Matka zagłodzonego Oskara idzie do więzienia

Grzegorz Kozakiewicz
Matka i babcia chłopca zdecydowanie odpierały zarzuty, jakoby głodziły dziecko
Matka i babcia chłopca zdecydowanie odpierały zarzuty, jakoby głodziły dziecko 123 rf
Udostępnij:
Wyrok pięciu lat pozbawienia wolności zapadł w sierpniu ubiegłego roku. 28-letnia mieszkanka Lubska została oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci swojego 6-letniego syna.

Taka decyzja zapadła w czwartek przed żarskim sądem rejonowym. Skazana Urszula K., domagając się odroczenia wykonania wyroku, argumentowała, że musi opiekować się pozostałą trójką dzieci w wieku od 2 do 8 lat. Mąż od dawna pracuje za granicą i ma raczej słaby kontakt z dziećmi.

- Najmłodsza córka ma astmę. Wymaga intensywnej opieki, ciągłych badań, wizyt u lekarza - podnosiła Bianca Zwierzyńska, pełnomocnik oskarżonej. Jej zdaniem wyrok, który zapadł w sierpniu ubiegłego roku jest zbyt surowy. Obrona Urszuli K. wniosła o jego kasację. Ten fakt także miał być argumentem przeciwko osadzeniu oskarżonej w więzieniu.

Nie pomogło. Sędzia Anna Tecław podzieliła stanowisko prokuratury, która domagała się nieuwzględnienia wniosku oskarżonej. Orzeczenie to nie jest prawomocne. Stronom przysługuje odwołanie.

O sprawie pisaliśmy 29 sierpnia w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej".

Przeczytaj też:

Syn znęcał się nad matką. Kobieta zmarła

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rg47

Pamiętam zdarzenie z też z Lubska  jak matka z biedy otruła czwórkę dzieci w 56 lu 57  roku  mieszkali nad sklepem Sochonia chyba to jest ul Popławskiego ( szło się deptakiem  do kościoła od baszty.)  Widziałem te dzieci w domu leżące w trumnach. Łzy po policzkach spływały na ich widok, twarze były fioletowo - czerwone i pamiętam słowa ojca teraz na trumny i pogrzeb miasto ma pieniądze a dla kobiety jak prosiła o pomoc pieniędzy nie było.   

d
danka zielonogórzanka

Jak bym razem z tą matka wsadziła do wiezienia pół MOPSu. Biorą kasę za to, aby takie dzieci jak Oskar miały zapewnioną szczególną opiekę zarówno ze strony medycznej jak i społecznej.

Chyba że się mylę? A może dziecko jest tylko do momentu urodzenia? - gdzie wszyscy zaglądają kobiecie pod spódnicę łącznie z episkopatem.

A potem to już tylko polska służba zdrowia i opieka społeczna umywające ręce od wszystkiego.

Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie