Na terenach popowodziowych trwa wojna z komarami. Prowadzone są opryski

Anna Białęcka 76 833 56 65 abialecka@gazetalubuska.pl
Odkomarzanie w gminie Pęcław objęło wszystkie wsie, opryski były prowadzone z helikoptera również wokół Białołęki
Odkomarzanie w gminie Pęcław objęło wszystkie wsie, opryski były prowadzone z helikoptera również wokół Białołęki Fot. Anna Białęcka
Tereny popowodziowe opanowały komary. Jako pierwsza walkę z nimi rozpoczęła gmina Pęcław. Do oprysków szykują się już w gminie Kotla.

Zobacz też ** Ogromny fetor, komary oraz wielki bałagan. Kto rozwiąże problem cuchnącego bajorka?**

- Dostaliśmy dotację celową z ministerstwa spraw wewnętrznych, związana z usuwaniem skutków powodzi - poinformował wójt Artur Jurkowski. - Chce podkreślić, że te pieniądze nie moglibyśmy wydać na nic innego niż odkomarzanie. Podkreślam ten fakt, gdyż niestety niektórzy sądzą, że lepiej byłoby te pieniądze przeznaczyć na przykład na wsparcie ubogich.

Gmina dostała ponad 60 tys. zł, by jednak pieniądze trafiły do budżetu, władze musiały złożyć zapewnienie, że dołożą do tego 20 proc. własnych środków, czyli około 15 tys. zł.

- Przeprowadziliśmy przetarg na spryskanie 700 ha terenów zalewowych, położonych w bliskim sąsiedztwie Odry - wyjaśnia wójt Jurkowski. - Udało się nam wyłonić oferenta, który wykona tę usługę za 54 tys. zł.

W związku z tym gmina wystąpi do wojewody o umorzenie wymaganej dopłaty z gminy. Dodatkowym argumentem pozwalającym na uniknięcie sięgania do gminnej kasy jest także specustawa, zwalniająca z obowiązku dokładania własnych środków.

Właśnie zakończył się pierwszy etap odkomarzania w tej gminie. Wykonywane jest ono z wykorzystaniem helikoptera. To pozwała na lepsze dotarcie do zagrożonych terenów.
W środę opryskiwanie terenów wokół wszystkich wsi gminy i terenów nad Odrą zajęło pięć godzin. Kolejny, ostatni już etap, za dwa tygodnie.

Zobacz też ** Moskitiery to skuteczny sposób na komary i inne uciążliwe owady **

A w gminie Kotla skończyła się właśnie procedura przetargowa. - Opryski obejmą około 1,1 tys. ha - mówi wójt Halina Fendorf. - Wykorzystane zostaną preparaty zwalczające dorosłe postacie komarów oraz preparaty likwidujące larwy komarów. Koszt to 85 tys. zł, ale gmina nie będzie musiała dopłacać ani złotówki do tej dotacji.

Na razie tylko te dwie gminy zdecydowały się na odkomarzanie. - Pieniądze wciąż są na koncie, ale uważamy, że są pilniejsze potrzeby państwa - powiedział wójt gminy wiejskiej Głogów Andrzej Krzemień. - Po konsultacji z sołtysami, doszliśmy do wniosku, że plagi komarów u nas nie ma.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rupert

"Chce podkreślić, że te pieniądze nie moglibyśmy wydać na nic innego niż odkomarzanie". ja być Anna, ja pracować w Gazeta..

Dodaj ogłoszenie