Miedziowe bajanie: Rosną nam nie lada pisarki. Bajać potrafią przepięknie [WIDEO]

Redakcja

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Zuzanna Lewandowska z Mirkowa napisała bajkę „Serce kopalni”. Bajka Wandy Klat z Gorzowa nosi tytuł „Zagubiona”. Te uczennice wygrały nasz konkurs literacki „Miedziowe Bajanie”, którego partnerem jest KGHM Polska Miedź. Zwyciężczynie i laureatki odebrały nagrody podczas wtorkowej (20 grudnia) uroczystości w siedzibie KGHM.

Na początek kilka liczb napawających optymizmem. Na konkurs wpłynęło aż 350 prac, z których 321 zostało zakwalifikowanych do oceny kapituły. 265 bajek napisali uczniowie szkół podstawowych, 56 - młodzież z gimnazjów. W „Miedziowym Bajaniu” udział wzięły dzieci z 90 miejscowości województwa lubuskiego i dolnośląskiego. Najwięcej prac nadeszło do nas z Gorzowa - 42, z Wrocławia - 34, ze Świebodzina - 18, ze Złotoryi - 14, z Nowej Soli - 13. Wśród nich były bajki ilustrowane pomysłowymi, ciekawymi, wręcz profesjonalnymi rysunkami.

W kategorii szkół podstawowych (klasy 4-6)
kapituła najwyżej oceniła pracę „Serce kopalni” Zuzanny Lewandowskiej z SP w Mirkowie. Drugie miejsce zajęła Kaja Prądzyńska z SP w Radwanicach - „Miedziowe Bajanie”, a trzecie Zuzanna Keep z SP nr 12 w Głogowie - „W Siedmiorogu”.

Zuzanna Lewandowska przyznaje, że wzięła udział w naszym konkursie, bo chciała spróbować swoich literackich sił. - Pisałam, zastanawiałam się, nie miałam inspiracji - opowiada. - W końcu zmieniłam pomysł. Natchnienie przyszło po przeczytaniu lektury „Hobbit”.

- Pani wychowawczyni mówi nam o każdym konkursie i ja w każdym biorę udział. W plastycznych, matematycznych - wylicza Kaja Prądzyńska, która uwielbia książki o koniach. Twierdzi, że pomysł na rymowaną bajkę jakoś tak sam wpadł do głowy. I nie ukrywa, że miała cichą nadzieję, że znajdzie się w gronie laureatów.

Z kolei Zuzanna Keep o „Miedziowym Bajaniu” dowiedziała się od taty. - I chciałam napisać - dodaje. To, że akcja dzieje się w Tęczowej Krainie - Siedmiorogu, absolutnie nie jest dziełem przypadku. - Bardzo lubię jednorożce. Jak piszę bajkę na język polski, to bohaterem też zawsze jest jednorożec - podkreśla dziewczynka.

W kategorii gimnazjów (klasy 1-3)
decyzją kapituły wygrała bajka „Zagubiona” Wandy Klat z Gimnazjum nr 13 w Gorzowie. Drugą nagrodę zdobyła Gabriela Matkowska z Gimnazjum w Małomicach - „Tajemnica miedzianej groty”, a trzecią Magdalena Chadała z Gimnazjum nr 1 w Chojnowie - „Bajka o KGHM-skich Skalniakach”.

- To dla mnie zaszczyt - zaznacza Wanda Klat, gdy pytam, jak traktuje zwycięstwo w naszym konkursie. - O „Miedziowym Bajaniu” poinformowała mnie i pozytywnie nakręciła moja pani od języka polskiego. Starałam się bardzo. Praca była przemyślana. A zainspirowało mnie otoczenie.

- O konkursie powiedziała nam pani polonistka. Ani trochę nie żałuję, że wzięłam w nim udział - zapewnia Gabriela Matkowska. - Jak już zabrałam się do pisania, jak zaczęłam wymyślać, to poszło. Pojawili się bohaterowie: Elcia, Adam, Alex. A fabuła sama przyszła...

Magdalena Chadała nad swoją bajką pracowała prawie miesiąc. Poprawiała, zmieniała, uzupełniała. - A wcześniej poczytałam trochę na temat KGHM i kopalni. I tak pojawili się bohaterowie: Platonin, Węglinek, Diamentos Niebieski - wymienia gimnazjalistka, która z efektu swojej pracy jest zadowolona. I z równie wielkim zaangażowaniem trenuje siatkówkę i bierze udział w zajęciach fitness.

Trafiły się perełki
- Jurorowanie w konkursie „Miedziowe Bajanie” dostarczyło mi sporo zadziwień i wiedzy na temat młodych autorów, których prace konkursowe skrupulatnie przeczytałam - zauważa Ewa Mielczarek, redaktor wydawnictwa Pro Libris w Zielonej Górze. - Po pierwsze zaskoczyła mnie liczba nadesłanych prac. Istny zalew baśni uczniów podstawówek i gimnazjów, co poważnie kłóci się z powszechnymi opiniami o młodym człowieku, który ponoć nie opuszcza wirtualnego świata komputerów. Tymczasem młodzi piszą, piszą dobrze, na dodatek w większości bezbłędnie, używając poprawnej polszczyzny. Przyznaję, że wybór najlepszych prac nie był łatwy. Wygrały baśnie, które nie tylko spełniały kryteria konkursowe, ale były najbardziej oryginalne.

- Pomysł na konkurs świetny - nie ma wątpliwości przedstawiciel kapituły Mariusz Niemycki, pisarz dla dzieci i młodzieży, nauczyciel geografii w „Elektryku” w Nowej Soli. - Sporo było prac, które sprawiały wrażenie niesamodzielnych. Widać było ingerencję nauczycieli czy rodziców. Ale też trafiły się perełki, które bardzo mi się podobały, nawet zachwycały, choćby innym podejściem do narracji. Uczniowie mają w sobie talent, który warto doszlifować, dopracować.

Nagrodami w naszym konkursie były: za pierwsze miejsca - iPady; za drugie - aparaty fotograficzne i zaproszenia do Huty Miedzi Głogów, gdzie można zobaczyć, jak powstaje złoto; za trzecie - czytnik e-booków i też zaproszenia do huty.

Tomasz Maciejowski, dyrektor Departamentu Komunikacji i CSR, KGHM Polska Miedź SA
- „Miedziowe bajanie” miało na celu przybliżenie działalności KGHM uczniom szkół gimnazjalnych i podstawowych. Konkurs angażował dzieci i młodzież do zapoznania się ze specyfiką oddziałów Polskiej Miedzi, przez co ukazywał szeroki zakres funkcjonowania spółki. Każdy z oddziałów ma swoje zadnia i odgrywa istotną rolę w całym łańcuchu produkcyjnym, o czym warto wiedzieć. Ponadto, w drodze konkursu chcieliśmy podkreślić tradycje górnicze tak mocno zakorzenione w naszym regionie, a wynikające z ponad 50-letniej już obecności i działalności Polskiej Miedzi. Nie bez powodu sięgnęliśmy po utwór literacki, jakim jest bajka, która w sposób szczególny pobudza wyobraźnię. Duża część nadesłanych prac była inspirowana legendami o duchach kopalń, skarbami ziemi, ale także codzienną, ciężką pracą górnika. Inwencja twórcza uczniów nie zawiodła nas, podobnie jak i płynące z bajek morały. Szczególną uwagę zwraca świadomość pewnych wartości u dzieci i młodzieży. Odwaga, bezpieczeństwo, odpowiedzialność, współpraca czy też współdziałanie stanowią filary także naszej organizacji. Cieszymy się, że konkurs „Miedziowe Bajanie” spotkał się z tak dużym zainteresowaniem, a uczniowie w świecie cyfryzacji zechcieli sięgnąć po tak niecodzienną formę wyrażania opinii, uczuć i życiowych mądrości, jaką jest bajka.

Anna Osadczuk, Departament Komunikacji i CSR, KGHM Polska Miedź SA
- Zaskoczyła mnie mnogość motywów wokół jednego głównego tematu. Pojawiały się zarówno postaci z bajek, jak skrzaty, duchy i księżniczki, ale i realne ballady, opowieści umiejętnie wplecione w realia miedziowego świata. Świadczy to o wielkiej wyobraźni tej młodzieży i niesamowitej dojrzałości. Poziom literacki, zarówno prozy, jak i wierszy, bo i takie się zdarzały, jest bardzo wysoki. To jasne, że to osoby dużo czytające, które zasady polskiej gramatyki mają doskonale opanowane. Gratuluję wszystkim uczestnikom, bo już porwanie się na napisanie opowieści z KGHM w tle wymagało od nich umiejętności kojarzenia faktów, wiedzy o firmie, o rudzie, legendach o niej i przede wszystkim dużego warsztatu pisarskiego. I nawet jeśli nie uzyskaliście wystarczającej liczby punktów, by zdobyć jedno z trzech premiowanych miejsc, to biorąc pod uwagę, ile wysiłku musieliście włożyć w napisanie tej opowieści, to jesteście zwycięzcami dla siebie samych. Muszę przyznać bez kokieterii, że wybrać trzy najlepsze w każdej kategorii było bardzo, bardzo trudno i każda bajka miała w sobie coś, co nadawało się do wyróżnienia, jednak matematyka jest nieubłagana i zwyciężyły te bajki, które miały najwięcej punktów.

Jolanta Piątek, rzecznik prasowy, KGHM Polska Miedź SA
- To była przygoda i ciekawe doświadczenie. Wyobraźnia dzieci na szczęście nie jest jeszcze do końca zdeterminowana bohaterami nowych kreskówek, jest w niej miejsce na smoki i królewny, bo też miedź, złoto i podziemne kopalnie aż proszą o nich. Ale dzieci potrafią pisać także piękne współczesne bajki, a w roli bohaterów obsadzają swoich rodziców, rodzeństwo i siebie. Niektóre z opowieści pokazują duży zmysł humoru, wiele wnikliwie opisuje realia. Czasem nawet zbyt wnikliwie, bo ocierają się bardziej o horror niż bajkę. Dużo w nich stresu i pesymizmu, to już odzwierciedlenie naszej pogmatwanej rzeczywistości. Były też wierszowane opowiastki, może nie bajki, ale górnicze tradycje przekazywały.
Szczególnie mnie urzekła jedna z bajek, w której autorka zgromadziła zwierzęcych bohaterów z różnych kart i z dużym poczuciem humoru skonfrontowała ich z realiami kopalni. Tekst literacko świetny.
Co ciekawe, bajki lepiej piszą dzieci niż nastolatki. W kategorii szkół podstawowych miałam problem z wyłonieniem najlepszych - było ich tak wiele. W kategorii gimnazjum takich problemów nadmiaru dobrego, niestety, nie było. Nieskrępowana wyobraźnia bajania właściwa jest dzieciom, oby ją miały jak najdłużej.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie