Mieszkańcy walczą o chodnik do końca wsi [WIDEO]

Łukasz Koleśnik
Krzysztof Czechowski z rady sołeckiej w Radnicy podkreśla, że jest wiele możliwości wykonania chodnika do końca miejscowości
Krzysztof Czechowski z rady sołeckiej w Radnicy podkreśla, że jest wiele możliwości wykonania chodnika do końca miejscowości Łukasz Koleśnik
[video:http://get.x-link.pl/7aaea315-1e02-31d9-12b9-94d507902244,35ac7e07-3349-96d0-e551-ff34880a3cf0,embed.html width:700 height:380]Modernizacja drogi wojewódzkiej, prowadzącej przez Radnicę idzie pełną parą. Mieszkańcy byli bardzo zadowoleni z remontu do czasu kiedy dowiedzieli się, że chodnik nie będzie wybudowany w całej wsi.

- Według projektu pominiętych zostanie kilkunastu mieszkańców. Tam też są ludzie, którzy chcą bezpiecznie się poruszać. Mało tego, na końcu wsi mieszka kobieta, która opiekuje się osobą niepełnosprawną - zauważa sołtys Marian Kopczyński.

- To niesprawiedliwie. Powinniśmy walczyć o to, żeby tam chodnik został wybudowany - mówi jeden z mieszkańców, Waldemar Sieminiak.
Jak się okazuje, według założeń Zarządu Dróg Wojewódzkich chodnik „urwie się” około 200 metrów przed końcem miejscowości. Na tym odcinku znajduje się pięć budynków.

- ZDW może się tłumaczyć, że nie ma tam odprowadzenia deszczowego. Jest możliwość wykonania tego chodnika podobnie jak w Łochowicach. Nawet jeśli nie pasuje pociągnąć tej ścieżki do końca, to można zrobić przejście dla pieszych i wykończenie  zrobić po drugiej stronie ulicy - mówi Krzysztof Czechowski z rady sołeckiej w Radnicy.

Mieszkańcy naciskają teraz, ponieważ obawiają się, że jak skończy się modernizacja drogi, to nikt nie będzie chciał do tej sprawy wracać. - Pamiętam ile czasu trzeba było walczyć o naprawę tego odcinka. Trzeba dopilnować, żeby zrobili wszystko za jednym zamachem - zauważa sołtys.

Problemem mogą być pieniądze, ale według pana Kopczyńskiego ZDW zaoszczędziło przy przetargu na modernizację drogi we wsi. - To może te pieniądze na chodnik?. Przecież to małe koszty  - stwierdza.

Sprawą zajęła się również radna sejmiku wojewódzkiego, Anna Chinalska. - Przecież to niebezpieczne. Dotyczy to szczególnie dzieci, udających się do szkoły oraz osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, które będą poruszały się po ulicy. To niezrozumiałe - mówi. Wysłała interpelację do  ZDW w tej sprawie. Sami zapytaliśmy w zarządzie o ten problem. - Dostaną państwo odpowiedź po tym, jak odpowiemy na pismo pani Chinalskiej - usłyszeliśmy. 

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie