Międzyrzecz: w sercu miasta będzie wyjątkowy pomnik. Upamiętni wyjątkowego mieszkańca

Tomasz Rusek
Tomasz Rusek
Alf Kowalski to wyjątkowy mieszkaniec Międzyrzecza. Jest patronem ulicy, muzeum, które stworzył, a teraz będzie miał swój pomnik. Rzeźbę stworzył Michał Bajsarowicz materiały M. Bajsarowicza
Jeszcze w tym roku na skwerze niedaleko ratusza zainstalowany zostanie pomnik Alfa Kowalskiego. Każdy z nas będzie mógł się do niego przysiąść.

Alf Kowalski (choć w dowodzie miał Alfons) to w Międzyrzeczu postać już w sumie legendarna. I właśnie dzięki swoim zasługom i dokonaniom, od października 2010 r. ma swoją ulicę, od sierpnia 2012 r. jest patronem międzyrzeckiego muzeum.

Nie tylko do podziwiania

Teraz można napisać, że od listopada 2020 r. A. Kowalski będzie miał też swój pomnik. Jego rzeźba jest już na ukończeniu. Stworzył ją gorzowski artysta Michał Bajsarowicz.
Alf przysiądzie na – właśnie modernizowanym – skwerze przy Rynku (w części gdzie jest lodziarnia Czyste Lody Tradycyjne). Ma być rzeźbą miejską, czyli nie tylko do podziwiania. Będzie można sobie koło niego usiąść, zrobić zdjęcie. Tak samo jak można to zrobić w Gorzowie przy tamtejszych pomnikach znanych mieszkańców: Edwarda Jancarza czy Pawła Zacharka.
Kiedy nastąpi montaż rzeźby?

- Po zakończeniu prac ziemnych i nowych nasadzeń. Ze względu na badania archeologiczne, termin tych prac został przedłużony do 17 listopada -

mówi Dariusz Brożek, który w ratuszu odpowiada za kontakty z mediami.

Miasto wiele mu zawdzięcza

Co miasto zawdzięcza A. Kowalskiemu? Pisaliśmy o tym w GL wiele razy. Przypomnijmy więc.

- Z jego inicjatywy w 1946 r. w obecnym klubie wojskowym powstała niewielka ekspozycja, a rok później w byłym starostwie utworzył muzeum. Uratował przed zniszczeniem i szabrownikami setki bezcennych eksponatów. Między innymi bezcenną kolekcję portretów trumiennych oraz tablic herbowych i inskrypcyjnych, które obecnie są wizytówką Ziemi Międzyrzeckiej. Odkrywał ślady polskości tych ziem, zacierane przez Niemców przez ponad sto pięćdziesiąt lat zaborów i okresu międzywojennego. Jak wyjeżdżaliśmy razem na konferencje czy sympozja, witano go z honorami zarówno na Wawelu, jak i Wilanowie czy w muzeum narodowym Był bardzo wymagający wobec pracowników, ale przede wszystkim wobec siebie –

opowiadał nam emerytowany muzealnik Ryszard Patorski, który przez 21 lat współpracował z A. Kowalskim.

ZOBACZ MIĘDZYRZECKIE MUZEUM

Muzealnik był także utalentowanym malarzem. Organizował plenery, przyjaźnił się z wieloma znanymi artystami. Był ceniony nie tylko w całym regionie, ale i znany w kraju.
A ślady i pamiątki po jego pracy i miłości do miasta są obecne w Międzyrzeczu do dziś.

PRZECZYTAJ TAKŻE:
Międzyrzecz: mamy zamek jak z Gry o Tron! Pandemia go zamknęła, ale z nami go zwiedzicie!

Kolejka w Nietoperku: przejedź się. Tylko uważaj, bo będziesz chciał jeszcze raz!

Google wybrały bunkry MRU największą atrakcją woj. lubuskiego. Ale mamy sporo innych!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie