Może niechcący?

KRZYSZTOF KOZIOŁEK
Policja umorzyła dochodzenie w sprawie śmierci 24-let- niej kobiety. Ale jej rodzina nie wierzy, że wyskoczyła z okna sama.

12 września ok. 22.30 Żaneta Paszkiewicz wypadła z okna na II piętrze kamienicy przy ul. Wyspiańskiego Pojawiła się plotka o samobójstwie 24-latki. Policja przyjęła wersję nieszczęśliwego wypadku.
- Dochodzenie zostało umorzone. Nie ma dowodów na to, że w śmierć są zamieszane osoby trzecie - informuje naczelnik sekcji dochodzeniowo-śledczej Sławomir Ludwiczak.

Może niechcący?

Kobieta była w domu w towarzystwie wujka i dwóch znajomych mężczyzn. Miała siedzieć na parapecie, zbyt mocno się wychylić, stracić równowagę i wypaść. W tę wersję nie wierzą mama Żanety Arleta Malewicz i ciocia Sylwia Mikołajewska. - Znajomej, która prowadzi bar, jedna z klientek opowiadała, że była świadkiem zdarzenia. Córka siedziała na parapecie, podszedł do niej mężczyzna i wtedy wypadła - opowiada A. Malewicz. Panie zastrzegają, że nikogo o nic nie posądzają. Może niechcący ktoś dziewczynę przestraszył?

To tylko plotki

Rodzina zaprzecza plotkom o próbach samobójczych Żanety. - Tylko czasem w złości tak mówiła - wyjaśnia ciotka. Do wersji samobójstwa nie pasują też inne fakty. - Dwie godziny przed wypadkiem dzwoniła do mnie uradowana, umówiłyśmy się na spotkanie - opowiada S. Mikołajewska.
- Tego dnia była pierwszy dzień w pracy, była bardzo zadowolona - dodaje mama. No i największy "powód" do życia: pięcioletni synek Brajan. - Przyszykowała mu ubranka na następny dzień - zauważa ciocia.
Kobietom nie pasują też inne rzeczy. Czy zaskarżą decyzję policji? - Adwokat powiedział, że nie mamy szans. Musimy mieć świadka - mówi A. Malewicz.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.