Na razie obowiązuje

ANNA RIMKE
Nauczyciele nie wierzą, że nadal będą mogli wcześniej przejść na emeryturę. Dlatego do końca 2006 r. z gorzowskich szkól może odejść aż 268 pedagogów.

- Jeśli ustawa o emeryturach uprzywilejowanych nie ukaże się wreszcie w dzienniku ustaw, to na pewno odejdę jeszcze w tym roku - zapowiada matematyczka z budowlanki Romualda Malich.

Na razie obowiązuje

Teraz prawo do odejścia na emeryturę przysługuje nauczycielom po 30 latach pracy. Nauczyciele będą mogli z niego korzystać do 2007 r., chyba że w życie nie wejdzie ustawa o uprzywilejowanych emeryturach. Jeśli tak się stanie, swój przywilej zachowają tylko do 2006 r. Potem będą musieli pracować do 60. (kobiety) i do 65. roku życia (mężczyźni). Większość gorzowskich nauczycieli z decyzją o odejściu ze szkoły czeka do uprawomocnienia się ustawy. - Ale część chce odejść jeszcze z końcem tego roku. Nie wierzymy, że po wyborach ustawa o emeryturach się nie zmieni. Nowy rząd zapewne będzie szukał oszczędności właśnie w oświacie - tłumaczy przewodnicząca Związku Nauczycielstwa Polskiego Grażyna Wojciechowska.
W tym roku z prawa wcześniejszego przejścia na emeryturę może skorzystać 36 gorzowskich nauczycieli. O wiele więcej zadeklarowało odejście z pracy w przyszłym roku.

Wielu uprawnionych

- Uprawnionych do emerytury w 2006 r. będzie 268 nauczycieli - mówi zastępczyni naczelnika miejskiego wydziału edukacji Halina Antczak. Ilu tak naprawdę z nich odejdzie, jeszcze nie wiadomo. W każdej ze szkół jest od kilku do kilkunastu takich osób. Tylko w Zespole Szkół Budowlanych przejście na emeryturę w tym roku planowało aż 18 pedagogów. - Jedna osoba już odeszła, druga odejdzie z końcem roku - mówi dyrektor Jerzy Górecki. Pozostali czekają na ustawę.

Kuratorium się nie boi

Co będzie, jeśli wszyscy uprawnieni odejdą o rok wcześniej? - Obawy, że nie będzie, kim zastąpić tylu doświadczonych pedagogów, są niepotrzebne - uważa Wiesława Luftman z gorzowskiego Kuratorium Oświaty. W innym tonie wypowiada się H. Antczak. - Sporo nauczycieli szuka pracy. Problem jest jednak z anglistami i germanistami. Wkrótce może zabraknąć też matematyków, fizyków i chemików. Już dziś są poszukiwani, a w 2006 r. tylko z podstawówek i gimnazjów może odejść 20 samych matematyków - mówi zastępczyni naczelnika.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.