Mieszkańcy Gostchorza i okolic mobilizują się przeciwko biogazowni. Ruszyły petycje. Będą też protesty? Konsultacje społeczne trwają

Łukasz Koleśnik
Łukasz Koleśnik
Ruszyły petycje, mieszkańcy zbierają podpisy, a niedługo mogą zorganizować protesty przeciwko biogazowni, która miałaby powstać w Gostchorzu.
Ruszyły petycje, mieszkańcy zbierają podpisy, a niedługo mogą zorganizować protesty przeciwko biogazowni, która miałaby powstać w Gostchorzu. 123rf
Coraz głośniej robi się o planowanej biogazowni w Gostchorzu, a to głównie za sprawą mieszkańców, którzy zdecydowanie sprzeciwiają się powstaniu inwestycji. Ruszyły już petycje, a niewykluczone, że zorganizowane zostaną również protesty.

O sporze w sprawie planowanej biogazowni w Gostchorzu pisaliśmy kilka dni temu. Mieszkańcy robią wszystko, aby zachować spokojny i turystyczny charakter wsi. Gmina Krosno Odrzańskie niedawno rozpoczęła oficjalne konsultacje społeczne w sprawie inwestycji.

Wiceburmistrz Roman Siemiński zaznacza, że gmina stawia przede wszystkim na rozwój mikroprzedsiębiorców oraz turystyki weekendowej. - Gostchorze jest jednym z najbardziej atrakcyjnych miejsc w naszej gminie pod względem turystycznym - mówi R. Siemiński. - Patrząc pod tym kątem, lokalizacja biogazowni nie jest do końca trafiona.

O inwestycji wypowiadali się też właściciel gruntu, na którym miałaby powstać biogazownia oraz mieszkańcy, którzy bronią się przed inwestycją rękoma i nogami. - Gostchorze to urokliwa wieś, która ma potencjał na rozwój. Miejscowość odwiedza rzesza turystów o każdej porze roku, są trasy rowerowe rekreacyjne i spływy kajakowe, stadnina koni, firma eventowa "Junior”, winnica Gostchorze, przystań rzeczna, grodzisko, lasy i łąki... - wymienia Malwina Matuszak. - Chcemy się rozwijać dla mieszkańców gminy, jednakże planowana inwestycja przekreśli wszystko!

Zobacz również: Protest mieszkańców Gościeszowic przeciw budowie biogazowi

Konsultacje przedłużone, ruszyły petycje

Jak poinformował krośnieński urząd, konsultacje społeczne, które miały pierwotnie trwać do 21 listopada zostały przedłużone.

- Otrzymaliśmy wniosek od mieszkańców o przedłużenie końcowego terminu konsultacji - informuje burmistrz Marek Cebula. - Jesteśmy od tego, żeby współdziałać z mieszkańcami. Ponadto nie mieliśmy wątpliwości, żeby przychylić się do wniosku, ponieważ w dzisiejszych czasach, kiedy mamy do czynienia z obostrzeniami związanymi z koronawirusem, nie tak łatwo przeprowadzić konsultacje.

Pospolite ruszenie w Gostchorzu jest ogromne. Na grupie na Facebooku pod nazwą "Nie dla biogazowni w Gostchorzu" jest coraz większy ruch. Nawet dzieci w wieku przedszkolnym, mieszkające w okolicy robią specjalne prace plastyczne, na których na swój sposób pokazują negatywne działania biogazowni.

Prace dzieci w wieku przedszkolnym z okolic Gostchorza, które przygotowały prace na temat planowanej inwestycji w małej wsi.
Prace dzieci w wieku przedszkolnym z okolic Gostchorza, które przygotowały prace na temat planowanej inwestycji w małej wsi. Zdjęcie Czytelnika/Archiwum prywatne

Ponadto ruszyły petycje. Przeciwnicy inwestycji starają się dotrzeć do jak największej liczby mieszkańców. Zresztą jak mówią w Gostchorzu, nie są sami w tej walce.

- Założyliśmy koalicję, w którą włączyły się inne miejscowości: Chyże, Radnica, Szklarka Radnicka, Łochowice, Kamień, Morsko. Każde pismo wysyłane do gminy jest podpisywane przez sołtysów powyższych miejscowości - opowiada jedna z mieszkanek Gostchorza, Marta Mariańska.

A co do petycji, to uruchomiono zarówno elektroniczne jak i pisemne. - Od czwartku (12 listopada) zbieramy podpisy pod petycją. Trafiamy do ludzi, którzy np. nie mają dostępu do internetu i nie mogą w ten sposób wyrazić swojego zdania - wyjaśnia M. Mariańska. - Cały czas coś się dzieje, 20 osób mocno zaangażowało się w walkę przeciw biogazowni, podzieliliśmy obowiązki, piszemy pisma, konsultujemy wszystko z prawnikami. Do naszej sprawy włącza się coraz więcej ludzi oraz instytucji, które chcą nam pomóc. Robimy co w naszej mocy i nie poddajemy się!

W przypadku elektronicznej petycji w krótkim czasie udało się zebrać ponad 300 głosów. Link do niej znajduje się tutaj: NIE DLA BIOGAZOWNI W GOSTCHORZU

- Odzew ludzi jest niesamowity. Jestem w szoku! Co chwilę dostaję jakieś telefony, na grupie piszą do nas osoby, które chcą nas wspierać. I to wszystko "rozkręciło się" w zaledwie kilka dni - mówi Malwina Matuszak z Gostchorza. - Spodziewaliśmy się, że ludzie będą przeciwni, ale nie sądziliśmy, że rozrośnie się to tak szybko i wszyscy się tak zjednoczą.

Ponadto mieszkańcy przygotowali list otwarty do projektanta oraz Zdzisława Paduszyńskiego, który jest właścicielem działki, na której miałaby w przyszłości stanąć biogazownia. - Prosimy w nim o zmianę lokalizacji inwestycji - podkreśla M. Matuszak.

Zdzisław Paduszyński: Nie jestem stroną w tym konflikcie

Właściciel gruntu w Gostchorzu, na którym miałaby stanąć biogazownia, Z. Paduszyński podkreśla, że miana w sprawie inwestycji nie zmienia. Nie zamierza nawet odpowiadać na list otwarty, który otrzymał od przeciwników biogazowni. - Nie ma takiej potrzeby, ponieważ nie jestem inwestorem, tylko udostępniam działkę. Nie mogę odpowiadać za kogoś, kto będzie tu inwestował. Nie jestem stroną w sprawie - podkreśla pan Zdzisław.

Z. Paduszyński dodaje, że biogazownie są potrzebne, a miejsc, w których można je postawić jest niewiele. - W całym województwie są dwie lokalizacje na tego typu inwestycję, gdzie w planie zagospodarowania przestrzennego znajduje się działka przeznaczona pod działalność gospodarczą typu produkcja energii odnawialnej. Mówimy w tym przypadku o Nowogrodzie Bobrzańskim oraz właśnie o Gostchorzu - tłumaczy Paduszyński. - Nie ukrywam, że chcę skorzystać z profitów z działającej biogazowni, czyli korzystać z taniego prądu i ogrzewania. I każdy mieszkaniec Gostchorza oraz okolic mógłby z takich profitów skorzystać, jeśli tylko inwestycja powstanie.

Protest w Krośnie Odrzańskim w przyszłym tygodniu?

Przeciwnicy inwestycji nie ukrywają, że mogą się posunąć do kolejnych kroków, aby wyrazić swój sprzeciw. - Będziemy walczyć z biogazownią, wychodząc na ulice. Zamierzamy protestować - mówi M. Mariańska. - Oczywiście w czasach pandemii nie będziemy mogli zorganizować pieszego strajku, ale chcemy zrobić "protest samochodowy".

Kiedy taki protest miałby się odbyć? Najprawdopodobniej w środę, chociaż jak podkreślają organizatorzy, dokładna data i godzina strajku jeszcze nie są znane (będziemy informować o tym na bieżąco).

Ruszyły petycje, mieszkańcy zbierają podpisy, a niedługo mogą zorganizować protesty przeciwko biogazowni, która miałaby powstać w Gostchorzu.

Mieszkańcy Gostchorza i okolic mobilizują się przeciwko biog...

Gorzów. Blokada drogi w podgorzowskim Wawrowie. Protest przeciwko budową biogazowni:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie