Na sesji rady powiatu padł rekord

TOMASZ HUCAŁ 0 68 377 02 20 [email protected]
Marek Janas (z prawej) zadał we wtorek na sesji kilkadziesiąt pytań. Z lewej jego kolega z klubu PiS Leon Cuprych.
Marek Janas (z prawej) zadał we wtorek na sesji kilkadziesiąt pytań. Z lewej jego kolega z klubu PiS Leon Cuprych. fot. Tomasz Hucał
Aż 21 pytań w jednej interpelacji - to rekord z wtorkowej sesji rady powiatu. Ustanowił go Marek Janas z PiS. Jego pytania wzbudziły głównie śmiech.

Radny Marek Janas do 12 lipca tego roku był jeszcze etatowym członkiem zarządu powiatu. Jednak w lipcową sobotę, podobnie jak cały zarząd został odwołany przez nowopowstałą koalicję.

Na wtorkowej sesji radny Janas dał prawdziwy pokaz. W ramach interpelacji a także innych punktów programu sesji zadał kilkadziesiąt pytań. Co ciekawe wiele dotyczyło decyzji z czasów, gdy on sam był jeszcze w zarządzie powiatu.

Co to brak koncepcji?

Ale po kolei. Zaczęło się od tego, że radny PiS w punkcie zapoznanie się z pracami zarządu zaczął wnosić interpelacje i zapytania. - Nie ma takiego punktu, jak interpelacje, więc robię to teraz - tłumaczył.
- A co jest w punkcie piątym? Interpelacje i zapytania - odparł natychmiast przewodniczący Bronisław Martynowicz.

M. Janasowi nie przeszkodziło to jednak pytać dalej. - Miały być oszczędności, a tu mamy konkurs na referenta w wydziale zarządzania kryzysowego. Po co to - pytał.

- Widzę, że pan Janas nie wie o decyzjach swojego byłego szefa. To pan Jerzy Bielawski, jako starosta rozpisał taki konkurs i to na półtora etatu. Nawet sam naczelnik nie wiedział po co w tym wydziale półtora etatu. Unieważniłem go więc i rozpisałem nowy. Pół etatu jest potrzebne do prowadzenia kancelarii tajnej. Oszczędności więc są, bo zamiast półtora, mamy pół - wyjaśniał starosta Krzysztof Jarosz, dodając, że radny Janas niechcący pokazał, że oszczędności nowego zarządu powiatu idą w dobrą stronę.

Ta pierwsza przegrana potyczka słowna nie zraziła radnego z PiS. W interpelacjach zaczął bić rekord. W jednej tylko interpelacji zadał 21 pytań, każde dotyczące uzasadnienia odwołania poprzedniego zarządu. Czytał po kolei każdy z 21 punktów i zadawał pytanie. Hitem było pytanie "co to znaczy brak koncepcji? Jaka miała być ta koncepcja?", przy którym wielu nie potrafiło powstrzymać się od uśmiechów. Chodziło o koncepcję dotyczącą służby zdrowia w powiecie. -Jak były członek zarządu odpowiedzialny za służbę zdrowia, może w ogóle zadawać takie pytania - zastanawiali się w kuluarach radni.

Nie będzie psychoanalizy

- Byłem jednym z wioskodawców odwołania starosty i nie wyrażam zgody, żeby pan Jarosz odpowiadał za mnie. Poza tym on nie jest bogiem i skąd może wiedzieć jakie intencje przyświecały 14 radnym, którzy podpisali się pod wnioskiem o odwołanie. Tak więc komu pan zadaje te pytania - zastanawiał się Andrzej Katarzyniec.
- To są pytania pomieszane - odparł tylko M. Janas.

- Nie będę prowadził psychoanalizy tego przypadku. Nie po to zostałem powołany na to stanowisko - komentował na gorąco starosta. - Na przedniej sesji były odpowiedzi.
- Cudów od pana nie będę żądał, to już pana sprawa, czy pan odpowie, czy nie - ripostował Janas. Do końca sesji jeszcze dwukrotnie czytał swoje 21 pytań.

Pod koniec sesji dowiedzieliśmy się także, że klub radny PiS szczupleje z każdym miesiącem. - W kwietniu zrezygnowałem z członkostwa w partii Prawo i Sprawiedliwość. Natomiast w czerwcu ustnie poinformowałem Jerzego Bielawskiego, że wychodzę z klubu radnych PiS. Chcę być radnym niezależnym, jak zawsze byłem - poinformował Bogusław Kobyliński.

W klubie PiS zostało więc już tylko 5 osób - J. Bielawski, M. Janas, Leon Cuprych, Jan Kosiński i przewodniczący Ryszard Zubko.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

<obserwatorka>

Dziwne, że pan Redaktor Gazety Lubuskiej...Nie pisze o pierwszych "machlojkach" nowego Zarządy Powiatu !!! zamiany w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym !!! znika miasto Żagań !!! pojawia się miasto Szprotawa !!!! ... tylko... ulica pozostaje ta sama ul. Kolejowa !!! ...dobrze, że pani Redaktor Gazety Regionalnej zwróciła na to uwagę !!! tak wiec, kto był obserwatorem tej sesji widział również konkretne propozycje do planu na lata 2008-2010 !!! Interes radnych Powiatowych z miasta Żagania był ważniejszy a nie Interes powiatu żagańskiego czy miasta Żagania !!! gratulacje dla nowej koalicji : PO+SLD+PSL+Nasze Miasto+Niezależni !!!

G
Gość

Panie J. jesteś Pan żałosny, żenujące jest to co Pan robisz. Nie wykazał się Pan jako z-ca, to chce się Pan wykazać jako radny? Ale to nie ten poziom Panie J.

u
użytkownik dróg
W dniu 05.10.2008 o 11:31, ~MAREK~ napisał:

Tak to z tymi drogami jest naprawdę fatalnie ale czemu się dziwić skoro odpowiedzialności nie ma za ich zły stan. W Szprotawie ul. Kościuszki nie nadaje sie do normalnej jazdy bo zawieszenie można poniszczyć ....chyba ,że w nocy z większą prędkością bo wtedy amplituda wibracji złagodzi drgania ...ale tego nie polecam bo łamane są przepisy.



O ulicy Ciszowskiej w Szprotawie to szkoda gadać jej stan jest fatalny wraz z poboczami i jest we władaniu powiatu a powiat siedzi i nic nie robi zamiast remontować drogi to sobie wybudowali w Żaganiu spokojną siedzibę poza miastem, cisza i spokój i wszystko gra tylko ulice do niczego.
~MAREK~

Tak to z tymi drogami jest naprawdę fatalnie ale czemu się dziwić skoro odpowiedzialności nie ma za ich zły stan. W Szprotawie ul. Kościuszki nie nadaje sie do normalnej jazdy bo zawieszenie można poniszczyć ....chyba ,że w nocy z większą prędkością bo wtedy amplituda wibracji złagodzi drgania ...ale tego nie polecam bo łamane są przepisy.

M
Mieszkaniec powiatu

Dlaczego Pan redaktor nie pisze o tym że, PSL żagański od początku powstania powiatu żagańskiego zarządza na drogach powiatu, i doprowadził drogi do tak fatalnego stanu, dziura na dziurze i dziurą pogania. Toleruje sie niegospodarność byłego dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg, zlecanie projektów do niczego nie przydatnych, oraz braku właściwej organizacji pracy w Zarządzie Dróg. Może Panie redaktorze należy napisać o tym że za pracowników i sprzęt w PZD odpowiadał radny Janowicz człnek PSL-u, a kontrolę w PZD przeprowadza radna Janowicz członek PSL-u (przewodnicząca komisji rewizyjnej żona Radnego Janowicza) to jest chichot historii . I najprawdopodobniej zamiotą to wszystko pod "dywan", albo bedą za swoją nieudolność, nierubstwo obciążać np; Marka Janasa lub kogoś innego. Do pracy na remonterze był przeszkolony i za stan techniczny odpowiedzialny jest brat radnego Janowicza. Dlatego Panie redaktorze niech Pan nie pisze o pierdołach typu ilości zapytań radnego Janasa ale o istotnych sprawach, radny ma prawo zadać na sesji i 100 pytań a nie tylko 21. Niech Pan pisze o PSL-u przecież ci ludzie wchodzą w układy z różnymi ugrupowaniami, nie w interesie społecznym lecz ,żeby posadzić swoje tylne części ciala na stanowiska. Jest to trend w całym kraju obecnie czytamy że PSL "wsadza" swoich w struktury zarządu OHP-ów.

~wolf~

Jakość żadna artykułu, przysłuchiwał się pan całą sesję? To pożal się Boże że w Gazecie Lubuskiej pracują tacy fachowcy.
Czy to prawda p.Hucał, że ma pan sprawę w prokuraturze o zniesławianie radnych?

m
mieszkaniec powiatu

Panie Hucal. A moze by tak napisac o tym czy podczas ostatniej sesji radni podjeli jakies konkretne uchwalu, bo to ze radni podczas kazdej sesji robia kabaret to juz kazdy wie i to nie jest zadna nowosc.

Dodaj ogłoszenie