Mieszkańcy Bukowiny Bobrzańskiej i Chrobrowa dopięli swego

Zbigniew Janicki 0 68 377 02 20 zary@gazetalubuska.pl
W poniedziałek wszystkie dzieciaki z rodzicami i nauczycielami zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie przy starej-nowej szkole.
W poniedziałek wszystkie dzieciaki z rodzicami i nauczycielami zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie przy starej-nowej szkole. fot. Zbigniew Janicki
Szkoła w Bukowinie Bobrzańskiej miała być zamknięta. Jednak już wiadomo, że zostanie.

Może nawet prestiż niepublicznej placówki wzrośnie, podobnie jak kilka lat temu stało się w Koninie Żagańskim.

Jeszcze w poprzedniej kadencji wójt gminy Żagań zapowiadał zamknięcie placówki w Bukowinie, jednak sprzeciwili się temu radni opozycyjni. Sprawa wróciła przed kilkoma miesiącami, kiedy wójt miał silniejsze argumenty, czyli niewielu uczniów, nierentowność i niski poziom nauczania.

Tym razem decyzja o zamknięciu zapadła. - Ze spokojnej, małej szkoły nie wyślemy dzieci do molocha, gdzie czają się różne niebezpieczeństwa - ostro stawiał sprawę bukowinianin Piotr Duda.

Po wielu przepychankach i odsieczy z Żagania okoliczni mieszkańcy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i założyć stowarzyszenie oświatowe "Mała szkoła".
W poniedziałek, 1 września, podczas rozpoczęcia roku szkolnego było co świętować. Oczywiście została zaproszona Władysława Kajper.

- Było mi bardzo przykro, że trud włożony przez wiele, wiele lat pójdzie na marne - powiedziała z łezką w oku wieloletnia dyrektorka bukowińskiej szkoły. - Jestem bardzo wdzięczna, że udało się przezwyciężyć trudności - dodała.

Nie muszą płacić

Szkoła działa od 1946 r. i co najważniejsze działa nadal. Ale zwycięstwo zostało okupione sporymi stratami. Z gminnych obliczeń wynikało, że z roczników 2002-2004 zapowiada się 51 dzieci, 27 przedszkolaków i 24 uczniów. Tymczasem rodzice zapisali zaledwie 26 dzieci - 18 do przedszkola i 8 do klas I-III.

- Jednak wszystko idzie w dobrym kierunku, z pewnością nie zawiedziemy zaufania rodziców, a nawet liczymy na powiększenie się klas - powiedziała nowa dyrektorka Halina Zyzańska, która podkreśla, że zarządzana przez nią szkoła jest niepubliczna, ale działa na zasadzie publicznej instytucji, rodzice nie muszą płacić za dzieci.

Żagański działacz Jerzy Rybaczek zapewnił, że niebawem zostanie powiększona baza dydaktyczna np. powstanie nowoczesna pracownia z 10 komputerami. Dyrektorka H. Zyzańska wierzy w bardzo dobry obrót wydarzeń. Żartuje, że pomoże bocian w godle szkoły. - Jest to ptak często spotykany w tych stronach, a do tego symbolizuje powiększanie się naszego grona - uśmiecha się.

Podobne potyczki

Czy rzeczywiście taka placówka ma szansę na rozwój? Przypomnijmy, że są tylko cztery tego typu szkoły w województwie lubuskim.

Jedna z nich od czterech lat istnieje w Koninie Żagańskim (gm. Iłowa).- Z początku byliśmy w podobnej sytuacji, co mieszkańcy Chrobrowa i Bukowiny Bobrzańskiej - opowiedziała nam dyrektorka konińskiej szkoły Wiesława Patyk-Kozłowska.

Za każdym uczniem szła subwencja, z tym, że na przedszkolaków łoży gmina z własnego budżetu. - Przez półtora roku mieliśmy niesnaski. Ale sytuacja doszła do normy, bo wszyscy się przekonali, że stawką jest dobro dziecka - dodaje dyrektorka.

Władze gminy pogodziły się z sytuacją, użyczają budynek. Okoliczni mieszkańcy pomagają w utrzymaniu placówki w Koninie Żagańskim, zostały wymienione okna, w ciągu pięciu lat ma być ocieplona. - Bo my nie pracujemy jak wyrobnicy, tylko jak pasjonaci - podkreśla dyrektorka Patyk-Kozłowska i dodaje, że do tej szkoły uczęszcza obecnie 25 przedszkolaków i 26 uczniów z klas I-III.

Maja oni do dyspozycji zajęcia pozalekcyjne, działa kółko informatyczne, sekcja teatralna, taneczna, plastyczna. - Rodzice nabrali przekonania do naszego poziomu - mówi dyrektorka z Konina Żagańskiego i szczyci się tym, ze do szkoły dzieci przysyłają rodzice z takich miejscowości, jak m.in. Konin, Czerna, Lubieszów i Mirostowice.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Może w końcu dotrze, że dzieciom lepiej będzie w szkole w Tomaszowie jak w Bukowinie. Tu są realizowane czyjeś chore ambicje. Dajcie dzieciom szanse niech się uczą w normalnej szkole a nie na jakiś "tajnych kompletach".

M
Marynia

Może w końcu dotrze, że dzieciom lepiej będzie w szkole w Tomaszowie jak w Bukowinie. Tu są realizowane czyjeś chore ambicje. Dajcie dzieciom szanse niech się uczą w normalnej szkole a nie na jakiś "tajnych kompletach".

n
niki

lepsza to jest kiełbasa z wieprza

G
Gość

Oj biedne te dzieci, że nie mogły pójść do lepszej szkoły

y
yonge

gościu dobra to jest kiełbasa ty widze na wszystkim sie znasz bo wszystko ci się nie podoba a to sołtys a to szkoła w Bukowinie panuj nad sobą i popatrz w lustro.dobranoc

G
Gość

Gość wie co pisze, popieram. Tylko w Tomaszowie jest dobra szkoła.

g
gość1

Popieram mieszkańców Bukowiny i Chrobrowa za ich sprzeciw wobec Gminy Żagań.To wkońcu Gmina jest na naszym utrzymaniu anie odwrotnie.Co do dojazdów do tomaszowa to stawiam sprzeciw bo tam jest zbieranina na wzór dawnej szkoły zbiorczej nr 5 w Żaganiu.Aty gościu niesiej fermentu na forum.

n
niko

gościu wymyśliłes androny od kiedy to Tomaszowo jest alma mater tak niskiego poziomu nauczania to nawet Bukowina nie miała patrz wyniki egzaminów po szóstej klasie właśnie to szkoła w Bukowinie była trzeia w powiecie.Szkoła była i będzie a że nie podoba się wam naszym oponentom to trudno wasz wybór.Co do dojazdów to chyba nie trzeba tobie gości tłumaczyć co to znaczy dojeżdżać dla kilkuletnich dzieci.

G
Gość

No, no zobaczymy jak będzie z poziomem nauczania, pójdą dzieci po kilku latach do Tomaszowa i trudno będzie nadrobić zaległości. Potem to już tylko szkoła zawodowa albo praca na roli. Taka może być przyszłość tych biednych dzieci. Autobus by woził i odwoził z Tomaszowa. Ot mentalność ludzi na wsi, tyle, że to się odbije na dzieciach.

Dodaj ogłoszenie