Na „trasie śmierci” koziołkował volkswagen passat. W środku jechały małe dzieci

Piotr Jędzura
Piotr Jędzura
Policjanci zatrzymali prawo jazdy kierowcy passata.
Policjanci zatrzymali prawo jazdy kierowcy passata. Piotr Jędzura
Do zdarzenia doszło we wtorek, 26 lipca, na trasie z Zielonej Góry do Nowogrodu Bobrzańskiego. W koziołkującym aucie były małe dzieci.

Kierowca volkswagena passata jechał w kierunku Nowogrodu Bobrzańskiego. Na łuku drogi wpadł w poślizg i stracił panowanie nad samochodem. Auto wypadło z drogi koziołkując, na koniec uderzyło w drzewo, na którym się zatrzymało.

Na miejsce przyjechała policja i służby ratunkowe. W aucie był kierowca z żoną oraz dwoje małych dzieci w wieku około 2 do 3 lat. Wszyscy trafili do karetki pogotowia ratunkowego. Na szczęście po badaniach okazało się, że nikomu nic się nie stało.

Policjanci zatrzymali prawo jazdy kierowcy passata.

Przeczytaj też:Ulewa przeszła nad Zieloną Górą [ZDJĘCIA]

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
komi
W dniu 26.07.2016 o 18:07, jordan napisał:

Na prawie całej tej trasie są ograniczenia do 70km/h, wyraźnie, podświetlane znaki i gwarantuję, że jadąc z taką prędkością nie da się wypaść na zakrętach nawet na mokrej drodze!Jednak często jestem wyprzedzany na zakrętach, na podwójnej ciągłej przez idiotów, którzy cisną ponad 100 bo "wiedzą lepiej" i są "mistrzami kierownicy".Leży później taki kołami do góry i jeśli przeżyje to stęka, że droga zła, że to "droga śmierci".

.... kierowcy zatrzymano Prawo Jazdy.  ....  i słusznie

 

Jechałem tą drogą (na ograniczeniu do 70   - ot tak spokojnie 90 na budziku) nagle z tyłu usłyszałem klakson i "miszcz kierownicy" przemknął tak ze 120 ja zamarłem .

 

Ale Numery rejestracyjne (FZG) wszystko mi wyjaśniły.

 

Cóż zapewne jeszcze za mało krzyży przydrożnych jest na trasie aby małomiasteczkowi "następcy Kubicy" się uspokoili

j
jordan

Na prawie całej tej trasie są ograniczenia do 70km/h, wyraźnie, podświetlane znaki i gwarantuję, że jadąc z taką prędkością nie da się wypaść na zakrętach nawet na mokrej drodze!

Jednak często jestem wyprzedzany na zakrętach, na podwójnej ciągłej przez idiotów, którzy cisną ponad 100 bo "wiedzą lepiej" i są "mistrzami kierownicy".

Leży później taki kołami do góry i jeśli przeżyje to stęka, że droga zła, że to "droga śmierci".

Dodaj ogłoszenie