Masakra nietoperzy w rezerwacie w bunkrach MRU

Dariusz BrożekZaktualizowano 
W podziemiach MRU naukowcy znaleźli 204 zabite nietoperze. M.in. rozdeptane nocki duże.
W podziemiach MRU naukowcy znaleźli 204 zabite nietoperze. M.in. rozdeptane nocki duże. fot. Jane Sedgeley
Ponad 200 zabitych gacków i mopków znaleźli przyrodnicy podczas sobotnich badań w poniemieckich fortyfikacjach koło Międzyrzecza. Ssaki miały poobcinane głowy i skrzydła, niektóre były poranione. Sprawa trafi do prokuratury.

Przyrodnicy są wstrząśnięci. W czasie sobotniego liczenia nietoperzy zimujących w podziemiach Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego znaleźli 204 martwe mopki i gacki.
- To była masakra. Ktoś celowo, z premedytacją wymordował ponad dwieście nietoperzy. I to w rezerwacie, który powinien im gwarantować bezpieczeństwo - mówi dr Tomasz Kokurewicz z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, który kierował badaniami.

Niektóre nietoperze miały poobcinane głowy, inne powyrywane skrzydła, lub zostały rozdeptane. Niektóre były potwornie poranione. Jakby ktoś je dźgał szydłem. Dr T. Kokurewicz zapowiada, że sprawa zostanie zgłoszona do prokuratury. Prawdopodobnie zrobią to międzynarodowe organizacje zajmujące się ochroną tych ssaków.

- Wszystkie krajowe gatunki nietoperzy i ich siedliska są objęte ochroną. Za celowe zabicie ssaka czy ptaka objętego taką ochroną grozi kara do trzech lat więzienia - zaznacza.

Deptali po nockach

Dziś dr Kokurewicz przysłał nam zdjęcia, które zrobiła podczas sobotniej akcji Jane Sedgeley z Wielkiej Brytanii. Zostały wykonane w północnej części podziemi, koło bunkra nr 724 między Kęszycą i Nietoperkiem. Krata w tym obiekcie została zniszczona w grudniu ub.r., teraz każdy może tam wejść.

Zdaniem Kokurewicza, nietoperze na zdjęciach zostały rozdeptane, co spowodowało widoczne na nich uszkodzenia skóry.

To kolejny przykład eko-bandytyzmu w rezerwacie. Kilkanaście lat temu, w jednym z bunkrów w okolicach Boryszyna nieznani sprawcy rozpalili ognisko pod kolonią lęgową tych ssaków. Spłonęło i udusiło się kilkaset młodych!

Gacków ubywa

Poniemieckie bunkry w okolicach Lubrzy i Międzyrzecza to największa w Unii Europejskiej zimowa sypialnia nietoperzy. Przyciąga je panująca tam stała temperatura i wysoka wilgotność. Z myślą o ich ochronie w 1980 r. północny odcinek fortyfikacji przekształcono w rezerwat, który 18 lat później rozszerzono na całe podziemia. W latach 90. minionego wieku wejścia okratowano, ale zabezpieczenia wciąż są niszczone.

- Teraz każdy może wejść do podziemi. W czasie liczenia spotkaliśmy w nich kilkanaście osób. Jedna ekipa gotowała sobie posiłek na kuchenkach gazowych. A tam przecież nie wolno wchodzić, a tym bardziej używać otwartego ognia - mówi dr T. Kokurewicz.

Podczas sobotnich badań przyrodnicy doliczyli się w MRU około 27 tys. nietoperzy. Tymczasem przed rokiem zimowało tam 31 tys. 120 gacków, mopków i nocków.
Liczba skrzydlatych lokatorów MRU spada od 2008 r. Podczas badań przeprowadzonych przed trzema laty hibernowało tam 37 tys. 693 nietoperzy. Czyli ponad 10 tys. więcej, niż obecnie.

polecane: Flesz: Pszczoły wymierają. Czy grozi nam głód?

Wideo

Materiał oryginalny: Masakra nietoperzy w rezerwacie w bunkrach MRU - Gazeta Lubuska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 91

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
f
fajera

Minęło ponand 6 lat i jakie były wyniki śledztwa??? kiedyś podano link ale już nieaktualny. Czyżby wywołano celowo temat? Jakie były faktyczne jego efekty? Bo posty na forum jak wszędzie, od świętego oburzenia do okładania się sztachetami...

zgłoś
T
Thrash 'till death

Dobrze, że w Podziemiach gnieżdżą się te latające szczury. Nie wygląda na to, żeby prędko się to zmieniło, a to oznacza, że System jeszcze długo pozostanie taki, jakim jest teraz Gdyby nie ekoświry, okoliczne władze napewno wzięłyby się za zagospodarowywanie bunkrów. Otworzonoby tam biedronkę, kościół i wpuszczono więcej wakacyjnych przewodników pieldorących bzdury.
Zatem przypominam - Rezerwat przyrody 'Nietoperek' prawem chroniony. Poza tym: Teren Niebezpieczny!
WSTĘP WZBRONIONY!

zgłoś
G
Gość

proponuje zrobienie badań jaki wpływ na liczebność nietoperzy ma dotychczasowa ochrona nietoperzy.
Podam przykład: Kiedyś wejście na pętle nietoperzy było przez kolonie lęgową turyści sobie chodzili i nic się nie działo. Jednak ktoś podniósł larum i wejście przeniesiono. Obiekt od tamtej pory stał na uboczu i pewnego dnia ktoś się włamał i dobrał się do nietoperzy.
I teraz pytanie?
turyści chodzili nietoperze wisiały obiekt był pod nadzorem i wszytko było oki...
Więc kto jest moralnie winny za tamtą tragedie ??????

zgłoś
b
badzo zły człowiek

A może warto by zrobić badania jaki wpływ na zmniejszenie populacji naszych skrzydlatych przyjaciół ma zwiększony ruch samochodów ciężarowych na drodze Nietoperek - Kęszyca Leśna. Przecież leży ona w miejscu ich żerowania i w bezpośredniej otulinie rezerwatu Nietoperek.
Proponuję spytać o to jakiegoś niezależnego eksperta to dowiecie się dlaczego liczba tych ssaków spada i przyczyną nie będą "bunkrowcy".
W latach 80-90 powszechnym oświetleniem penetratorów podziemi były świeczki, świetliki, pochodnie(?!) i oraz palenie ognisk przy obiektach i nietoperzom specjalnie to nie przeszkadzało.

zgłoś
m
maryska

Gacki fajna sprawa nikomu nie przeszkadzaja.Ale jak tak dalej pujdzie to czarno to widze .Wojna wypowiedziana milosnikom BUNKROW przez ekologow bedzie tragiczna w skutkach.nie wiem kto wygra .wiem kto przegra.GACKI>

zgłoś
h
hdhf

jeba ne zsataniści albo inne debile

zgłoś
x
xxx

właśnie sobie przypomniałem że widziałem trzech młodych chłopaczków szukających wejścia pod torami niedaleko Kęszycy Leśnej w tym okresie

zgłoś
t
tadekbo

moze to ci "historycy" od rekonstrukcji zrobili sobie "porzadek" ?!!?!?!

zgłoś
G
Gość

A co z organizowaniem konferencji prasowych w podziemiach i fotografowaniu nietoperzy w czasie konferencji przez dziennikarzy na oczach przyrodników. Więcej pozowaniem przyrodników do zdjęć na tle nietoperzy( Między innymi zdjęcia zamieszczone w GL)

zgłoś
G
Graża

Biedne maluchy!

zgłoś
E
El
2. Kwestia fotografowania: tak, naukowcy mają stosowne pozwolenia na fotografowanie tych zwierząt. Poza tym zakaz dotyczy zwierząt żywych a nie martwych.

Jak rozumiem nietoperze o tym wiedzą i dzięki temu nie przeszkadza im fotografowanie przez naukowców?
zgłoś
N
Nietoperka

Chcę odpowiedzieć na kilka pytań i poruszanych wyżej wątków.

1. Teren jest dokładnie oznaczony, że nie można tam wchodzić i z jakiego powodu. Jak dla mnie kraty, napisy "rezerwat przyrody Nietoperek, wstęp wzbroniony" i informacje o zimujących nietoperzach są wystarczająco wyraźne.

2. Kwestia fotografowania: tak, naukowcy mają stosowne pozwolenia na fotografowanie tych zwierząt. Poza tym zakaz dotyczy zwierząt żywych a nie martwych.

3. Zdjęcia martwych nietoperzy? Wszystkich? Są porobione i tam dokładnie widać obrażenia takie jak połamane skrzydła, poobcinane głowy czy podarte błony skrzydłowe. Nikt nie mówi że zwierzęta nie padają z przyczyn naturalnych, ale to nie działa tak, ze w niektórych korytarzach (zwłaszcza tych niższych) nagle jest więcej zwierząt martwych, niż żywych, które padły w tym samym czasie. Poza tym znaczna część zwłok została zebrana w czasie liczeń w celu zrobienia sekcji. Tak, policja została o tym poinformowana. Ktoś pytał się o konkretne miejsca: są dokładne doniesienia w którym korytarzu ile było zwierząt martwych, w jakim stanie itd.

4. Trasy turystyczne są coraz dłuższe i obejmują coraz większe odcinki podziemi (np. już jest możliwość zejście do Pętli Nietoperskiej, która do niedawna była całkowicie zamknięta). Tylko że to wszystko dostępne jest poza sezonem zimowania. No ale pseudobunkrowcy muszą tam zejść akurat wtedy, kiedy nie wolno (większa adrenalina, czy jak?). No i tak, zęby nie zapłacić tych kilku złotych. Wszyscy chcą żeby bunkry były zachowane a sami się do tego nie dołożą. Nie mówiąc o tym co można znaleźć w środku (ściany są całe pomazane a wszędzie jest pełno śmieci). Sama mam do czynienia z ludźmi interesującymi się fortyfikacjami i nie mówię, ze wszyscy eksploratorzy są źli i niszczą, ale znaczna część z nich myśli tylko o sobie na zasadzie "ja chcę tam TERAZ wejść i nikt mnie przed tym nie powstrzyma". I nie pomyślą dlaczego nie mają wchodzić akurat zimą. Dlaczego nie potrafią tego uszanować i schodzić tam latem?

5. Nikt nie mówi, że czyjaś obecność w podziemiach MRU jest bezpośrednim powodem zmniejszania się w tak radykalny sposób liczby nietoperzy tam zimujących. Spadek trwa już kolejny rok, jednak chcę też zauważyć że w latach 90' była podobna sytuacja i populacja odrodziła się i stała się większa niż przed spadkiem. Jednak każde obudzenia nietoperza skraca jego okres hibernacji o dwa tygodnie i zwierzęta nie mogą sobie pozwolić na bezsensowne wybudzenia gdyż ilość zapasów jest dokładnie policzona na okres zimy.

6. Wydaje się że liczących jest tak strasznie dużo, jednak są oni podzieleni na mniejsze grupy (zazwyczaj po 5 osó i każda ma inny odcinek. A nie jest takie łatwe odnalezienie i oznaczenie gatunku kilku tysięcy osobników.

Liczę ze ktoś to przeczyta i zastanowi się zanim będzie wypisywał głupoty, nie mające żadnych podstaw.
Pozdrawiam

zgłoś
G
Gość
skąd te opony? masz jakieś z tym związane jakieś doświadczenia miłośniku bunkrów?

od 15 lat interesuje się fortyfikacjami to był tylko przykład co może się stać.
W środowisku ludzi którzy się interesują tematem wszyscy się szanują jedynie przyrodnicy z nikim się nie liczą i traktują wszystkich z góry. Jeśli pan K jest takim wielkim przyrodnikiem to proszę to wyjaśnić czemu w 2010 roku konferecja prasowa na temat liczenia nietoperzy odbyła się w podziemiach a dziennikarze męczyli nietoperze robiąc zdjęcia. Jestem ciekaw czy na to miał zgodę. Jestem przekonany że sprawa jest przesadzona zresztą mamy potwierdzenie tego w dzisiejszym wydaniu GL. Może przyrodnicy nie potrafią wyjaśnić przyczyn spadku populacji nietoperzy i szukają winnych. dziwne że policja był tak późno powiadomiona i jakoś z tego co czytam nie znalazła miejsca zbrodni.
zgłoś
A
Anna

Bunkrowcy to rzesza ludzi i nie wszyscy jesteŚMY tacy sami - osobiście znam wandali bunkrowych - myślę, że to sprawka takich jak oni.........

zgłoś
A
Anna
Witam! Bunkrowcy nigdy w życiu by takiej masakry nie zrobili. To musiał być jakiś cham. Bunkrowcy szanują gacków i każdy kto powie, że to bunkrowcy się GRUBO myli.
zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3