Mocno ściskam kciuki za panią Joannę

Szymon Kozica
Szymon Kozica
archiwum GL

Dla mnie to by było niemoralne oddać własne dziecko, które nosiłam dziewięć miesięcy pod sercem - te słowa Joanny Gawryś-
-Wojtyś z Zielonej Góry mogliście przeczytać we wczorajszym wydaniu „Gazety Lubuskiej”.

Pani Joanna cierpi na porażenie mózgowe, porusza się na wózku inwalidzkim. Ale jest sprawna intelektualnie i – jak podkreśla – robi sama zakupy, potrafi wyprasować, ubrać się, umyć... I chce się opiekować swoją pięciomiesięczną córeczką. Ale sąd uznał, że nie jest w stanie i zdecydował, że ma przekazać dziecko do rodziny zastępczej. „Wyrok” miał nastąpić właśnie wczoraj.

Bardzo się cieszę z tej decyzji – te słowa pani Joanny możecie przeczytać w dzisiejszym wydaniu „GL” na stronie 9. Sąd zawiesił wykonanie postępowania – tak to fachowo się nazywa. I oznacza, że mała Wiktoria na razie pozostanie przy mamie. Mocno ściskam kciuki za panią Joannę i głęboko wierzę, że da sobie radę!

Czytaj również: Nie znasz, to nie jedz!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie