MKTG SR - pasek na kartach artykułów

MUŻAKÓW. Urodziny niezwykłego parku. To pomysł na majówkę! Zwiedzać możemy cały dzień. Jest wiele ciekawych opcji i niesamowity krajobraz

Dariusz Chajewski
Pücklerowi stworzenie tego dzieła zabrało 30 lat i niewyobrażalny majątek. Sprowadził on ówczesną gwiazdę architektury Friedricha Schinkela, znamienitego ogrodnika Jacoba Rehdera oraz Johna Reptona, angielskiego specjalistę od ogrodów krajobrazowych.
Pücklerowi stworzenie tego dzieła zabrało 30 lat i niewyobrażalny majątek. Sprowadził on ówczesną gwiazdę architektury Friedricha Schinkela, znamienitego ogrodnika Jacoba Rehdera oraz Johna Reptona, angielskiego specjalistę od ogrodów krajobrazowych. Dariusz Chajewski
1 maja 1815, chociaż inne źródła podają, że działo się to 30 kwietnia, książę Hermann Hermann Ludwik Heinrich von Pueckler zakomunikował mieszkańcom okolicy, że zamierza stworzyć... świat idealny, który łączyć miał ze sobą harmonijnie miasto, wioski, rolnictwo, przemysł, lasy, jeziora...

Panem na Muskau Hermann von Pückler stał się w 1811 r., gdy odziedziczył po ojcu miasto wraz z 45 wsiami. Jednak nie zapowiadało się, że kraina nad Nysą zyskała dobrego gospodarza. Już wówczas 26-letni arystokrata miał ugruntowaną sławę utracjusza, miłośnika hazardu, pojedynków i kobiet. Problemy sprawiał od zawsze, na tyle poważne, że trafił do ośrodka wychowawczego dla trudnych arystokratycznych dzieci.

Lekkoduch z marzeniami

Jak pisał później: „Arystokraci znajdowali mnie zbyt liberalnym, liberałowie zbyt arystokratycznym, pobożnisie bezbożnym, niewierzący religijnym obłudnikiem, biurokraci jako półrewolucjonistę, inni orzekli, iż władzy czasami schlebiam. Zdaje się, że nikomu dogodzić nie zdołałbym”...

Ta opinia nie odstraszyła starszej o dziewięć lat rozwódki Lucie Anny Wilhelminy von Pappenheim, z domu baronowej von Hardenberg-Reventlow, córki kanclerza Niemiec, którą poślubił w 1817 roku.

Zresztą starając się o jej rękę, książę potrafił przejechać główną aleję Berlina powozem zaprzężonym w... jelenie. W ten sposób znalazł kobietę dla niego idealną - piękną, bogatą i mądrą. Na czym polegała owa „mądrość”? Cóż, „wiedziały gały, co brały” i od początku trwania tego związku najważniejszą cnotą młodej żony była daleko posunięta tolerancja. Tak wielka, że Hermann miał opowiadać małżonce o swoich kolejnych podbojach, a nawet radzić się miał, jak sięgnąć po kolejną zdobycz. Nawiasem mówiąc, nowa pani Pueckler miała piękne - córkę Adelajdę i wychowanicę Helminę, co podobno w tej historii nie było bez znaczenia. Już na starcie związku doszło do zgrzytu. Pueckler wpadł na pomysł sprowadzenia do Muskau Helminy, by, jak to było przyjęte, rozpocząć życie we troje. Jednak, jak na arystokratę przystało, starał się być taktowny. Gdy jedna z jego licznych przyjaciółek przyjechała do Muskau, zdecydowanie ją wyprosił.

Pücklerowi stworzenie tego dzieła zabrało 30 lat i niewyobrażalny majątek. Sprowadził on ówczesną gwiazdę architektury Friedricha Schinkela, znamienitego ogrodnika Jacoba Rehdera oraz Johna Reptona, angielskiego specjalistę od ogrodów krajobrazowych.

MUŻAKÓW. Urodziny niezwykłego parku. To pomysł na majówkę! Z...

Biografia na ścieżce

Wędrując po parku, co i rusz potykamy się o biografię księcia. Oto ścieżka Cary... Skąd ta nazwa? Książę Pückler wlatach 1834-1840 podróżował po Oriencie. Tam na jednym z targów niewolników, w stolicy Sudanu, kupił młodą dziewczynę, której imię brzmiało Machbuba. Jeszcze przed przybyciem do Muskau Machbuba, nieprzyzwyczajona do panującego w Europie klimatu, zaczęła chorować. Do umierającej Machbuby wysłał jedynie czekoladki i kilka listów. Każdy list zaczynał od sformułowania „Cara mia Machbuba” czyli „moja kochana Machbubo”. Mieszkańcy Muskau pochowali dziewczynę na jednym z cmentarzy w Muskau. Po powrocie do Muskau udał się na cmentarz i podczas pełni księżyca miał płakać nad usłanym kwiatami grobem kochanki... Po czasie żalu i rozpaczy postanowił serce Machbuby pogrzebać w spokojnym, pięknym miejscu w parku. Być może pogrzebał je na jednej ze ścieżek parkowych... Być może na ścieżce Cary. A to tylko jedna z wielu ścieżek, których długość w parku sięga 32 km.

W 1845 roku Pückler był zmuszony sprzedać posiadłość w Mużakowie i przenieść się z byłą żoną Lucie do Branitz koło Chociebuża, gdzie rozpoczął tworzenie kolejnego parku. Dbał o to, aby utrwalać swój wizerunek. Jako 60-latek nawiązuje głośny romans z żoną francuskiego dyplomaty. Jedna z jego ówczesnych przyjaciółek nie bez cienia złośliwości stwierdza, iż liczba jego ofiar miłosnych przekracza zapewne zdobycze Jowisza i Don Juana razem wziętych. Lucie zmarła w 1854 roku, a Pückler powrócił do romansowego stylu życia, które trwało do roku 1871. Zabiła go grypa.

Piechotą lub na rowerze

Aby zwiedzić park mamy do wyboru co najmniej trzy warianty trasy. Ta najtrudniejsza, wymagająca dobrej kondycji, to 12 kilometrów. Za sprawą sporej różnicy wzniesień piesi powinni przeznaczyć na jej pokonanie około 5 godzin, rowerzyści 2,5 godziny. Średni szlak natomiast to 7,5 km.

POLECAMY RÓWNIEŻ PAŃSTWA UWADZE:

Książę Pückler, czyli Casanova z parku

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska