Marcin Wrzosek: Szymański gubi się pod presją. Wykorzystam to

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Wrzosek (z prawej) zmierzy się z Szymańskim (z lewej)
Wrzosek (z prawej) zmierzy się z Szymańskim (z lewej) Szymon Starnawski /Polska Press
- Roman to nie kelner. Przygotowuję się jak do najważniejszej walki życia - zapowiada były mistrz KSW kategorii piórkowej Marcin Wrzosek (12-4) przed sobotnią walką z Romanem Szymańskim (10-3) na gali KSW 41 w Katowicach.

Śniła się Panu po nocach trzecia runda walki z Kleberem Koike Erbstem i błąd, który kosztował decyzję sędziów oraz pas KSW?
Nie myślę o tym. W sporcie zdarza się popełniać błędy, za które płaci się nokautami, poddaniami, a w moim przypadku... przetrzymaniem.

Czego nauczyła Pana tamta walka na PGE Narodowym?
Najważniejszą lekcją było to, że nie mogę wychodzić do klatki z takimi kontuzjami, jakie wówczas miałem. Urazy naprawdę zaważyły na moich przygotowaniach. Miałem miesiąc przerwy, kiedy zamiast trenować, chodziłem dwa razy dziennie do fizjoterapeuty. Trenerzy namawiali mnie, bym wycofał się z walki. Odmówiłem, stwierdziłem że wyjdę tam nawet bez nogi. Wyszło jak wyszło. W tamtym momencie dałem z siebie wszystko.

Pojedynek z Romanem Szymańskim będzie okazją na odbudowanie się i kolejny atak tytułu?
Przygotowuję się do tej walki jak do najtrudniejszej w całym życiu. Roman nie jest żadnym kelnerem. To gość, który ma naprawdę wysokie umiejętności. Jestem gotowy, by skonfrontować je z moimi. Będę gotowy na najlepszego Romka, jakiego widział świat.

Jako czarny pas w brazylijskim jiu-jitsu Szymański będzie najgroźniejszy w parterze?
Z tego co wiem, Romek wywodzi się z boksu. Szermierka na pięści też nie jest mu obca. Kopie za to rzadziej, takie mam wrażenie po analizie jego walk. Tak czy inaczej nie uważam, by parter był jego najmocniejszą stroną. A już absolutnie nie jest nawet blisko umiejętności grapplerskich Klebera. To dobry, solidny zawodnik. Ale Brazylijczyk jest w parterze fenomenalny. To prawdziwy magik.

Co w takim razie będzie największym atutem rywala?
Roman potrafi utrzymywać presję na przeciwniku i wykorzystywać to. Z drugiej strony, kiedy ktoś przyciśnie jego, łamie się i gubi gameplan. Widać to było w jego ostatniej walce. Zaczął unikać ciosów w stylu Andersona Silvy. A skończyło się symulacją kopnięcia w jądra, żeby tylko kupić sobie trochę czasu. To była oznaka, że można go złamać. Do tego będę dążył. W tej walce to ja będę narzucał tempo. Jestem pewien, że przez trzy rundy nie spuchnę. Spodziewam się, że on też. Dlatego mam zamiar skończyć walkę przed czasem.

Wygrany w kolejnym pojedynku będzie bił się o pas?
Z tego co mi powiedziano, tak.

Kto będzie wtedy jego posiadaczem, Koike czy Artur Sowiński?
Patrząc na ten pojedynek czysto analitycznie, stawiałbym na Klebera. Ale życzę Arturowi jak najlepiej. Niech po prostu wygra lepszy.

Stawiałby Pan na Koike, chociaż „Kornik” wygrał pierwszą walkę?
Wygrał, bo był wtedy lepszy. Nawet kiedy dał sobie założyć dźwignię, nie pozwolił jej wyciągnąć. Ale od tamtej pory Kleber bardzo mocno pracował nad swoimi brakami. Czyli przede wszystkim siłą fizyczną. W walce ze mną był już dużo mocniejszy. Tym razem Artur nie będzie miał w tym elemencie tak dużej przewagi.

Czego nauczyła Pana współpraca z Conorem McGregorem, który był Pana trenerem w programie The Ultimate Fighter?
Zrobiliśmy razem kilka treningów, podłapałem trochę techniki. Uczyłem się tego, a nie maniery Conora. Każdy powinien mieć pomysł na siebie. Nie ma co kopiować zagranicznych wzorców, jak dobre by nie były. Jeśli ludzie nie będą cię lubili kiedy jesteś sobą, tym bardziej nie zaczną ci kibicować gdy udajesz kogoś innego.

Rozmawiał Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Marcin Wrzosek przed KSW 41: Będę gotowy na najlepszego Romana, jakiego widział świat

Wideo

Materiał oryginalny: Marcin Wrzosek: Szymański gubi się pod presją. Wykorzystam to - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie