Małżeństwo to przekleństwo? Co się zmienia po ślubie?

Marianna Leśniewicz
Marianna Leśniewicz
Czy po ślubie coś się zmienia w związku? Zapewne wiele rzeczy i sytuacje nie będą takie jak wcześniej. Warto wiedzieć, na co się przygotować! Pexels Pixabay.com
Wszystkie bajki kończą się ślubem, bo po ślubie kończy się bajka. Znacie ten dowcip? Małżonkowie zgodnie przyznają, że jest w tym sporo prawdy. Dla tych, którzy dopiero myślą o zawarciu związku małżeńskiego, i nie tylko dla nich, przygotowaliśmy – ku przestrodze – listę rzeczy, które z reguły zmieniają się po ślubie.

Ślub to bardzo ważne wydarzenie, które ma wpływ na wasze przyszłe wspólne życie. W wielu przypadkach to tylko formalność, czy rzeczywiście tak jest? Ten dzień zmienia czasami wszystko, a czasami nic.

Dowiedz się więcej:

Większość osób, które są przed podjęciem decyzji o zawarciu związku małżeńskiego, zastanawia się, jak ich życie będzie wyglądało za 5, 10, a może 15 lat. Oto co na pewno się zmieni po ślubie:

  • nazwisko,
  • cały majątek staje się wspólny (chyba, że małżonkowie zawarli umowę majątkową),
  • powstanie stosunek prawno-rodzinny zwany powinowactwem,
  • możliwość dziedziczenia małżonka w pierwszej kolejności, chyba że zostanie sporządzony testament,
  • pojawia się odpowiedzialność solidarna za zobowiązania,
  • po ślubie poprawia się zdolność kredytowa.

Jakie mogą być zagrożenia dla związku po zawarciu związku małżeńskiego?!

Wideo

Materiał oryginalny: Małżeństwo to przekleństwo? Co się zmienia po ślubie? - Strona Kobiet

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
24 lutego, 16:46, ////:

Zmieniają się priorytety ot i wszystko. Gdy rodzi się dziecko, obojętnie czy w związku małżeńskim czy na kocią łapę, staje się najważniejsze.

Można się nie żenić, nie mieć dzieci i umrzeć w samotności.

ludzie rodzą się, żyją i umierają sami..... samotność jest częścią życia, nawet żyjąc w małżeństwie i mając gromadkę dzieci można czuć się bardzo samotnym

////

Zmieniają się priorytety ot i wszystko. Gdy rodzi się dziecko, obojętnie czy w związku małżeńskim czy na kocią łapę, staje się najważniejsze.

Można się nie żenić, nie mieć dzieci i umrzeć w samotności.

d
doświadczony

kto Cię babo,będzie... na stare lata???

Dodaj ogłoszenie