Miasto kupiło wreszcie halę przy Czereśniowej

Renata Ochwat
- To bardzo dobry dzień dla sportu szkolnego - mówiła uradowana dyrektorka Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących.

- Udało nam się dojść do porozumienia i dlatego możemy sfinalizować zakup - mówiła wczoraj wiceprezydent Ewa Piekarz.

Umorzyli długi

O sprawie niszczejącej hali przy ul. Czereśniowej pisaliśmy wiele razy. Budynek planował kupić były senator Jacek Bachalski. Kiedy we wrześniu ubiegłego roku rozeszła się ta informacja, radni się zagotowali. Obawiano się, że przedsiębiorca zechce obiekt zburzyć i postawić tam osiedle. Rada Miasta podpisała się pod listem do prezydenta, w którym zobowiązała go do zakupu obiektu.
W lutym miasto rozpoczęło negocjacje z Tadeuszem Babijem, likwidatorem ZKS Stilon, właścicielem obiektu. Wyliczył on pierwotnie, że na pokrycie długów klubu i jego likwidację potrzeba 2,8 mln zł i tyle też chciał od magistratu. Urząd jednak miał na ten cel 2,5 mln zł.

Rozmowy o przejęciu hali ostatecznie zakończyły się wczoraj podpisaniem umowy notarialnej sprzedaży. Miasto wyłożyło 1,9 mln zł. - Udało się wynegocjować umorzenie części zadłużenia u wierzycieli. Także miasto odstąpiło od ściągnięcia 189 tys. zł podatku gruntowego - tłumaczyła E. Piekarz. O innych szczegółach nie chciała mówić. My ustaliliśmy, że wierzyciele nie będą się domagać spłaty odsetek i 75 proc. zadłużenia. - Dzięki sprzedaży hali uda się w ciągu kilku miesięcy zlikwidować klub - mówił T. Babij.
Do sprzedaży symbolicznie dołożyła się też notariusz Maria Bachalska, która zrezygnowała z połowy wynagrodzenia. - Jestem gorzowianką niemal z urodzenia i miło mi, że mogłam to zrobić - mówiła.

Ma maleńką salkę

Likwidator klubu przekaże miastu halę 1 grudnia, bo tyle czasu potrzeba, aby umowa nabrała mocy prawnej. - Przekażemy ją zespołowi szkół. To jedyna szkoła, która ma maleńką salkę - mówiła wiceprezydent. Z sali nieodpłatnie będą mogli korzystać członkowie Parafialnego Uczniowskiego Klubu Sportowego Maksymilian czy TKKF. - Inni chętni będą płacić za wynajem - tłumaczył Stanisław Woźniak, naczelnik wydziału kultury fizycznej. Dodał on, że choć z zewnątrz budynek nie wygląda najlepiej, to w środku jest całkiem nieźle.

- W budżecie na ten rok mamy 500 tys. zł na remont. Lada dzień zacznie się opracowanie dokumentów niezbędnych do rozpoczęcia prac, wtedy będzie wiadomo dokładnie, ile potrzeba pieniędzy - mówiła E. Piekarz. Szybko trzeba wymienić okna i ocieplić budynek. - Postaramy się udowodnić, że przekazanie sali szkole było dobry krokiem - mówiła dyr. ZSTiO Jolanta Korpusińska.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie