Mówią do mnie "pani"

DANIEL SAWICKI
Rozmowa z IWONĄ FRĄTCZAK, stażystką w sekretariacie w gimnazjum

- Odbywasz staż w szkole, do której jeszcze niedawno chodziłaś...
- Tak. Znalazłam to miejsce pracy sama. Przyszłam, spytałam się i akurat było miejsce. Wcześniej urząd pracy kierował mnie w różne miejsca. Byłam pierwszym rocznikiem, który zaczynał i skończył to gimnazjum.

- Trudno się dostać na staż?
- Bardzo. Wszędzie wymagają doświadczenia. A gdzie je zdobyć, skoro tak trudno jest się dostać do pracy?

- To twoja pierwsza praca...
- Zaczęłam w październiku i będę tu na pewno do lutego. Jeśli się sprawdzę, być może pani dyrektor przedłuży mi pobyt do roku. Tylko tyle może trwać staż.

- Chciałabyś zostać w szkole na stałe?
- Nie zastanawiałam się nad tym. Na razie jest tu pani sekretarka, a sekretariat jest mały. Na pewno po stażu będę szukać pracy. Sądzę, że jako sekretarka, bo praca w księgowości, którą też mogę wykonywać, mniej mnie interesuje.

- Jak uczniowie traktują tak młodą pracownicę?
- Czasem jak koleżankę, ale są grzeczni.

- A nauczyciele, pod okiem których do niedawna zdobywałaś wiedzę?
- Są w porządku. I wszyscy mówią do mnie "pani".

- Masz staż, a jednocześnie dalej się uczysz?
- Kształcę się w Centrum Kształcenia Ustawicznego w Zielonej Górze na kierunku hotelarstwo. Zaczęłam w tym roku i skończę szkołę za dwa lata.

- Dziękuję.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie