"Myszy" mają złote medale (wideo, zdjęcia)

(lada)Zaktualizowano 
Wielka feta zakończyła najdziwniejszy finał w historii żużla w Polsce i na świecie.
Wielka feta zakończyła najdziwniejszy finał w historii żużla w Polsce i na świecie. Mariusz Kapała
W niedzielę punktualnie o 18.47 Stelmet Falubaz Zielona Góra został mistrzem Polski 2013. Zwycięstwo zostało osiągnięte bez choćby jednego wystrzału. Nie było ryku motocykli i adrenaliny, ale złote medale, szampan i feta owszem.

Drużyna Stelmetu Falubazu Mistrzem Polski 2013

- Widzisz Romek, mieliśmy okazję uczestniczyć w meczu, o którym jeszcze długo będą mówili. Ile widziałeś takich zwykłych, gdzie taśma idzie w górę, cztery kółka i finisz? Całą masę, a tu masz, ani jednego wyścigu, 40:0 i złoty medal - jeden z kibiców przekonywał swego kolegę, kiedy w szpalerze wracaliśmy w niedzielę ze stadionu przy Wrocławskiej. Inni zastanawiali się, jak Unibax Toruń zapłaci swoim zawodnikom, bo co do tego, że zapłaci nie mieli wątpliwości. - Mają takich zawodników, że te 10, 12 punktów murowane. To co, ryczałt? Jakoś będą to musieli załatwić - dywagowali.
Wszystko to działo się już po dekoracji, triumfalnych rundach po stadionie, szampanie i innych stałych punktach programu, które musiały mieć miejsce po dekoracji Stemetu Falubazu. Cieszyli się zawodnicy, ciszyły się buzie wiwatujących. Święto!

- Bardzo cieszymy się z medali. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Dziś też byliśmy gotowi do walki, ale nie było nam dane. Trudno, my czekaliśmy w ringu - powiedział kapitan zielonogórzan Piotr Protasiewicz. - Chciałbym przy okazji podziękować zarządowi klubu, sponsorom i kibicom, bo te medale są dla nich. Bez fanów nie ma klubu, a bez niego nas. Fajnie, że przyjęli ze zrozumieniem całą tą dziwną sytuację, którą zgotowała nam drużyna toruńska. Dziękujemy bardzo.

- Przepraszam kibiców, że wyszło tak, a nie inaczej i nie mogliśmy pokazać klasy na torze To jednak my jesteśmy złotymi mężczyznami - przypomniał Patryk Dudek.
Tyle bohaterowie wieczoru. A okoliczności finału? Dwie godziny przed rozpoczęciem "Pierniki" po prostu zwinęły żagle i pojechały do domu. Mimo wszystko musieliśmy poczekać do 18.47 na ogłoszenie werdyktu.

Więcej o finale ekstraligi przeczytasz w poniedziałek (23 września) w papierowym wydaniu "Gazety Lubuskiej"

Kup aktualne wydanie "Gazety Lubuskiej" w wersji elektronicznej. Wyślij SMS o treści EGL na numer 72466 (koszt SMS-a to 2,46 zł). Otrzymany kod aktywuj na stronie **

www.e-lubuska.pl

**

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bartezz911

Gratulacje za Finał fakt ze najdziwniejszy ale jest ZŁOTO  i to sie liczy pzdrvm Bartezz

v
v.t.s

>Taka wygrana będzie zapamiętana na długo

Tu się zgadzam. Będzie zapamiętana, bo po raz pierwszy w historii finałów drużyna gości nie stanęła do walki i uciekła.

 

Częstochowa jechała mecz z Lesznem bez Emila, Jensena i Czai

o
orzechpit

Gratki, możeci być dumni. Zasłaniacie się regulaminem. Taka wygrana będzie zapamiętana na długo.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3