Morsowanie to recepta na zdrowie i dobrą zabawę [ZDJĘCIA, WIDEO]

Dariusz Brożek

Wideo

Zobacz galerię (62 zdjęcia)
Ponad 30 osób wzięło udział w niedzielnym morsowaniu w jeziorze Głębokie koło Międzyrzecza. Uczestnicy kąpieli w lodowatej wodzie zgodnie zapewniają, że to fajna zabawa i zapraszają na kolejne morsowanie.

Morsy ze Skwierzyny i Międzyrzecza spotkały się w niedzielę przed południem na kąpielisku komunalnym nad jez. Głębokie. Po krótkiej rozgrzewce o godz. 12.00 zaczęli wchodzić do wody. Wpierw zeszli panowie, który wykuli rękoma przerębel.

Zobacz też: DLACZEGO WARTO MORSOWAĆ? ZOBACZ, JAKIE KORZYŚCI PRZYNOSZĄ KĄPIELE ZIMĄ W LODOWATEJ WODZIE

- Lód na jeziorze ma około dziecięciu centymetrów, ale w miejscu naszych morsowań najwyżej dwa, gdyż rozbijamy go dwa razy w tygodniu - mówił Arkadiusz Pleszko, jeden z prekursorów zbiorowych kąpieli w lodowatej wodzie.

Woda miała około 1,5 stopnia Celsjusza. Dla Morsów to jednak fraszka. Jej temperatura nie wystraszyła m.in. ośmioletniej Judyty Sylwestrzuk ze Skwierzyny, która była najmłodszą uczestniczką niedzielnej kąpieli w lodowatej wodzie. Morsuje od trzech lata razem z tatą Rafałem i starszym bratem Adamem.

- Żona Izabela robi nam fotki i wrzuca je na facebooka - zaznacza R. Sylwestrzuk.

Zobacz też: MORSOWANIE. JAK BEZPIECZNIE ZACZĄĆ KĄPIELE W LODOWATEJ WODZIE I KTO MOŻE MORSOWAĆ? [PORADNIK]

Maturzyści balowali do białego rana. Zobacz zdjęcia i wideo

Pierwszy raz morsowała 13-letnia Ola Stępińska. Namówiła ją mama Ewa, która debiutował tydzień wcześniej. Po wyjściu z wody zgodnie zapewniały, że zimowa kąpiel to fajna sprawa.

W pierwszych morsowaniach przed trzema laty brało udział zaledwie kilka osób. Teraz uczestniczy w nich ponad 30 mieszkańców Skwierzyny, Międzyrzecza i okolicznych miejscowości. Zapewniają, że to recepta na zdrowie. Ale nie tylko, morsowania stały się towarzyskim wydarzeniem, a nawet pewnym zjawiskiem w skali lokalnej społeczności.

O włos od tragedii. Groźny wypadek na skrzyżowaniu przed mostem

- Łączy nas coś więcej, niż zimowe kąpiele w jeziorze. Organizowaliśmy zbiórkę artykułów higienicznych dla wychowanków domów dziecka oraz dwukrotnie zbieraliśmy datki na Wielka Orkiestrę Świątecznej Pomocy - zaznacza Małgorzata Bogusz.

Więcej na ten temat we wtorek, 5 lutego, w „Gazecie Lubuskiej”.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie