. Wszystko dla tego, żeby produkcja była jak najbardziej profesjonalna.

Firma planuje przenosiny do nowych pomieszczeń. To konieczne dla rozwoju zakładu. Dziś ma on zbyt mało miejsca na produkcję oraz magazyny. Dzięki temu właśnie Małomice stały się zagłębiem produkcji metalowych opakowań dla przemysłu chemicznego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie