Na tym przejeździe wiele osób czuje ciarki na plecach. 32 lata temu w okolicy Bytomia Odrzańskiego wydarzyła się katastrofa kolejowa

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak
Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski
Pamięć o żołnierzach, którzy zginęli w katastrofie na przejeździe kolejowym w okolicy Bytomia Odrzańskiego.
Pamięć o żołnierzach, którzy zginęli w katastrofie na przejeździe kolejowym w okolicy Bytomia Odrzańskiego. Grzegorz Zwarycz - Radny Powiatu Nowosolskiego/Facebook
Udostępnij:
4 czerwca 1988 roku wojskowy star wjechał pod rozpędzony pociąg. Zginęło dziesięciu żołnierzy. Po 22 latach wspomnienia mieszkańców Nowej Soli są wciąż żywe.

4 czerwca 1988 roku, wczesny poranek. Wojskowy star 66 z trzynastoma żołnierzami jechał do pracy przy melioracji. Na przejeździe kolejowym koło Drogomila samochód wjechał pod rozpędzony pociąg. W tej katastrofie pięciu żołnierzy, w tym kierujący, zginęło na miejscu. Pięciu następnych zmarło w wyniku oparzeń. Płonęli jak pochodnie. W niektórych przypadkach obrażenia sięgały 90 procent powierzchni ciała...

32. rocznica katastrofy koło Drogomila

Kiedy przypomnieliśmy o rocznicy katastrofy na facebookowym profilu portalu nowasol.naszemiasto.pl odezwało się wielu nowosolan, dla których mimo upływu lat, tragedia jest wciąż żywa.

o byli moi koledzy, z którymi służyłem w wojsku. Współczuję.

Jako jeden z pierwszych odezwał się do nas Mirosław Kozakiewicz. „To byli moi koledzy, z którymi służyłem w wojsku. Współczuję” – napisał. Skontaktowaliśmy się z panem Mirosławem. - Byłem w tym czasie na poligonie. Wszyscy byli tym załamani. Było pokazane nam nagranie wideo. Widok był wstrząsający. Wszyscy w jednostce mówili, że ta śmierć była niepotrzebna. Za każdym razem, gdy przejeżdżam koło tego miejsca, wracają wspomnienia - przyznał nam.

Wszyscy w jednostce mówili, że ta śmierć była niepotrzebna.

Odezwali się dawcy krwi z tamtego okresu, m.in. pani Ewa, która była jedną z wielu. „Tak, pamiętam tamten dzień i natychmiastowe apele do ludzi z zakładów pracy, by oddawać krew. Były podstawiane autobusy dla chętnych. Całe społeczeństwo naszego miasta chciało pomóc. Ta tragedia będzie pamiętana” – podkreśliła Małgorzata Sołtys.
W tym czasie w „Odrze” pracowała pani Zofia: „Doskonale pamiętam apel, aby oddawać krew. Straszne to było”.

Doskonale pamiętam apel, aby oddawać krew. Straszne to było.

„Pamiętam” – napisała pani Małgorzata Giedziun i opowiedziała osobistą sytuację. - Mój mąż, a wtedy chłopak, jechał na poligon. Usłyszałam w radiu i strasznie się wystraszyłam, czy to tam nie było, czy to nie on. Na szczęście dla nas nie.

W katastrofie zginął syn sąsiadki Janiny Ostrowskiej. – Gdyby żył, to obecnie miałby chyba 53 lata. Miał na imię Robert. Jest pochowany na nowosolskim cmentarzu – poinformowała.

O katastrofie kolegów pamięta Związek Żołnierzy Wojska Polskiego

4 czerwca 2020 r. przedstawiciele Związku Żołnierzy Wojska Polskiego, Koła nr. 10 im. 13 Pułku Zmechanizowanego w Kożuchowie złożyli kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym katastrofę na przejeździe kolejowym. Przyjechali: st.chor.szt. rezerwy Andrzej Wolny, chor. rezerwy Wiesław Poterała, st.sierż Dawid Kuliś, kpr. Henryk Szmydowski i st. szer. rez. Ryszard Walaszek.

Przyczyna katastrofy?

Jak oceniono, przyczyną tej tragedii był błąd kierowcy, który nie zachował ostrożności na przejeździe. Po tym wypadku, decyzją dyrektora generalnego PKP z lipca 1988 r., nakazano malowanie przodu lokomotyw na żółto, co miało zapewnić poprawę widoczności nadjeżdżających pociągów na przejazdach.

To nie tylko część historii naszej gminy, ale dzisiaj przede wszystkim przestroga, aby uważać na przejazdach kolejowych.

- Dobrze, że znów mówi się o tej tragedii. To nie tylko część historii naszej gminy, ale dzisiaj przede wszystkim przestroga, aby uważać na przejazdach kolejowych - podkreśla radny powiatu nowosolskiego z Bytomia Odrzańskiego Grzegorz Zwarycz. - Sam widziałem jak niektórzy kierowcy przejeżdżają przez tory, kiedy już mrugają czerwone światła. 32 lata temu nie było różnych zabezpieczeń na przejazdach, dzisiaj są, a wielu ludzi nie zwraca na nie uwagi.

historia Nowej Soli

ZOBACZ TEŻ WIDEO: Czy Nowa Sól mogłaby być miejscem kręcenia popularnego polskiego serialu i stać się drugim Sandomierzem?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mazowiecki Tydzień Bezpieczeństwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie