Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Marszałek ma nadzieję, że NFZ zwróci szpitalom "uciętą" część ryczałtu. Co odpowiada NFZ?

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski
- Wojewoda mówił, że to są korekty odwracalne. Mam nadzieję, że słowo odwracalne znaczy to, co w języku polskim, że nastąpi anulowanie korekt za maj - mówi marszałek Elżbieta Anna Polak.
- Wojewoda mówił, że to są korekty odwracalne. Mam nadzieję, że słowo odwracalne znaczy to, co w języku polskim, że nastąpi anulowanie korekt za maj - mówi marszałek Elżbieta Anna Polak. Jarosław Miłkowski
Marszałek lubuski ma nadzieję, że NFZ dokona korekty obniżonych ryczałtów dla lubuskich szpitali. W związku z koronawirusem wypłacono im o kilkaset tysięcy złotych mniej. – Korekty nie będzie – mówią nam w Funduszu.

- Minister zdrowia wyraźnie wskazał, że ryczałty powinny być rozliczane w dłuższej perspektywie. Tak jak chcieliśmy, czyli w perspektywie rocznej. Minister wykazał, że korekty są nieuzasadnione, że będzie to monitorował, sprawdzał i apelował do regionalnych oddziałów NFZ. Niemniej korekty nie zostały anulowane – mówi marszałek Elżbieta Anna Polak. Nawiązuje do naszego artykułu „Wojenka… koronawirusowa”, który opublikowaliśmy w miniony weekend. Mowa w nim była o tym, że lubuskie szpitale, które były w stanie gotowości do przyjmowania pacjentów podejrzewanych i chorych na koronawirusa, dostały za maj mniej pieniędzy niż powinny w ramach ryczałtu za „normalne” leczenie. Dla przykładu: szpital wojewódzki w Gorzowie, który za okres marzec-maj dostał 32,5 mln zł, otrzymał o prawie 404 tys. zł mniej. Z kolei Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze dostał za ten okres 29,9 mln zł, czyli o prawie 270 tys. zł mniej. Zdaniem marszałek Polak to „kara” za to, że Lubuskie bardzo dobrze radzi sobie z koronawirusem.

Trwa głosowanie...

Czy Lubuskie dobrze radzi sobie z koronawirusem?

- Wojewoda mówił, że to są korekty odwracalne. Mam nadzieję, że słowo odwracalne znaczy to, co w języku polskim, że nastąpi anulowanie korekt za maj. To są bardzo duże pieniądze, których w systemie zdrowia brakuje. Tym bardziej, że pieniądze na gotowość nie pochodzą ze składek na służbę zdrowia, a są to dodatkowe fundusze – mówi marszałek Polak.

NFZ: Sytuacja szpitali jest lepsza

Jak mówił nam we wtorek 16 czerwca lubuski NFZ anulowania korekt, o których mówi marszałek, nie będzie. Jak wyjaśnia Joanna Branicka, rzecznik Funduszu, „zamiast pieniędzy na normalne leczenie, którego szpitale nie mogły realizować, bo musiały być gotowe do przyjmowania pacjentów podejrzanych i chorych na koronawirusa, Fundusz zapłacił za pozostawanie w gotowości oraz dodatkowo za każde świadczenie". Jak kilka dni temu mówił nam Piotr Bromber, dyrektor lubuskiego NFZ, z analizy Funduszu wynika, że „w większości szpitali przychody z NFZ od stycznia, a zwłaszcza w marcu i kwietniu, wzrosły w porównaniu z przychodami w roku 2019. Sytuacja związana z pandemią koronawirusa nie wpłynęła negatywnie na szpitale, które znalazły się w wykazie placówek przeznaczonych do leczenia pacjentów z Covid-19. Wręcz przeciwnie sytuacja finansowa była lepsza niż rok temu w tych samych miesiącach”.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Testy krwi prognozują ryzyko zawału serca

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska