Mord wraca na wokandę

Aleksandra Gajewska-Ruc
Aleksandra Gajewska-Ruc
Międzyrzecz/Szczecin. Makabryczna zbrodnia znowu w sądzie.

Skazani nieprawomocnym wyrokiem Maciej M. i Remigiusz S. ponownie staną przed sądem. Jak poinformowano nas w szczecińskim Sądzie Apelacyjnym, rozprawa odbędzie się tam w czwartek 13 października. Apelację złożyli obrońcy obu oskarżonych. Nie zgadzają się z wyrokami, które zapadły kilka miesięcy temu.

Dożywocie i 12 lat

Pod koniec marca tego roku gorzowski Sąd Okręgowy skazał obu 33-latków za zabójstwo ze szczególny m okrucieństwem. Obaj zostali na dziesięć lat pozbawieni praw publicznych, Remigiusz S. usłyszał wyrok 12 lat więzienia. Macieja M. natomiast sąd skazał na karę dożywotniego więzienia z możliwością ubiegania się o warunkowe skrócenie kary najwcześniej po 25 latach (prokurator Sławomir Dudziak chciał, by był to czas o osiem lat dłuższy). - Sąd zdecydował się wyeliminować pana ze społeczeństwa - mówił sędzia Rafał Kraciuk. Czy tę decyzję podtrzyma szczecińska temida, czyniąc wyrok prawomocnym?

Już na poprzedniej rozprawie Maciej M. próbował dowieść, że za śmierć jego ojca odpowiada nie on, a Remigiusz S. To właśnie on swoimi zeznaniami doprowadził śledczych do rozwiązania kryminalnej zagadki zniknięcia Bogdana M. Dręczony wyrzutami sumienia opisał zbrodnię, której scenariusz rozegrał się w domu przy ul. Świerczewskiego w Międzyrzeczu.

Ciało w piwnicy

Sprawa ujrzała światło dzienne w styczniu 2014 r., gdy policjanci dokonali w piwnicy domu makabrycznego odkrycia. Pod hałda węgla zakopane było ciało Bogdana M., którego policja szukała od blisko dziesięciu miesięcy. Remigiusz S. opowiedział jak w nocy z 21 na 22 stycznia 2014 r. razem z kolegą zabił 57-letniego Bogdana M.

Według jego zeznań Maciej M. dokładnie zaplanował zbrodnię. Jako narzędzia posłużyły mu dwa związane razem ciężkie odważniki do sztangi, którymi uderzył śpiącego ojca w twarz. Gdy Bogdan M. próbował się bronić, syn rzucił się na niego. Pomógł mu Remigiusz S. uderzając w twarz ofiary tłuczkiem do mięsa. Jak zeznał Remigiusz S., krew była wszędzie, ale katowany mężczyzna nadal żył. Żeby go zabić, Maciej M. miał wykorzystać trenowane wcześniej techniki walki i złamać ojcu kark. Jak wyliczał w sądzie prokurator Sławomir Dudziak, mężczyzna miał to zrobić z kilu powodów. Dlatego, że uważał ojca za życiową łamagę i nie chciał opiekować się nim na starość oraz dlatego, że ten nie lubił zwierząt...

By uniknąć kary, mężczyźni zawlekli ciało Bogdana M. do piwnicy, przysypali wapnem i przykryli węglem. Posprzątali zalane krwią mieszkanie i podzielili się pieniędzmi zabranymi ofierze. Zaginięcie Bogadana M. zgłosiła żona. Syn utrzymywał, że ojciec wyjechał do pracy za granicę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3