Maszt niezgody

PIOTR JĘDZURA 324 88 13 [email protected]
Rozmowa z burmistrzem IGNACYM ODWAŻNYM

- Mieszkańcy Cigacic uważają, że urzędnicy zostawili ich na pastwę losu i wcale nie blokowali budowy masztu telefonii komórkowej.
- Nie było tak, że urzędnicy czy władze gminy zostawili ludzi i nie interesowali się problemem. Na prośby protestujących mieszkańców Cigacic od razu interweniowaliśmy i staraliśmy się uniemożliwić budowę.

- Co zrobił urząd, żeby maszt nie został wybudowany?
- Wydałem decyzję o odmowie ustalenia lokalizacji masztu. Miałem na uwadze protesty mieszkańców obawiających się szkodliwego promieniowania z nadajnika telefonii komórkowej.

- Dlaczego nie dało to rezultatu?
- Inwestor odwołał się od mojej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zielonej Górze. Podkreślił zgodność budowy masztu z przepisami o ochronie środowiska i uzgodnienia z wojewodą lubuskim. Moja decyzja została, niestety, przez Kolegium uchylona.

- Musiał pan więc wydać decyzję o ustaleniu warunków inwestycji?
- Nie miałem innej możliwości. Starostwo dało pozwolenie na budowę.

- Urząd w świetle przepisów był w tej sprawie bezsilny?
- Inwestycja mogłaby zostać zaprzestana tylko wtedy, gdyby właściciel terenu nie był nastawiony na zysk. Innej drogi zablokowania budowy masztu nie było.

- Maszt zostanie wybudowany?
- Mimo że rozumiem protestujących, nie mam jak prawnie im pomóc. Maszt powstanie na prywatnym terenie w strefie przemysłowej.

- Dziękuję.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie