Morsy w jeziorze, a wraz z nimi Michał Kopiec [ZDJĘCIA, WIDEO]

Redakcja

Wideo

Zobacz galerię (7 zdjęć)
12 morsów z gorzowskiego klubu Eskimo wskoczyło do kłodawskiego jeziora. Wraz z nimi Michał Kopiec, który od niemal dwóch lat porusza się na wózku inwalidzkim i walczy o powrót do zdrowia.

- Nie było jakiejś walentynkowej pompy. Po prostu kąpiel. Chłopcy wnieśli Michała, pogadaliśmy i tyle. W następną niedzielę robimy to samo. Jeśli chodzi o morsowanie to dodam, że polecam każdemu. Gdy człowiek się zahartuje to i choroby nie łapią - mówi Dariusz Drzewiecki, współorganizator niedzielnego morsowania w Kłodawie.

Michał Kopiec już po raz drugi zdecydował się na zimową kąpiel. - Było dobrze. No może trochę zimno. Robię to przede wszystkim po to, że niska temperatura bardzo dobrze wpływa na ukrwienie organizmu, a także w wielu przypadkach pomaga walczyć ze spastyką - mówi Michał Kopiec.

Przeczytajcie historię Michała i jego walkę o powrót do zdrowia.

Morsy z Eskimo spotykają się trzy razy w tygodniu. W środę, sobotę i w niedzielę doświadczają kąpieli w zimnej wodzie, w której spędzają od 6 do 12 minut. - I tak już jest od wielu lat. Nie taki diabeł straszny jak go malują. Najlepiej się przekonać na własnej skórze - mówi zachęcająco Dariusz Drzewiecki.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie