Najwięcej zgłoszeń mieszkańców dotyczyło stanu dróg i chodników. Mimo prowadzonych robót, wciąż są miejsca, w których, jak mówią nowosolanie, można nogi połamać. Gdzie to jest?
Stan dróg i chodników w Nowej Soli
Mieszkańcy zwracają uwagę na dziury na takich ulicach jak Szkolna, Wyspiańskiego, Wiejska i m.in. Głogowska. - Przejście po prawej stronie przez most koło ZUS-u - wskazał pan Adrian. - Co z tego, że łatali, jak dziury są takie, że nieważne, czy się idzie czy jedzie rowerem, to idzie się zabić.
Pani Hanna z Pleszówka wskazała na ul. Grobla. - Jak się wchodzi od strony mostu zero latarni i przydałaby się jakaś nowa ulica, bo to masakra – napisała.
Można skręcić nogę. Płytki chodnikowe nie dość, że mają szczeliny po 5-10 centymetrów, to jeszcze się ruszają.
- Ulica Zielona. Nawierzchnia jezdni dziurawa jak ser szwajcarski - zauważył pan Czesław.
Stan chodnika na ul. Południowej wskazał pan Kamil. - Można skręcić nogę. Płytki chodnikowe nie dość, że mają szczeliny po 5-10 centymetrów, to jeszcze się ruszają - napisał.
Pani Renata zauważyła dziury przed przejściem dla pieszych na ulicy Chałubińskiego koło ronda.
Trasy rowerowe w Nowej Soli
Na drugim miejscu pod względem ilości wskazań były miejsca szczególnie ważne dla rowerzystów. - Przejazdy rowerowe na ul. Zielonogórskiej - wskazał pan Jakub. Napisał, że oznakowanie pionowe wskazuje, że to przejazd, a poziome, że przejście dla pieszych. - Przy zjeździe na Modrzycę jest zupełnie odwrotnie. Znaki poziome wyznaczają przejazd, a pionowy mówi, że to przejście dla pieszych - dziwi się nasz czytelnik.
Znaki poziome wyznaczają przejazd, a pionowy mówi, że to przejście dla pieszych.
- Ścieżka rowerowa na Witosa koło żabki. Kamyczki leżą. Jechałem rowerem szosowym i gleba była, bo uślizg koła był - napisał nam pan Przemek.
Piesi w Nowej Soli
Niebezpieczne miejsca dla pieszych w Nowej Soli również należą do czołówki wskazań. Ulica Wojska Polskiego na całej długości od sanepidu do torów jest niebezpieczna dla pieszych zdaniem pani Emilii. - To droga jednokierunkowa z dwoma pasami ruchu. Kilka razy zdarzyło się, że na jednym pasie kierowca zatrzymuje się by ustąpić pierwszeństwa pieszemu na pasach, a kierowca na drugim pasie jedzie dalej – podkreśliła.
Pan Sebastian zgłosił nam ul. Wincentego Witosa koło sklepu spożywczego. - Jest tam przejście dla pieszych. Jak nie wychylisz się zza drzewa, to kierowca nie widzi pieszego, jadąc od "Elektryka" w stronę świateł niektórzy ignorują to przejście i jadą szybciej. Nie raz miałem okazję doświadczyć, że kierowca nie widzi pieszego wychodzącego zza drzewa – przyznał nasz Czytelnik.
Równie niebezpiecznie może być na przejściu dla pieszych, przy zjeździe z wiaduktu na południowej obwodnicy miasta. - Po obu stronach są ekrany i pieszy wchodzi prosto pod koła zza ekranu, a rowerzyści wyjeżdżają. Jeszcze chyba nikt nie zginął, ale kiedyś ktoś nie zdarzy zahamować – zauważył pan Roman.
Na przejazd kolejowy na ulicy Żabiej zwróciła uwagę pani Daria. - Rogatki często są zepsute. Pociąg jedzie, a przejazd otwarty. Myślę, że prędzej czy później dojdzie tam do tragedii. Nawet, jeśli zostaje tam tymczasowo postawiony znak stop, to w taki sposób, że jest widoczny za późno - zauważyła.
Zgłoszenia Czytelników kierujemy do odpowiednich instytucji.
Polub nas na fb
Gladiatorzy na Narodowym, relacja z gali XTB KSW Colloseum 2
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?