MZK boryka się z usterkami

(mibur)
Rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Alvin Gajadhur przedstawia wyniki kontroli przeprowadzonej w MZK
Rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Alvin Gajadhur przedstawia wyniki kontroli przeprowadzonej w MZK fot. Marek Marcinkowski
Pracownicy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego zatrzymali dowody rejestracyjne jednej trzeciej autobusów poddanych kontroli.

Na dzisiejszej konferencji prasowej, rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego przedstawił wyniki kontroli przeprowadzonej na autobusach MZK.
- Sprawdziliśmy 69 pojazdów. W 23 przypadkach zatrzymaliśmy dowody rejestracyjne - tłumaczy Alvin Gajadhur z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. - Większość usterek to efekt zaniedbań ze strony zakładu.

Mimo niepokojących sygnałów, MZK wypada całkiem nieźle w porównaniu z innymi zakładami komunikacyjnymi. - Zeszłoroczne kontrole na Śląsku osiągnęły porównywalne wyniki z zielonogórskimi. Jednak tam dochodzi jeszcze znaczne zadymienie spalinami. Z kolei w Zachodniopomorskim zdarzały się miasta, w których stopień niesprawnych taborów sięgał 60 procent - dodaje Gajadhur.

Mimo wszystko, dyrekcja MZK uważa, że inspektorzy zrobili z igły widły.
- Kiedy autobusy wracają już do zajezdni, są sprawdzane przez naszych pracowników. Mankamenty likwidujemy. A kiedy czeka je poważniejsza naprawa - zostają na miejscu - mówi Andrzej Janecki, z-ca dyrektora MZK. - Do godziny pierwszej w nocy, czyli do odjazdu inspektorów zostało tylko sześć pojazdów z usterkami, z których jedynie dwa wymagały dłuższej naprawy. Ich usunięcie było sprawdzane przez ITD. Rano na ulice miasta bez opóźnień wyjechały wszystkie potrzebne autobusy. Postępujemy tak codziennie i nie jest żadnym wydarzeniem, że tabory mają niewielkie wady stwierdzone podczas zjazdu. Gdyby rzeczywiście stan techniczny autobusów był tak tragiczny, jak przedstawił to przedstawiciel ITD, to doprowadzenie ich do użytku nie byłoby możliwe w przeciągu kilku godzin.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Cezary

TAKIEJ

C
Cezary

NIE MA TAKIEJ FIRMY JAK PKS KOŻUCHÓW!!!

B
Barbakan

Panowie Inspektorzy proszę zwrócić swoją cenną uwagę na złomy trzymające się na lakierze które kursują w Nowosolskim czy Kożuchowskim PKSie!!! Mijając je na trasie czasem można się zatruć spalinami...swoja droga ciekawe kto podbija badania techniczne tym śrupom?!! Prywaciarze wożący ludzi też widać często przeginają głównie z prędkością i wymuszaniem pierszeństwa...Inspektorzy tego nie widzą???

~kolo~

Proponowałbym skontrolować jeszcze tabor Zielonogórskiego PKS-u . To są dopiero wraki. Tylko zewnętrznie odpicowane dla oka. A lat mają po 20 i więcej!!!

d
drag

Proponuje posprawdzać prywatnych przewoźników, a nie czepiać się, że się żarówka przepaliła. Przeciez autobusy jeżdżą od rana do nocy, normalne, że może się coś popsuć.

m
misiu

a moze by panowie inspektorzy sprawdzili nie tylko autobusyMZK ale i altobusy pkaesow jeszcze gorsze niz w komunikacji miejskiej wolaja o pomstwe tylko czekac wypadku a to bedzie juz musztarda po obiedzie

Dodaj ogłoszenie