Na wszystkich ścianach będą tylko Falubazy?

Anna Słoniowska 68 324 88 45 [email protected]
Graffiti to dla kibiców klubowych sposób na zaznaczenie terenu
Graffiti to dla kibiców klubowych sposób na zaznaczenie terenu Mariusz Kapała
- Skoro kibice mogą malować po wszystkich, a po nich nikt, to czy nie stanie się tak, że na wszystkich ścianach będą tylko klubowe barwy Falubazu? - pytają grafficiarze z Fundacji Bezpieczne Miasto. I apelują o współpracę.

Trzy lata temu grafficiarze z Fundacji Bezpieczne Miasto dostali zgodę na zagospodarowanie ściany w skateparku na Pomorskim. Powstał duży, barwny obraz. Jednak wszyscy mogli dorzucić swoje "pięć groszy". - O to nam chodziło. To miało być miejsce, gdzie każdy legalnie robiłby swoje wrzuty (mały malunek na ścianie - od red.). Teraz może być z tym problem, bo ściana została zamknięta - tłumaczy grafficiarz z fundacji.

Dziś na murze nie ma już miejsca na żadne "wrzuty". Całą przestrzeń zajmuje wielki napis "Pomorskie Falubaz".

Ktoś, kto pomalował dzieło członków fundacji, postąpił zgodnie z kodeksem grafficiarzy i zapytał poprzednich twórców o zgodę na zamalowanie starego obrazu. Jedynak nie zadbał o pozwolenie ze strony spółdzielni. - To nie jest nasze dzieło - wyjaśnia Kajetan Hozakowski, prezes Stowarzyszenia Kibiców. - Ozdabiamy ściany i mury klubowymi barwami, ale zawsze mamy pozwolenie. Staramy się upiększać miasto i rozpowszechniać zasady fair play. Nie szukamy konfliktów. Podejrzewam, że ktoś, kto zajął ścianę, był przekonany, że nie musi mieć zgody od jej właściciela.

Mimo wszystko wielu mieszkańców staje w obronie nowego graffiti. - Mnie się tam podoba - mówiła Pani Agnieszka. - Teraz ściana jest spójna, konkretna i od razu rzuca się w oczy.

Jednak do naszej redakcji dotarły telefony od oburzonych mieszkańców. - Przestańcie maltretować nas tym Falubazem - apelowała Czytelniczka. - Przecież nie wszyscy są kibicami żużla.

Skargi doszły również do spółdzielni mieszkaniowej, a ta skierowała pretensje w stronę Fundacji Bezpieczne Miasto. - To nieporozumienie - tłumaczy Zbigniew Bartkowiak, prezes fundacji. - Mieliśmy zgodę na pomalowanie ściany. Nie odpowiadamy za to, co się z nią później działo.

Grafficiarze skupieni wokół fundacji dostali mur jako galerię uliczną. Mimo wszystko nie czują się jego gospodarzami. - Nie rościmy sobie do niego żadnych praw - tłumaczy Jacek, grafficiarz z fundacji. - Tylko że teraz autorzy falubazowego muralu (dzieło malarstwa ściennego - od red.) mogą uzurpować sobie prawo do ściany i do nienaruszalności wizerunku. A skoro kibice mogą malować po wszystkich, a po kibicach nikt, to czy w efekcie nie będzie tak, że na ścianach będą tylko barwy Falubazu?

Inny grafficiarz, Kuba, zauważa, że obie grupy prężnie się rozwijają. - Dlatego pora ukształtować kulturę ścian w mieście. Byłoby fajnie, gdyby nasza współpraca nie wygląda tak, jakby orkiestra ułomnych grała Beethovena.

Kuba liczy, że coś się zmieni, kiedy dokona się jasnego podziału na ściany: fundacji, falubazowe, komercyjne i niezależne (klub u Ojca). Oczywiście, na zamalowanie każdej, trzeba mieć pozwolenie właściciela. - Jeśli na ścianie, którą chcemy pomalować, jest już graffiti, to warto zapytać o zgodę również jego autora. To tylko kwestia wzajemnej komunikacji - kończy Jacek.

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 70

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zielonogórzanka
widzisz, jak latwo ci poszlo osadzenie kogos ,kogo nie znasz? wypisalas sie do mnie,jak do pijaka z budki stadionowej, co zalatwia sie w gacie i kultury wyzszej nie zna.a fe...
niemniej jednak falubaz jest znany w calej europie zuzlowej
( szwecja,dania,anglia,rosja,czechy,chorwacja,niemcy),ba-usa,australia,itd.
a jakie sa sukcesy przez ciebie wymienionych instytucji,ktore wywolalyby tyle emocji w avescie,goeteborgu,cardiff,itd. co wywieszenie sektorowki w gorzowie z napisem " tylko falubaz"?
p.s. podoba mi sie podloga w filharomii, szatnia w teatrze i drzwi w muzeum;)
p.s. do galerii nie chodze-ona przychodzi do mnie;)
buraczysz moja droga pani z kultura wyzsza.nie podoba ci sie zielona gra-wyprowadz sie do krakowa

Nikogo nie osądzam, kogo nie znam w przeciwieństwie do ciebie."Kulturę" to widać w twoich słowach (spójrz na swoje ostatnie zdanie). Twoje słowa dowodzą, że żużel robi ci wodę z mózgu (na szczęście nie wszystkim) i co niektórym wydaje się, że wywieszenie sektorówki to jakiś wyjątkowy wyczyn. Dla mnie wyjątkowym wyczynem jest coś co osiągasz pracą (np.zdobycie mistrzostwa Polski), a nie cwaniactwem lub chamstwem. Skoro nie masz wiedzy na temat Instytucji Kultury to lepiej się nie wypowiadaj na ten temat. Ciekawe co byś powiedziała o kimś kto by powiedział, że w żużlu to podoba mu się zielony kolor trawy , długość nogawki spodni sędziego czy kształt długopisu kibica - to co odpowiesz na ten temat przyjmij do siebie.
g
gość
sp***ac ze spamem lepiej

I vice versa!
d
dred
Typowy Polak - burak!

Sam nie zje, innemu nie da...

sp***ac ze spamem lepiej
M
MIKI
a gryzmolcie sobie po scianach w waszych mieszkaniach a nie po moim mieście , juz sie nia da na to patrzec jak nie myszy to fFalubaz, czy ktos sie pytal nie kibicow żuzla czy tego chcą , mój głos jest pierwszy na NIE !!! narzucają nam cos czego nie chcemy , ja np, lubię palmiarnie ale nie rysuje jej na kazdym rogu ulicy tylko na swojej ścianie w swoim domu. DOŚĆ falubazu !!!

HEJ HEJ FALUBAZ !!!!!!!!!
D
DEVIL MADONNA
Jak nie wiesz z czego słynie nasz teatr czy nasze muzeum to zacznij tam chodzić, a nie będziesz zadawać pytań; sama sobie odpowiesz. Więcej własnej inicjatywy - a nie wysiadywania przed komputerem. Zamierzasz krytykować coś czego nie znasz? Najpierw się z czymś zapoznaj aby to krytykować. Ci co nie chodzą do kina, teatru, filharmonii itp. tylko siedzą przed monitorem i biadolą sami wystawiają sobie świadectwo o swojej "kulturze". A co do graffiti to uważam, że każda przesada w postaci "Falubaz" zamiast powodować zachwyt powoduje zniesmaczenie (a tego bym nie chciała jako kibic żużla). Pozdrawiam.

widzisz, jak latwo ci poszlo osadzenie kogos ,kogo nie znasz? wypisalas sie do mnie,jak do pijaka z budki stadionowej, co zalatwia sie w gacie i kultury wyzszej nie zna.a fe...
niemniej jednak falubaz jest znany w calej europie zuzlowej
( szwecja,dania,anglia,rosja,czechy,chorwacja,niemcy),ba-usa,australia,itd.
a jakie sa sukcesy przez ciebie wymienionych instytucji,ktore wywolalyby tyle emocji w avescie,goeteborgu,cardiff,itd. co wywieszenie sektorowki w gorzowie z napisem " tylko falubaz"?
p.s. podoba mi sie podloga w filharomii, szatnia w teatrze i drzwi w muzeum;)
p.s. do galerii nie chodze-ona przychodzi do mnie;)
buraczysz moja droga pani z kultura wyzsza.nie podoba ci sie zielona gra-wyprowadz sie do krakowa
g
gość
Wrzuca wrzuca, a wirus nazywa się osrane_przedszkole_na_batorego.syf

Typowy Polak - burak!

Sam nie zje, innemu nie da...
U
UWAGA
To jest oficjalna strona firmy NIVEA - nie wrzuca żadnego wirusa

Wrzuca wrzuca, a wirus nazywa się osrane_przedszkole_na_batorego.syf
g
gość
Uwaga, przy głosowaniu strona wrzuca wirusa

To jest oficjalna strona firmy NIVEA - nie wrzuca żadnego wirusa
z
zielonogórzanka
jesli istnieja wyjatkowe dokonania tych instytucji,to czemu nie?
tylko z czego slynie muzeum na cala polske albo nasz teatr?
p.s. a moze myszka miki na prezydenta?))))

Jak nie wiesz z czego słynie nasz teatr czy nasze muzeum to zacznij tam chodzić, a nie będziesz zadawać pytań; sama sobie odpowiesz. Więcej własnej inicjatywy - a nie wysiadywania przed komputerem. Zamierzasz krytykować coś czego nie znasz? Najpierw się z czymś zapoznaj aby to krytykować. Ci co nie chodzą do kina, teatru, filharmonii itp. tylko siedzą przed monitorem i biadolą sami wystawiają sobie świadectwo o swojej "kulturze". A co do graffiti to uważam, że każda przesada w postaci "Falubaz" zamiast powodować zachwyt powoduje zniesmaczenie (a tego bym nie chciała jako kibic żużla). Pozdrawiam.
D
DEVIL MADONNA
Dobry wyważony głos, Zielona Góra to Miasto w którym działa Klub Sportowy FALUBAZ; ale "zachowaj acan pleporcyjum" przecież nie możemy popadać w paranoję. Żużel to nie wszystko. Czy 38,5 to stała temperatura ciała Zielonogórzan? Mieszkają tu też ludzie dumni z muzeum, teatru, filharmonii, kabaretów itd itp.
Czyżby lobby żużlowe chciało rządzić Miastem?

A może tak Myszkę Miki wstawić do herbu miasta

jesli istnieja wyjatkowe dokonania tych instytucji,to czemu nie?
tylko z czego slynie muzeum na cala polske albo nasz teatr?
p.s. a moze myszka miki na prezydenta?))))
l
lancet
Zielona Góra to nie tylko kibole falubazu. Są inne zespoły i inne wartości, które lepiej wszczepiać młodym ludziom, niż agresję do wszystkiego co inne. Falubaz kojarzy się z agresją, więc jako mieszkańcy nie chcemy, by nas również tak postrzegano.
Mamy uniwersytet, deptak, klub zastal i wiele innych ciekawych miejsc i atrakcji.
Wolała bym, by Zielona Góra nie była miejscem nienawiści do sąsiadów z Gorzowa, a postrzegany jako gród słynący z dobrego wina, pięknych miejsc, miłych ludzi.

Rozumie, że chciałaś zabrać głos. Masz prawo. Ale co ma "uniwersytet, deptak i wiele innych ciekawych miejsc i atrakcji" do malowania na ścianach? Jednak nie było to z twojej strony puste. Dzięki za pomysł by pomalować uniwerek, deptak, dawną fabrykę wagonów, palmiarnię, wieżę głodową w barwy i emblematy Falubazu. Jeśli chodzi o pomalowanie innych atrakcji to może kilka graffiti w konkatedrze? Może papież w plastronie z myszką? Kto wie może gdyby pochodził z nizin to zamiast szfędać się po górach pływałby pod żaglami, a zamiast jeździć na nartach pasjonowałby się żużlem?
k
komi
uwielbiam Falubaz, kibicuję od lat i jeszcze ciut...
Ale... czy jeżeli lubie kiszone ogórki...to wszystkie ściany w moim mieszkaniu mam mieć w fototapetach przedstawiajacych te oto warzywo?

bez przesady.
Rozumiem, że Zielona Góra szczyci się Falubazem, ale... czy nie mamy tutaj innych powodow do dumy?

Zapomniana winiarnia - nasze winogrona, słynne winobranie, ktore nie wiedziec czemu z roku na rok gorzej organizowane, mamy piękny klimatowy teatr, mamy wiele pieknych uliczek...

czy Zielona Góra musi kojarzyc sie tylko z żużlem? - a kibice coraz mlodsi, nowsi i co za tym idzie nieokrzesani i niegrzeczni.

To juz nie to co bylo kiedyś - niestety.
Uwielbiam ten sport, zawsze będę, ale uwielbiam też to miasto, ktore ma w sobie coś więcej niż "tylko" żużel.

Pozdrawiam.

Dobry wyważony głos, Zielona Góra to Miasto w którym działa Klub Sportowy FALUBAZ; ale "zachowaj acan pleporcyjum" przecież nie możemy popadać w paranoję. Żużel to nie wszystko. Czy 38,5 to stała temperatura ciała Zielonogórzan? Mieszkają tu też ludzie dumni z muzeum, teatru, filharmonii, kabaretów itd itp.
Czyżby lobby żużlowe chciało rządzić Miastem?

A może tak Myszkę Miki wstawić do herbu miasta
D
DEVIL MADONNA
Z tego co sie orientuje, grafitti Falubazu i miejscowki sa wyszukiwane przez konkretne grupy sympatykow z danego osiedla. Jest rowniez ladne grafitti w Sulechowie.
Jezeli ktos chce by namalowac Zelaznego to warto by ktos z Aeroklubu podbil do graficiarzy i ustalil z nimi co i jak, na pewno nie byloby problemu. Jest tylko jeden warunek, trzeba to zrobic w ZYWE oczy, a nie narzekajac w internecie na takim podrzednym forum jak to.
Jezeli kibice Lechii czy Zastalu zorganizowaliby akcje i miejscowe na grafitti nie byloby problemu, tylko ktos musi wyjsc z inicjatywa i grafitti musi stac na prawde na dobrym poziomie by szarego muru nie oszpecil jeszcze bardziej. To nie Kubicki i nie radni maluja te sciany, to sympatycy i fanatycy organizuja akcje. Na prawde nie rozumiem robienia problemow, ze wszedzie jest Falubaz etc. trzeba byc z tego dumnym, ze chlopaki cos robia i sa zdeterminowani, jak malo ktora tak liczna grupa spoleczna w okolicy.
Pozdrawiam.

ja ci powiem tak:
zakochalam sie w graffiti.kiedys czesto bylam w berlinie,gdzie niszczono ( gdyz jest roznica pomiedzy wandlalem a grafficiarzem),ale jak zobaczylam zorganizowane graffiti na mistrzostwa swiata w pilce noznej,to byl dla mnie szok!to jest naprawde piekne!pilkarz na golej, wczesniej brudnej scianie, ktora ma 5 pieter to jest majstersztyk!
jakis czas temu sama zostalam " ofiara" wandali.przeczytalam ksiazke Pana Zbigniewa Bartkowiaka, ktory prowadzi fundacje " Bezpieczne Miasto"-polecam jest w pdf na stronie fundacji i zrozumialam ten mechanizm.
wynajelam grafficiarza i mam spokoj.malo tego,tak sie zakochalam w tej sztuce,ze chce miec to w domu!
i powiadam: nie ma innego miasta w polsce niz zielona gora,gdzie sztuka graffiti naprawde dziala!
jestesmy w tej dziedzinie stolica polski dzieki Panu Bartkowiakowi!
tak!jestem za tym,zeby uwieczniac na murach nasze symbole,cos z czego jestesmy dumni!
a napewno jestesmy dumni z falubazu,zastalu i napewno z zelaznych!
i chce wiecej!
Y
Yuka
****
D
DEVIL MADONNA
ZAGLOSUJE SPECJALNIE NA KTORYKOLWIEK INNY PLAC p*** SPAMERZE

JAK TO TRZEBA MIEC MOZG z*** ZEBY SPAM ROZSYLAC

dred,ja ci powiem,ze juz mam tez nerwa na tego szmatlawca i jako osoba zarjestrowana moge zglaszac t do admina.ale,ze gl w nosie ma wszytko, to system raportowania nie dziala.lud mysli,ze ten z dobrego serca w slusznej sprawie.a to g prawda.agencje pr placa za rozsylanie spamu na forach internetowych.i on na tym ma zarobek.chyba tez bede glosowac na inny plac w kolouszkach.i mam ochote juz na czarny pr.pozdr
Dodaj ogłoszenie