Międzyrzecz: Mamy nowych szefów rady, podatki w górę

Dariusz Brożek 95 742 16 83 [email protected]
Szefem rady został Maciej Rebacz (z prawej), zaś jego zastępcą Jarosław Pilarczyk.
Szefem rady został Maciej Rebacz (z prawej), zaś jego zastępcą Jarosław Pilarczyk. Dariusz Brożek
Przewodniczącym rady miejskiej w Międzyrzeczu został Maciej Rębacz, zaś jego zastępcą Jarosław Pilarczyk. Potem radni przemeblowali rekomendowany przez burmistrza projekt podwyżek podatków. Podnieśli je o 4,2 proc., zamiast proponowanych przez władze 7 proc.

Pierwsza odsłona czwartkowej sesji odbyła się tak, jakby jej scenariusz napisali nasi Czytelnicy, którzy w internetowej sondzie na temat nowego przewodniczącego wskazali właśnie na M. Rębacza. Pisaliśmy o tym w środę na naszym portalu. Kandydaturę M. Rębacza poparło w sieci 27,9 proc. spośród 301 głosujących. W rzeczywistości miał większe poparcie, gdyż na sesji głosowało za nim 11 radnych, przeciw było ośmiu. Kandydat nie brał udziału w glosowaniu.

Później radni wybrali jego zastępcę. Przy identycznym stosunku głosów został nim Jarosław Pilarczyk, który - podobnie jak M. Rębacz - nie brał udziału w głosowaniu. Informowaliśmy o tym już jeszcze w trakcie sesji, teraz szczegóły.

Nowy szef gminnego parlamentu podczas ostatnich wyborów kandydował z listy PSL. Jest dyrektorem I Liceum Ogólnokształcącego, do tej pory kierował komisją oświaty. Na stanowisku przewodniczącego zastąpił Jerzego Gądka, który został odwołany podczas poprzedniej sesji. Radni pozbawili wtedy funkcji także wiceprzewodniczącego Józefa Kaczmarka. Stanowisko zastępcy utrzymał natomiast Roman Rojek, który prowadził pierwszą cześć czwartkowego posiedzenia.

Po pierwszych głosowaniach M. Rębacz mówił, że obecnie największym wyzwaniem jest dla niego i całej rady praca nad przyszłorocznym budżetem. - Zbilansowanie wydatków i dochodów nie będzie łatwe, gdyż zapowiada się trudny rok. Wszystko wskazuje na to, że następne lata będą jeszcze gorsze - mówił nawiązując do kryzysu i finansowych perturbacji wielu samorządów.

Wyniki głosowań przekreśliły trwająca blisko rok władzę Klubu Czternastu Radnych, kierowanego przez Eugeniusza Sawińskiego. Odeszło z niego sześć osób. Rozwiązaniu uległ ostatnio pięcioosobowy klub PO, dlatego gminą będzie teraz rządzić 13 radnych niezależnych. Ostatnie zmiany oznaczają także przejście do opozycji byłych szefów rady i ich klubowych kolegów. W kuluarowych rozmowach zwracali uwagę, że będą patrzeć władzom na ręce.

Podczas drugiej części sesji pokazali, że personalne roszady w radzie nie są korzystne dla burmistrza Tadeusza Dubickiego. E. Sawiński skrytykował rekomendowany przez niego projekt uchwały w sprawie podwyższenia podatków. Uchwała miała być przyjęta podczas ostatniej sesji, ale ze względu na odwołanie przewodniczącego i jego zastępcy głosowanie przesunięto na następne posiedzenie.

E. Sawiński domagał się imiennego glosowania i postulował, aby nie zmieniać tegorocznych stawek. - Są inne drogi. Choćby postulowane przez nas oszczędności w kierownictwie urzędu i w podlegającym mu instytucjach - mówił.

Radni odrzucili wniosek E. Sawińskiego dotyczący imiennego głosowania. Wtedy o głos poprosił burmistrz. Apelował o poparcie projektu. Podkreślał, że planując podatki na przyszły rok przyjęto stawki niższe od maksymalnych. Podawał przykłady lubuskich gmin - m.in. Pszczewa, Skwierzyny i Słubic, gdzie mieszkańcy już teraz płacą więcej za nieruchomości. - Prowadzimy prospołeczną politykę fiskalną - zapewniał.
Riposta rajców była natychmiastowa. Wytknęli T. Dubickiemu, że inflacja wynosi około 4 proc. natomiast niektóre stawki mają wzrosnąć nawet o kilkanaście procent Ich średni wzrost zaplanowano na około 7 proc. - Dosyć lania wody, panie burmistrzu - mówił E. Sawiński.

Radny Zbigniew Dębicki zaproponował, żeby podnieść podatki o stopień inflacji. Do wycofania projektu z porządku obrad namawiał Antoni Tkocz. - Ludzie nie mają z czego żyć, a my chcemy im fundować kolejne podwyżki. Dochody to ważna sprawa, ale jeszcze ważniejsze jest właściwe wydawanie tych pieniędzy. A tego w naszym mieście nie widać - twierdził.

Po krótkiej przerwie burmistrz poszedł na ustępstwa. Zaproponował wzrost stawek o 4,2 proc. Dodał przy tym, że w budżecie zabraknie 500 tys. zł. A właśnie na taką kwotę oszacowano remont dawnego ogniska, w którym znajdowała się siedziba Uniwersytetu Trzeciego Wieku kierowanego przez A. Tkocza.

Skarbniczka Kamila Anioł-Szymańska podała przykłady nowych stawek. Np opłata za grunt związany z działalnością gospodarczą zamiast do 70 gr za metr wzrośnie do 61 gr. Podatek od budynków mieszkalnych ma wynieść 57 gr, natomiast od gospodarczych 18,25 zł. Opłaty za garaże wzrosną do 6,4 zł za metr kwadratowy zamiast do planowanych 6,9 zł.

E. Sawiński obstawał przy utrzymaniu obecnych stawek, ale jego wniosek został odrzucony, po czym radni stosunkiem głosów 12 do ośmiu przystali na propozycję burmistrza.

Baza firm z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie