MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Miasto do cywila

DARIUSZ CHAJEWSKI 324 88 36 [email protected]
Jeszcze kilka lat temu w mieście było 3 tys. żołnierzy. Dziś jest ich ledwie 500.

Munduru na ulicy można szukać ze świecą. Jak żartują wojskowi na szczęście są jeszcze pogranicznicy, gdyż mieszkańcy ciągle traktują ich jak formację wchodzącą w skład armii.
- Jak kiedyś bywały święta i wojsko stawało na placu apelowym to się nie mieścili - mówi jeden z krośnian. - Teraz jak jest jakaś parada to jeszcze dobrze się nie rozpocznie, a już kończy.

Miasto do cywila

Jeszcze kilka lat temu w Krośnie stacjonowało co najmniej 3 tys. żołnierzy. Teraz najwyżej 500. I tak miasto, które przez wieki było garnizonem, przeszło do cywila.
- Staramy się jak możemy, aby wojsko było w mieście widoczne - zapewnia ppłk Marek Pukanty z 1. Batalionu Ratownictwa Inżynieryjnego. - Od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy po wszelkie rozgrywki sportowe.
Jak twierdzi M. Pukanty władzom miasta, organizatorom imprez, a nawet ludziom zależy, aby wojsko było widoczne. Nadal na biurkach dowódców leżą stosy próśb o patronaty, czy pomoc w zorganizowaniu czegoś.
Jak twierdzą krośnieńscy oficerowie z mundurem nie jest już taka prosta sprawa. Po prostu przestali niemal używać wyjściowych uniformów, służą tylko od wielkiego dzwonu. Dziś pracują w "polówkach", które ubierają w pracy lub w samochodzie. Jak przyznają czują się już nieco niezręcznie w mundurze na ulicy.

Tylko zagrożenie

- Może myślą, że mundur niepotrzebnie kojarzy się z jakimś zagrożeniem? - zastanawia się M. Pukanty.
1. Batalion jest jednostką o tyle dziwną, że istnieje raptem sześć lat. Powstał po doświadczeniach powodzi z 1997 r., gdy okazało się jak bardzo wojsko jest potrzebne w sytuacjach kryzysowych. Jako znak obrał czaplę. Ten ptak, gdy nie ma co jeść, potrafi rozerwać własną pierś, aby nakarmić młode.
M. Pukanty z dumą oprowadza po batalionowej izbie tradycji. Jest ona przykładem nowego rodzaju współpracy z cywilami. Wszystko co w izbie się znalazło, ufundowali właśnie cywile.
- To miejsce, gdzie można dowiedzieć się czegoś o nas i... powspominać - pointuje M. Pukanty. - Krosno to dziś też miasto wojskowych emerytów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska