Monika Anna Wojtyłło widziała Tarantino w Poczdamie

Redakcja
Monika Anna Wojtyłło, reżyserka "Polska Love Serenade” i trailera 18. Film Festival Cottbus
Monika Anna Wojtyłło, reżyserka "Polska Love Serenade” i trailera 18. Film Festival Cottbus fot. Zdzisław Haczek
Reżyserka Monika Anna Wojtyłło przyznała wczoraj w Zielonej Górze, że widziała Quentina Tarantino w studiu Babelsberg w Poczdamie pod Berlinem.

- Otaczało go chyba ze stu ochroniarzy - mówiła M. Wojtyłło, która była gościem prezentacji Cottbus Film Festival na Uniwersytecie Zielonogórskim.

Przypomnijmy, że słynny amerykański reżyser właśnie rozpoczął w Niemczech zdjęcia do swojej najnowszej wojennej produkcji - "Inglorious Bastards". Film z udziałem Brada Pitta powstaje właśnie w studiu przy Wyższej Szkole Filmowej i Telewizyjnej w Babelsbergu w Poczdamie.

Niektóre sceny mają być kręcone w Sebnitz oraz w Goerlitz. Film o specjalnym oddziale amerykańskich Żydów, którzy pod koniec II wojny światowej masakrują hitlerowskich żołnierzy w Europie, już wzbudza kontrowersje.
Monika Anna Wojtyłło była akurat w studiu w Babelsbergu, bowiem jest absolwentką tamtejszej szkoły filmowej. Wczoraj na Uniwersytecie Zielonogórskim zaprezentowała po raz drugi w Polsce (pierwszy pokaz był na festiwalu w Gdyni) swój debiut - "Polska Love Serenade".

To właśnie ten obraz urodzonej w Polsce, a mieszkającej dziś w Niemczech reżyserki będzie pokazany podczas 18. Film Festival Cottbus, który odbędzie się w Chociebużu od 11 do 16 listopada.

M. Wojtyłło towarzyszyła wczoraj ekipie festiwalu podczas prezentacji imprezy na UZ. Dyrektor Film Festival Cottbus Roland Rust tylko się uśmiechnął na pytanie, czy nie przewiduje wizyty Tarantino w Chociebużu. Wszak festiwal w Cottbus od 18 lat promuje kino wschodnioeuropejskie.

Często tylko tu można zobaczyć filmy sąsiadów z tej części Europy (w ub.r. festiwalowa frekwencja przekroczyła 17 tys. widzów). Amerykański magazyn "Variety" zaliczył Film Festiwal Cottbus do 50 najpopularniejszych festiwali filmowych na świecie.

W tym roku w ciągu kilku dni pokazanych zostanie w czterech kinach ok. 100 filmów z ponad 30 krajów. Dyr. Rust może nie ściągnie na imprezę reżysera "Pulp Fiction", ale zadbał o Oscarowy poziom zaproszonych gości.

Przyjadą laureaci statuetki: Czech Jizi Menzel ("Pociągi pod specjalnym nadzorem') i Węgier Istvan Szabo ("Mefisto"), którzy właśnie w Cottbus pierwszy raz obejrzą dokument, nakręcony z okazji ich 70. urodzin. W jury będzie zasiadał polski laureat Oscara (za scenografię w "Liście Schindlera" Stevena Spielberga) - Allan Starski. Nie potwierdził na razie zaproszenia Roman Polański.

W konkursie głównym festiwalu startuje "Rysa" Michała Rosy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie