Mieszkańcy ulicy Dworcowej w Żaganiu z niepokojem patrzą na Bóbr i deszczowe chmury

Tomasz Hucał 0 68 377 02 20 [email protected]
Włodzimierz Szpajchler całą sobotę spędził na wynoszeniu wody z piwnic. Zarówno swojej, jak i sąsiadów.
Włodzimierz Szpajchler całą sobotę spędził na wynoszeniu wody z piwnic. Zarówno swojej, jak i sąsiadów. fot. Tomasz Hucał
Ulica Dworcowa cierpi przy każdym większym deszczu, nie wspominając już o wezbranych wodach Bobru podczas powodzi. Sobotnia ulewa znów podłamała okolicznych mieszkańców. Domagają się oni lepszej kanalizacji.

W sobotę po kilkudziesięciominutowym deszczu na podwórkach kamienic przy ul. Dworcowej pojawiło się ok. 20 cm wody. Zalało także wiele piwnic.

Strażacy mieli w sobotę pełne ręce roboty. - Mamy ponad 70 zgłoszeń od mieszkańców, głównie Żagania. Interwencji przybywa w bardzo dużym tempie - opowiadał nam w sobotnie wczesne popołudnie rzecznik żagańskiej straży pożarnej Waldemar Kasperowicz. Dodał, że do usuwania skutków ulewy skierowane były cztery jednostki żagańskiej oraz szprotawskiej zawodowej straży i 11 jednostek ochotników.

Strażacy też ponieśli szkody. W wielkim bajorze powstałym pod wiaduktami na ul. Żelaznej zalało m. in. wóz bojowy ochotników z Wymiarek. Do bazy samochód wrócił na holu.

Woda na ulicy

Wróćmy jednak do wspomnianej ulicy Dworcowej w Żaganiu. Tam mieszkańcy boją się wody, bo zalewa ich przy okazji każdej powodzi i wielkiej ulewy. - To już jest nie do pomyślenia. Od kiedy tutaj mieszkam, to nikt z tym porządku nie zrobił. Ciągle nas zalewa - denerwował się Włodzimierz Szpajchler, gdy wczoraj odwiedziliśmy Dworcową.

Mieszkańcy Dworcowej winią sieć kanalizacyjną. - Kanaliza jest niedrożna. Woda powinna być odbierana z ulic. Tymczasem długo stoi na jezdni. A w sobotę przy tej ulewie, to nawet wybiło z rur - opowiada Krzysztof Wiśniewski.
- W piwnicach mamy jeden wielki bałagan. Nie możemy otworzyć drzwi, bo są zablokowane od przewalonych słoików, czy kawałków drzewa na opał - mówiła nam wczoraj kolejna mieszkanka tej ulicy - Janina Łączka.

Żaganianie podkreślali także, że na podwórku studzienka się zapadła. - Po sobocie ją szybko zrobili, tylko co z tego, skoro szlamu nikt z niej nie wybrał - mówili nam wczoraj mieszkańcy Dworcowej.

Przedwojenna sieć

W sobotę ucierpiała także pizzeria znajdująca się przy tej ulicy. - Może w sąsiednich zakładach jest w porządku, ale u nas w piwnicy mamy szkody na ok. 20 tys. zł - informował nas właściciel lokalu Robert Jabłoński. - Tam miałem magazyn.

Zniszczone są urządzenia i żywność. Coś z tym bałaganem wreszcie trzeba zrobić.
Kanalizacja na Dworcowej pamięta jeszcze czasy sprzed II wojny światowej. O nowej nikt tu nie myśli. Ne zostanie choćby zrobiona podczas startującego niedługo unijnego projektu budowy nowej sieci w mieście i gminie Żagań. - Nie mamy tego w planach - mówi prezes Żagańskich Wodociągów i Kanalizacji Mirosław Biały, który przekonuje, że żadna sieć nie wytrzyma takiej ulewy.

- Nawet najnowocześniejsza. W Warszawie, czy Gdańsku też zalało fragmenty miasta.

- Mówią, tłumaczą, a nic nie robią. A my tutaj mieszkamy i już wkrótce znów możemy być podtopieni - denerwują się mieszkańcy Dworcowej.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ż
żaganianin
Jak na Dworcowej ma być inaczej skoro deszczówka od czesalni oraz z ronda spływa jak rzeka w jedno możliwe miejsce (tam gdzie jest najniższy poziom). Dlaczego przy takiej odległości żadna kratka nie przyjmuje wody? Pytanie oczywiście skierowane do pana prezeza MPOiRD. Współczucie dla mieszkańców Dworcowej
F
FZ
Ciekaw jestem jak teraz jest na Dworcowej, bo znów dość mocno popadało.
G
Gość
W dniu 07.07.2009 o 21:49, Gość napisał:

Przypomnij Teler za cię towarzysze w........ili z Niegosławic ?



Przypomnij obserwatorze za cię towarzysze w........ili ze starostwa ?
G
Gość
W dniu 08.07.2009 o 07:23, sly napisał:

Rządzący Żeganiem to idioci najlepiej to miasto pozucic



Zlikwidować powiat Żagański i Żagań przyłączyć do Szprotawy jako powiat..
s
sly
Rządzący Żeganiem to idioci najlepiej to miasto pozucic
G
Gość
Przypomnij Teler za cię towarzysze w........ili z Niegosławic ?
G
Gość
A Ty były weź się za pisanie bloga, bo wydaje mi się, że tylko do tego się nadajesz. Ha ha ha ha żałosny obserwatorze
d
dochtorre
Najsowe przepychanki (od ang. nice --> dla mało gramotnych), ale skoro nic nie potraficie, to moja propozycja - Żagań jako dzielnica Żar, powiat do podziału między nowosolski i żarski i po kłopocie. Kilka etacików mniej, dla mieszkańców może być tylko lepiej.
G
Gość
W dniu 07.07.2009 o 10:36, Gość napisał:

O wielki przegrany znowu się produkuje. Trzeba było o tym myśleć jak się za to odpowiadało za to. Coraz bardziej bawią mnie te teksty. Jak to trudno pogodzić się z przegraną. Nieudacznikom zawsze powinno się mówić dowiedzenia dożo wcześniej, a jak widać trauma nie odpuszcza.


Po formie i treści od razu widać szprotawską szkołę. Ty się Teler lepiej weź się za robotę. Ile to już środków unijnych pozyskałeś? Co - za trudne? Na WUML-u tego nie wykładali?
G
Gość
W dniu 07.07.2009 o 09:47, ~obserwator~ napisał:

Przecież te ulice Dworcowa, Żelazna wymienione w artykule są drogami powiatowymi, więc dlaczego Biały tłumaczy się za nieudaczników Jarosza (Gozdnica) i Telera (Szprotawa) z Starostwa Powiatowego. Obiecywali, obiecywali .. i co ? nie potrafią zadbać o szpital powiatowy to o drogi zadbają a może większe pensje im. Panie przewodniczący Martynowicz weźcie się do roboty



O wielki przegrany znowu się produkuje. Trzeba było o tym myśleć jak się za to odpowiadało za to. Coraz bardziej bawią mnie te teksty. Jak to trudno pogodzić się z przegraną. Nieudacznikom zawsze powinno się mówić dowiedzenia dożo wcześniej, a jak widać trauma nie odpuszcza.
~odpowiedzialny~
Tak, tak krzyczeli chcieli władzy Bielawski im się nie podobał, dać Telerowi i Jaroszowi odprawy na koniec kadencji ze starostwa po 30 tys. a może więcej, tak jak Kopcie który nic nie robił i Rzyskiemu?
~obserwator~
Przecież te ulice Dworcowa, Żelazna wymienione w artykule są drogami powiatowymi, więc dlaczego Biały tłumaczy się za nieudaczników Jarosza (Gozdnica) i Telera (Szprotawa) z Starostwa Powiatowego. Obiecywali, obiecywali .. i co ? nie potrafią zadbać o szpital powiatowy to o drogi zadbają a może większe pensje im. Panie przewodniczący Martynowicz weźcie się do roboty
Dodaj ogłoszenie